Wszystko i nic

Wróżby andrzejkowe dla dzieci – inspiracje na Andrzejki

Nigdy nie obchodziliśmy andrzejek jakoś szczególnie. Chłopcy wróżyli w szkole – w trakcie zajęć albo na świetlicy. Nie miałam więc motywacji, żeby coś tam z nimi jeszcze dodatkowo zrobić wieczorem. Ale w tym roku jest inaczej – urządzamy przecież bal andrzejkowy. Będą inne dzieci – więc i kreatywnych pomysłów nie mogło zabraknąć. Przy okazji i moje Pierduśniki będą pocieszone. Już jakiś czas temu wyszukałam wróżby andrzejkowe dla dzieci różnego rodzaju. Dziś podsunę Wam te pomysły, może również wykorzystacie.

To nie musi być nic skomplikowanego

Tak naprawdę moim Pierduśnikom kojarzy się z andrzejkami głównie wosk. Ja jednak nie jestem przekonana do tej wróżby wśród większej ilości dzieci. Teoretycznie zabawa jest fajna, pobudza wyobraźnię, wyzwala kreatywność do granic możliwości ale to jednak gorący wosk.

wróżby andrzejkowe dla dzieci

Zaopatrzyłam się wprawdzie w zapas świeczek ale liczę na to, że się nam nie przydadzą. A to dlatego, że mam też całą masę innych pomysłów. Ciekawych i zupełnie bezpiecznych.

Wróżby andrzejkowe dla dzieci

Mieliśmy okazję sprawdzić w ubiegłą sobotę, czy to faktycznie dziecięce hity wśród wróżb czy nie. Wszystko się podobało, dlatego w piątek zapewne powtórzymy scenariusz. Jakie wróżby andrzejkowe planujemy?

  • Serducho! To popularna wróżba andrzejkowa dla dzieci. Po jednej stronie trzeba napisać imiona kobiet. Jeśli wróżą sobie dziewczynki, to piszemy imiona panów. My dodatkowo postanowiliśmy przekazać dzieciakom czerwony brystol i podzielić je na drużyny – musiały same te serducha wyciąć, opisać i ozdobić. Później pozwoliliśmy każdemu małemu gościowi przebić serduszko szpilką aż 3 razy.  Wybór, miał wskazywać życiowego partnera 🙂
  • Fontanna! A raczej sadzawka lub staw 🙂 Tym razem sprawdzaliśmy, czyje marzenie się spełni. Na środku ustawiliśmy miskę z wodą a dzieciakom wręczyliśmy 1 grosz. Teoretycznie, powinny spróbować wrzucić go do wody tyłem i przez lewe ramię, ale przez wzgląd na niewielkie gabaryty miseczki i tak miały utrudnione zadanie. Dlatego każdy celował przodem i jak się okazywało – całkiem nieźle im szło.
  • Kim będziesz w przyszłości? To chyba ta wróżba, która spodobała się najbardziej. Zwłaszcza, że śmiechu było przy niej od groma. Otóż do “czarodziejskiego” worka wrzuciliśmy całą masę różnych przedmiotów. I codziennego użytku, i bardziej hardcorowych. Każde dziecko musiało wylosować jeden, a później cała grupa zastanawiała się wspólnie kimże osoba losująca może w związku z tym przedmiotem zostać w przyszłości.  Powstawały naprawdę niestworzone historie a naszą kreatywność ćwiczyliśmy wówczas do granic możliwości 🙂
  • Kot w butach? Choć kota z nami nie było. Ale buciki owszem. Chcieliśmy sprawdzić, kto jako pierwszy wywędruje z domu. W tym celu ustawiliśmy po jednym buciku każdego dziecka “gęsiego”. Ostatnia osoba przesuwała swój bucik na pierwsze miejsce, i tak dalej aż do momentu, gdy któreś dziecko dotarło do drzwi. To była osoba, która teoretycznie jako pierwsza ma opuścić w przyszłości rodzinny dom.

Znalazłam tez wróżby z kubeczkami, ze skórką od jabłuszka,  i ciasteczka z wróżbami – i przyznam szczerze, że ta ostatnia opcja akurat mocno mnie kusi. Jeśli tylko wystarczy czasu, to w czwartek je upieczemy i na pewno przybędziemy do Was w przepisem 🙂 A jakie są Wasze ulubione wróżby andrzejkowe dla dzieci?

Udostępnij: