Bez kategorii

Zapach domu

Z każdym domem wiąże się charakterystyczny zapach. To dzięki niemu mamy przyjemne, bądź negatywne skojarzenia związane z obecnością w danym pomieszczeniu. Przyzwyczajamy się do niego, dlatego już po kilku chwilach od prze kluczenia drzwi zupełnie o nim zapominamy. Tymczasem on nie przemija. Jest dalej tak samo intensywny i charakterystyczny jak po nasyzm przejściu przez próg drzwi mieszkania.

Dom rodzinny kojarzy mi się przede wszystkim z zapachem Babcinego ciasta drożdżowego. Nikt nie piekł takiej drożdżówki jak ona. Nikt też nie czarował tak zapachem zupy “nic” w której było tak naprawdę wszystko.
Pokój Dziadków to zapach “tajemnicy”:) Te przedwojenne, drewniane szafy pełne skarbów- dziesiątki pożółkłych ze starości zdjęć, zachowane listy miłosne, książki adresowe w których znajdowały się adresy do osób, które już dawno od nas odeszły. I Babcine kreacje sprzed 50 lat. Oryginalne futra, na które w tamtych czasach niewielu było stać.
Używała tych samych proszków do prania, płukała ubrania tym samym płynem, a jednak “na Niej “wszystko pachniało inaczej. I te perfumy. Jedne, jedyne, sprowadzane z Francji. Zawsze robiła spory zapas bo nigdy nie było wiadomo, kiedy Wujaszek znów nawiedzi tamte tereny i przywiezie pachnący upominek.
Tak, dom Rodzinny kojarzy mi się głównie z Nimi.. Z Babunią i Dziadziusiem, którzy byli mi tak samo bliscy jak Rodzice – wychowywałam się z Nimi. I chociaż tak wiele nas różniło, to kochałam ich najbardziej na świecie..

——————————————————————–
Teraz tworzę swój dom.. I nie chciałabym, by Bąki kojarzyły w przyszłości jego zapach ze zużytymi pieluszkami jednorazowymi;)
Korzystamy więc z uroków wiosny, i otaczamy się zapachem bzów i innych świeżych, ciętych kwiatów. a dodatkowo, stosujemy też “sztuczne ” zapachy, dzięki którym w poszczególnych pomieszczeniach unosi się przyjemna woń.
——————————————————————–

Jakiś czas temu podjęłam współpracę z firmą Pachnąca szafa. Nie trudno się domyślić, że ma ona w ofercie mnóstwo cudownych pachnideł 🙂
Wszystkie produkty idealnie dobrane, i bardzo przydatne.
Szczególnie spodobał mi się dekoracyjny odświeżacz powietrza , z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia.

prawie natychmiast zajął miejsce w łazience, i za każdym razem gdy otworzę drzwi mam okazję poczuć przyjemną woń cytrusów i uwielbianego przeze mnie granatu. 
Odświeżacz ma w zestawie kilka patyczków, które umieszcza się w buteleczce, a te nasiąkają pachnącym preparatem dzięki czemu wydobywający się zapach “nigdy się nie kończy”. 
Wraz z odświeżaczem otrzymałam również dodatkowy dopełniacz:
p

płyn czeka jeszcze w szafie na swoją kolej, bo buteleczka z preparatem jest w dalszym ciągu obficie wypełniona- chociaż testujemy ją już od ponad tygodnia 😉

JEstem również zakochana we wszystkich saszetkach do szafy:

Do testów otrzymaliśmy lawendę, i magnolię. Wprawdzie za tym pierwszym zapachem nie przepadam, ale choć jest intensywny, nie drażni zbytnio, więc wisi sobie dumnie w szafie z płaszczami a przy okazji jest świetną bronią na krążące tu i ówdzie mole. A KYSZ!
Magnolia natomiast ma zapach przyjemny, na tyle, że umieściłam ją w komodzie ze swoimi ubraniami – wolę pachnieć magnolią niż “preparatem na mole”;)

Co jeszcze było w naszej paczce?
kolejna saszetka do szafy :

którą póki co obwąchałam tylko przez “skórkę”;) czeka na swoją kolej, ale chyba trochę to potrwa bo dwie poprzednie mają jeszcze w sobie mnóstwo “seksapilu”;)

Szczególnie przypadł mi do gustu zapach do koszy na śmieci:

rewelacyjna sprawa w przypadku, gdy mamy “na utrzymaniu” małego Bąka, który regularnie załatwia swoje potrzeby w pamperasa. Chyba nie muszę opisywać, jakie “emocje” towarzyszą otwieraniu szafki z koszem na śmieci? 🙂 no właśnie.. a te saszetki idealnie maskują nieprzyjemny zapach.

Jest jeszcze kilka cudowności przez nas nie przetestowanych:

pachną przyjemnie i ciekawa jestem, jak sprawdzą się w praktyce:)
 a dla tych, którzy do prania używają naturalnych, bezzapachowych środków, a chcieliby, żeby jednak ich ubrania wyróżniały się zapachem, w Pachnącej szafie znajdziemy jeszcze jeden fajnisty produkt:

ta zapachowa woda do prasowania nie tylko pomoże nam idealnie rozprasować wszelkie zagniecenia, ale również pozostawi po sobie przyjemną woń:) Sprawdziłam – polecam:) do tego cena nie jest zbyt wygórowana.

——————————————————————————
Oczywiście to nie wszystkie zapachy, którymi się otaczamy, mamy na przykład “domowe perfumy” i ulubione , łazienkowe odświeżacze, które służą głównie oczyszczeniu powietrza;) po grubszej sprawie..
a ponadto.. ostatnio pachnie u nas domowymi ciasteczkami, zupą serową i pyszną, liściastą herbatą, o której będziecie mieli okazję poczytać już niedługo;)

A jaki jest zapach Waszego domu?:) Macie jakieś skojarzenia z Dzieciństwa?:) Jakimi zapachami się otaczacie?

Udostępnij: