Od kuchni

Serduszka drobiowe fit – gulasz z serduszek jako pomysł na obiad

serduszka drobiowe fit

Muszę się Wam do czegoś przyznać. O ile bardzo lubię wątróbkę – choć też muszę mieć na nią dzień – o tyle nie znoszę serduszek. Jeść, ani nawet brać ich do ręki 🙂 Ale kiedyś mój D. wspomniał, że on lubi, i że gdyby tak zrobić gulasz z serduszek to byłby spoko pomysł na obiad. Jako, że serduszka drobiowe fit opcją w sumie mogły by zostać postanowiłam, że podejmę wyzwanie, a przy okazji będę mogła machnąć wpis na bloga. No i tak właśnie powstało jakby coś z niczego – bo podobno były smaczne. Nie mnie oceniać, bo ja nawet nie liznęłam. Ale sam zainteresowany był zadowolony zatem uznałam, że zdecydowanie muszę Wam ten przepis podrzucić.

Serduszka drobiowe fit – opcja na obiad

Nie ma tutaj ani wielkich wymagań jeśli chodzi o ilość składników, ani o ich cenę – co powinno być plusem dla tych rodzin, które szukają we wszystkim oszczędności. My też się staramy ich szukać. Co zatem będzie nam potrzebne, by zrobić gulasz z serduszek?

  • świeże serduszka drobiowe – około pół kilograma
  • dwie, większe marchewki
  • cebulka
  • pietruszka – natka
  • bulion warzywny  – polecam użyć takiego własnej roboty
  • przyprawy: papryka słodka, majeranek, grubo mielony pieprz, można dosypać też zioła prowansalskie a z tego co wiem, to niektórzy kombinują też np z przyprawą do flaków -myślę, że do opcja do wypróbowania. Aa.. no i potrzebna jest też oczywiście sól 😉 Ja wrzuciłam wszystko na oko w ilości, która wydawała mi się odpowiednia.

Gulasz z serduszek, jak zrobić?

Mimo, iż trochę musi się nam ta potrawa “byrbolić” to uznaję ją za taką z opcji jednogarnkowych.

Najpierw oczyszczamy nasze serduszka z tłuszczu i wszelkich zanieczyszczeń – myjemy. Na patelni rozgrzewamy odrobinkę oleju kokosowego i wrzucamy na nią pokrojoną cebulkę. Gdy się troszkę zeszkli, dorzucamy na około trzy minutki nasze serduszka i mieszamy, bo podsmażyły się z każdej ze stron. Dorzucamy pokrojoną w plasterki marchewkę.

A później już magia dzieje się sama bo zalewamy wszystko bulionem, dosypujemy zioła i przyprawy – sól na koniec – i wszystko ma się gotować około godzinę.

Nie trzeba nawet niczym zaciągać, bo wyjdzie nam fajny sosik – naturalny. Podajemy z ziemniaczkami lub kaszą – u nas była mieszanka kasz. Podobno smakowało wybornie 🙂

serduszka drobiowe fit

serduszka drobiowe fit

Wygląda całkiem nieźle, co? Może następnym razem też się skuszę i choćby spróbuję. Póki co jednak nie jestem na tyle odważna. A Ty.. spróbowała byś? 😉

Udostępnij: