Wszystko i nic

Mieszkamy tu już 5 lat, a dalej nie mamy niektórych rzeczy

Jak się z kimś umawiasz na zakup mieszkania, ale jest to umowa tylko USTNA to nie spodziewaj się, że zostanie dopełniona. W naszym przypadku było tak, że musieliśmy wynieść się z wcześniejszego mieszkania. Po zakupie tego niestety nie mieliśmy możliwości wprowadzić się od razu, gdyż poprzedni właściciele czekali na swoje nowe gniazdko. Spotkaliśmy się kilka razy, wypiliśmy zapoznawczą kawę, paniusia zaproponowała, że zostawi nawet jakąś tam prostownicę, trochę garnków itp. Po czym gdy odebraliśmy klucze okazało się, że nawet lampy wiszące zabrała.

Początki nie są łatwe

Kiedy zaczyna się wszystko od nowa, liczy się tak naprawdę każdy grosz. Ja już wprawdzie miałam jakiś swój wyprawkowy start, gdyż przez rok przed przeprowadzką do naszego obecnego mieszkania, wynajmowałam jedno. Tam też nie wszystko było na wyposażeniu, także musiałam sobie pewne rzeczy kupić. I tak, miesiąc po miesiącu, coś tam się dorzucało.

Nie myślałam jednak o podstawowych meblach, gdyż poprzednie mieszkanie było umeblowane. Nie przyszło mi też na myśl, by kupować jakieś lampy wiszące.

Przeżyłam szok

A Wiecie dlaczego? Bo nasze mieszkanie wcale nie było tak cudowne, jak nam ta paniusia naopowiadała. Po pierwsze – sąsiedzi są dziwni. W większości. Ten z góry wiecznie śpiewa i rozmawia ze swoim psem tak, jakby był człowiekiem. Po drugie poprzedni właściciele zostawili nam stado lokatorów ( o karaluchach, których tak ciężko było się pozbyć już Wam opowiadałam). Po trzecie… I to mnie wkurzyło najmocniej, z sufitu zwisały gołe kable.

Pamiętam, że jakoś nie po drodze mi było z kupowaniem lamp i dopiero mój Tatko zaoferował się, że kupi nam coś do pokoju. Mamy teraz super fajny żyrandol, który zmienia kolor światła. Idealny na przyjacielskie domówki.

W łazience też udało się coś ogarnąć, do pokoju chłopców również. Został korytarz i kuchnia. Tam wciąż wiszą gołe żarówki.

Przeglądam sobie właśnie lampy wiszące tutaj: https://www.cudownelampy.pl/lampy-wiszace.html i jestem zachwycona ofertą. Ceny dosłownie szyte na miarę, a i oferta bardzo bogata.

W tym roku planujemy zająć się kompleksowo kuchnią i korytarzem. Włącznie z malowaniem ścian, zmianą mebli i zakupem podstawowych sprzętów AGD. Już nie mogę się doczekać, gdy wreszcie będzie tutaj tak, jak zawsze chciałam. Ale przed nami jeszcze długa droga. Niestety.

Udostępnij: