Wszystko i nic

Studia to ściema? Sprawdź, czy warto studiować!

Nie planowałam tego tekstu, ale od wczoraj głośno jest na Instagramie (Mamagerka m.in) o tym, jak to szufladkujemy ludzi ze względu na to ile papierków posiadają i chyba po raz pierwszy w życiu mam ochotę bronić SAMA SIEBIE. Czy warto studiować? Poznajcie moje zdanie!

Nigdy nie dokończyłam studiów

A stało się tak z wielu różnych powodów i jednego głównego – jednak to nie temat na forum. Miałam natomiast okazję być studentką, choć dobrych paręnaście lat temu i pewnie wiele się od tego czasu zmieniło, ale wiecie co zapamiętałam najbardziej?

  • kierunek studiów trzeba wybrać dość wcześnie, ja nie miałam wtedy jeszcze pojęcia co chciałabym w życiu robić. W czym mogłabym być dobra. Zawsze przecież wydawało mi się, że jestem najgorszą, życiową ofiarą – co więc mogę potrafić? Co w sobie pielęgnować?Moja polonistka wbiła mi do głowy, że mam talent “do literek” dlatego jedyną racjonalną decyzją wydawało mi się wybranie kierunku studiów o charakterze humanistycznym. Trafiło na Kulturoznawstwo. Oj, jakże moje wyobrażenie było dalekie od tego, co tam zastałam.
  • uczelnia była prywatna. Renomowana. Przyznać muszę, że trafiłam tam na przecudowną ekipę, która tak naprawdę, po części, nauczyła mnie prawdziwe żyć. Było nowocześnie, była piękna biblioteka, masa pomocy naukowych. I to wszystko. Bo w sumie to nie było nawet duszy a jedyne zajęcia, które naprawdę coś wnosiły to była FILOZOFIA. Choć i z nich zapamiętałam najbardziej to, że jak człowiek się nie myje, to rzadziej choruje 🙂
  • nie nauczyłam się tam absolutnie niczego, czego nie odkryłam wcześniej sama
  • nie czułam, że spełniam się jako studentka – mało tego.. wydawało mi się, że zupełnie się zatracam
  • co ja mogę robić po tych studiach? Kim być? Gdzie pracować?
  • poszłam tam też po to, żeby podszkolić angielski. Szczerze mówiąc przez wszystkie te lata nawet nie zrobiłam powtórki tego, czego nauczyłam się w L.O. No poziom level MASTER – naprawdę.

Te studia, to było takie fiu bździu. Nie wiem nawet jak to inaczej określić. Biorąc pod uwagę fakt, że to uczelnia prywatna i za możliwość bycia studentem trzeba było słono płacić, to gdybyście kupili za całą tą kasę poważne szkolenia i książki na pewno otrzymalibyście znacznie lepszą wiedzę. Więc, czy warto studiować?

Kiedyś studia, były wyznacznikiem przyszłych sukcesów

Teraz? Uwierzcie na słowo, że jeśli moi Synowie orzekną, że mają pomysł na siebie i sposób na życie a nie chcą marnować czasu na te wszystkie papierki, to ja im na to pozwolę. Dlaczego?

Bo nie skończyłam żadnych studiów a mimo to robię rzeczy, o których wiele osób nawet nie śniło.

Rzeczy, do tworzenia których jest wymagana “GRUBA”, specjalistyczna wiedza. Ja tą wiedzę mam. Ale nie posiadłam jej siedząc w ławce i słuchając profesorów na studiach. Uczyłam się jej NA BŁĘDACH. Własnych.  Ale też czytając branżową literaturę, rozmawiając z ludźmi, którzy nie tylko uczyli się o tym, o czym mają teraz uczyć a NAPRAWDĘ DZIAŁALI.

Dla mnie, studia to strata czasu. Serio. Bo ja wcale nie chciałabym być dziś na innym miejscu. Jest mi dobrze tu, gdzie jestem. Poza tym to nie ja szukam pracy. To pracodawcy szukają mnie.

Słuchałam dziś pewnej koleżanki z balkonu na IG

Opowiadała o tym, jak to ją ceniono za wysokie stanowisko managerskie w pewnej znanej korporacji. Minęło kilka lat i dziewczyna robi teraz coś zupełnie innego. Co takiego? A no pracuje z domu. W dodatku sprzedaje ubranka dla dzieci. I już nie ma ACH i OH, bo teraz traktuje się ją jak dziewczynkę z allegro!

Nieważne, że może zarabia więcej niż w korpo. Nieważne, że wreszcie robi to, co lubi. Że miała na siebie pomysł, że jej biznes tylko powierzchownie jest taki standardowy. I wreszcie : że jest dalej tą samą dziewczyną, z nawet większymi kompetencjami. Ludzie ją oceniają.

Mnie tez oceniają. Ale Ci ważni również DOCENIAJĄ. Ci z papierkami, certyfikatami często potrafią mniej, niż ja. Szara myszka, co to wychowała się na wsi i nigdy nie wiedziała do czego się nadaje.

To dlatego tak często ukrywamy fakt o braku studiów. A pomyśleliście, jak wiele jest osób, które płaciły nawet za napisanie pracy magisterskiej? Które dały w łapkę (tak, dalej się tak da), żeby otrzymać dyplom? Czy warto studiować? Oceń sam! Moim zdaniem NIE WARTO. I teraz, po latach, zupełnie świadomie wybrałabym kursy i książki zamiast studiów. Choć jestem już o krok dalej bo wiem, co lubię, co potrafię i do czego się nadaję. Nie mam studiów, ale mam wiedzę i doświadczenie. I sama mogłabym uczyć niektórych profesorków – serio 😉

 

 

Udostępnij: