Wszystko i nic

Seriale na Netflix – 5 propozycji, które obejrzałam i chciałam więcej

Pisałam Wam już kiedyś, że trudno było mnie przekonać do seriali. Jako nastolatka obejrzałam w całości “Jezioro marzeń” i po części serial “Przyjaciele”. Niby były spoko, ale nie zachwyciły mnie do tego stopnia, żebym chciała więcej. Później przestałam korzystać z TV. Bardzo rzadko coś oglądałam a kablówka była w domu tylko po to, żeby moje Pierduśniki mogły czasami włączyć jakąś bajkę. Seriale na Netflix zaczęłam oglądać  z Damianem, a musiał mnie do tego długo przekonywać. Zarzekałam się, że nie chcę, że żaden mnie nie wciągnie na tyle, żeby siedzieć przy nim kilka – albo kilkanaście – godzin. No ale zgodziłam się. Obejrzeliśmy do dziś 5 różnych seriali na Netflix. Każdy inny, ale wszystkie mocno zakręcone. Chcecie dowiedzieć się, które to i czy je polecam? Przeczytajcie ten post do końca.

Seriale na Netflix – Santa Clarita Diet

Zaczęłam grubo, co? 🙂 I to jak! Serio nie wierzyłam, że coś takiego może wciągnąć, ale tak naprawdę sam serial przedstawia..hmm.. chciałam napisać, że normalną rodzinkę, ale ona jest na milion procent stuprocentowo nienormalna. I chyba właśnie dlatego, przez to, że to takie niemożliwe, że jest tyle zwrotów akcji, że wciąż się coś dzieje – często coś obrzydliwego do granic możliwości, ale jednak 😉 – chyba właśnie dlatego, postanowiłam dociągnąć ten serial na Netflix do końca.

No dobra.. ale przecież większość z Was – zakładam, że raczej z Was porządne Mamuśki i nie mniej porządni Tatusiowie – totalnie nie wie co to za serial. Otóż Santa Clarita Diet to przykład rodzinki 2 + 1. Mamy tam zakręconą Matulę, jej Męża i dorastającą córkę. Rodzice sprzedają nieruchomości i całkiem nieźle im to wychodzi ale wszystko się sypie, gdy główna bohaterka staje się.. POTWOREM. No, może nie jeśli chodzi o wygląd, nie licząc palca u nogi, który odpada w którymś tam odcinku i wypadającego oka, ale.. jest takim potworem WEWNĘTRZNYM 😉 Który nagle woli wpierdzielać kurczaki na surowo a chwilę później okazuje się, że tak naprawdę, to smaczniejsi są ludzie.

Ostatecznie cała rodzina – gdy już dowiaduje się jaki problem ma Mamuśka – pomaga jej zdobywać pożywienie. P O Ż Y W I E N I E – fuck.. jak to brzmi.. Przyznam, że nie podoba mi się ten wątek, niektóre sceny były przedstawione dość realistycznie i Matka za zakrwawionymi ustami, z których wystawały włosy łonowe jakiegoś gościa podniecała się zwyczajną codziennością opowiadając o niej i jeszcze się przy tym oblizując  – bo ach.. jakie to smaczne.

Jednak cała ta historia – wielowątkowa z resztą – ma tak naprawdę jeden cel. Ma nam uzmysłowić, że wychowanie nastolatka wcale nie jest łatwe a problemy małżeńskie się po prostu pojawiają i to przecież wszędzie. Nawet, jeśli rodzinka jest z pozoru idealna. Tutaj pojawił się problem praktycznie nie do przeskoczenia ale wszyscy zgodnie udowodnili, że w rodzinie siła. Że jeśli każdy jej członek chce zakasać rękawy to wspólnie mogą próbować przezwyciężyć wszystko.

seriale na Netflix

Seriale na Netlix – 13 powodów

To jeden z normalniejszych seriali, które obejrzałam. I chyba ten właśnie wciągnął mnie najmocniej, choć drugi sezon momentami ciągnął się jak flaki z olejem. Jest to jednak propozycja, którą powinien obejrzeć absolutnie każdy rodzic i każdy pedagog.

Najpierw powstała książka, dowiedziałam się o tym w trakcie oglądania a szkoda, bo pewnie sięgnęłabym po nią przed obejrzeniem serialu.

Jednym z głównych bohaterów jest Clay – niby zwyczajny nastolatek, który zakochał się w dziewczynie, która to popełniła samobójstwo. Chłopak nie może sobie poradzić z jej odejściem a jest mu tym trudniej, że w tajemniczy sposób otrzymuje pewnego dnia kasety, które samobójczyni kazała mu dostarczyć.

Kaset jest 13 a każda z nich jest dedykowana jednej osobie, która  zdaniem dziewczyny przyczyniła się do jej śmierci. Dodatkową informacją, która przytłoczyła Claya jest fakt, że kasety otrzymują do przesłuchania wyłącznie te osoby, które zawiniły. Wkładając więc do odtwarzacza każdą kolejną zastanawia się czy już ta będzie jego kasetą i co tak naprawdę zrobił, że jest jedną z osób, które “zabiły” dziewczynę.

Jest to serial bardzo wciągający a jednocześnie otwierający oczy na wiele problemów. Może niektórzy z Was – podczas oglądania – stwierdzą, że są podobno do któregoś z bohaterów. Ja tak czułam. I to było straszne, ale pomogło mi ułożyć sobie w głowie wiele spraw z przeszłości. Polecam bardzo. Jest tutaj cała masa wątków, ale oglądając uważnie nie da się pogubić.

Seriale na Netflix

Unbreakable Kimmy Schmidt

Co to jest, to trudno mi ocenić 🙂 Wiecie dlaczego zaczęłam oglądać? Bo serial zaczął się tak jakoś.. inaczej. Księżulek zamknął w bunkrze 4 kobiety. Zrobił to kiedy były bardzo młode i wmówił im, że ocali je w ten sposób przed zagładą.

Jest to komedia ale tak absurdalna.. tak prostacka momentami, że wielokrotnie mówiłam w trakcie oglądania : ja pier*** co to jest? Mam jednak w zwyczaju zawsze kończyć to, co zaczynam. Przyznam, że zdarzały się sceny, gdy można było się uśmiechnąć. Ostatecznie polubiłam wszystkich bohaterów. I życiowych nieudaczników, i zmanierowaną paniusię, która wreszcie ogarnęła na czy, polega życie i, że za kasę nie kupi się wszystkiego.

Ten serial na Netflix jest zupełnie inny od dwóch poprzednich ale nie chcę o nim pisać zbyt dużo. Jest to – jak dla mnie – typowo zapchajdziura, która nie wykorzysta naszych szarych komórek do granic możliwości byśmy mogli zrozumieć fabułę. Jest prosta, banalna, mało odkrywcza. Ale ogląda się “lekko”. Polecam na wieczory przy winie. Kiedy już Wam naprawdę wszystko jedno 😉 Kolejne odcinki też bym obejrzała – z ciekawości 😉

Seriale na Netflix

The Good Place

A tu przyznaję bez bicia, że choć fabuła jest dość nieprawdopodobna to ten serial mi się spodobał i to od pierwszego odcinka. Na starcie poznajemy sympatyczną dziewczynę, która odbywa rozmowę ze swoim hm.. przełożonym. Okazuje się, że umarła, i że trafiła do Dobrego Miejsca. Jest to takie “miasteczko szczęścia” gdzie każdy ma to,  o czym zawsze marzył i co lubił.

Można jeść za darmo tony jogurtu mrożonego, albo na każde zawołanie sprowadzać kogoś, kto jest trochę robotem, trochę człowiekiem. A dodatkowo każdy ma swoją bratnią duszę, z którą ma spędzić wieczność.

Kiedy bohaterka poznaje czarnoskórego kolegą – jej rzekomą bratnią duszę – wyznaje mu, że ktoś się pomylił, że ma zupełnie inną tożsamość, i że wcale nie miała trafić do Dobrego Miejsca a zapewne do jego złego odpowiednika. Mężczyzna na początku się przeraża ale ostatecznie postanawia jej pomóc i uczy ją jak stać się dobrą osobą.

Dzieje się dużo przedziwnych rzeczy aż w którymś odcinku pierwszego sezonu okazuje się, że Dobre Miejsce, jest tak naprawdę złym. Że bohaterowie dręczą siebie nawzajem, i że to taki behawiorystyczny eksperyment, który ostatecznie kończy się klapą. Ale “przełożony” otrzymuje drugą szansę. Niestety główna bohaterka znów odkrywa co się święci. Mężczyzna zatem postanawia ukryć “przed górą” że resetuje ludzi kilkaset razy obmyślając wciąż nowe scenariusze.

Później okazuje się, że zależy mu na ludziach. Że chyba nie jest już tak zły jak być powinien, by mógł ich dręczyć. Pomaga im. Razem obmyślają sposób na to, by ludzie stali się lepsi i zasłużyli na prawdziwe, Dobre Miejsce. Przywraca im życie i… No cóż.. to musicie już zobaczyć sami 🙂

Seriale na Netflix

Seriale na Netflix – Girlboss

Ten serial ktoś gdzieś polecał. Był w rankingu dość wysoko. Ja nie miałam ochoty na nic mega długiego a okazało się, że tu mamy tylko jeden sezon.

Opowieść jest lekka, to trzeba przyznać. Daje nadzieję takim Kopciuszkom, które nie wierzą w siebie, w swoje możliwości. Które nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i czują się czasem zupełnie niepotrzebne.

Głowna bohaterka wielokrotnie traci pracę. I jest to w stu procentach jej wina ponieważ nie szanuje swoich pracodawców i nie wypełnia należycie swoich obowiązków. Pewnego dnia odwiedza jeden ze sklepów z odzieżą z darów. Tam znajduje kurtkę, którą tanio kupuje a sprzedaje ją w internecie za naprawdę wysoką stawkę. Radość, która podsuwa jej do głowy pewien pomysł sprawia, że nadwyręża zbyt mocno swoje ciało co doprowadza do “uwolnienia się “przepukliny. Co z tego, że dziewczyna ma nowy pomysł na życie, skoro nie ma pieniędzy na operację ani ubezpieczenia a przepuklina zagraża jej życiu.

Zatrudnia się więc “dla picu” ale po raz pierwszy naprawdę się przykłada do pracy zaskarbiając sobie przy okazji nie tylko sympatię przełożonego ale także jego inne uczucia.

Ta nasza pierwszoplanowa postać nie daje się lubić momentami. Jest dość samolubna. Przedkłada swoje potrzeby nad potrzeby innych. Olewa przyjaciółkę, która wskoczyłaby za nią w ogień, nie docenia dobrej woli ojca ani miłości swojego chłopaka. Ostatecznie jednak zaczyna czaić bazę, przyznawać się do błędów a nawet przepraszać.

Jest więc to serial, który pozwoli nam wynieść jakieś życiowe prawdy, choć nie będzie to nic odkrywczego. Raczej taka powtórka z moralności. Aczkolwiek film pokazuje też, jak zupełny przypadek może wskazać właściwą drogę a nawet odnieść sukces. Nie warto rezygnować z tego, co kochamy. Zawsze warto iść do przodu z podniesioną głową, jeśli to co robimy jest słuszne i potrzebne, zawsze w końcu znajdziemy uznanie.

Seriale na Netflix

Może 5 seriali to nie jest jakaś oszałamiająca ilość jak na prawie  dziewięć miesięcy ale biorąc pod uwagę fakt, że zawsze byłam anty serialowa, to i tak sporo. Jeśli post się Wam spodoba pewnie takie nasze recenzje będą pojawiały się częściej. Teraz będziemy mieli więcej czasu na seriale wieczorową porą 😉

Udostępnij: