Kobieco

Miłość, i co dalej? Jak dbać o związek? KONKURS!

Nawet w najpiękniejszych, z pozoru bezproblemowych związkach zdarzają się kryzysy. Nie dzieje się to ot tak, z dnia na dzień. To proces długotrwały, na który składa się wiele czynników. Taki kryzys sprawia, że choć dwoje ludzi jest razem, czują się samotni. Jak dbać o związek, by do tego nie dopuścić?

Jak dbać o związek?

Niby takie banalne pytanie, a jednak trudno na nie odpowiedzieć. Bo przecież wydawać by się mogło, że  w sumie to u Was wszystko gra, prawda? Wstałaś jak co rano, zrobiłaś śniadanie dla Bączków, i dla Niego. Wyszliście – Ty z dziećmi do placówek, on do pracy. Kiedy wrócił, zjadł obiad. Ogarnęliście wspólnie to, co było do ogarnięcia, przypilnowaliście, by dzieci odrobiły lekcje. Później któreś poszło z nimi na spacer, a drugie zajęło się kolacją. Potem pora na kąpiel. Położenie dzieci spać i nagle zorientowałaś się, że jesteś już tak zmęczona, że nie masz ochoty na więcej. Zmykasz do Morfeusza po to, by następnego dnia powtórzyć cały ten scenariusz.

To najprostsza droga do tego, by w Waszym związku pojawił się kryzys. Ja to wiem, i Ty to Wiesz.. a mimo tego, że wiem, to i tak nic z tym nie robię, bo u nas codzienne scenariusze wyglądają bardzo podobnie. Jak dbać o związek, żeby ten pioruński kryzys nie nadszedł? Chyba warto sobie przypomnieć, co? 😉

  • CZAS.. ciągle go mało, wiecznie marudzimy, że doba za krótka. Ale z tym czasem dla drugiej osoby jest tak, jak z czasem na ćwiczenia na przykład. Wystarczy wstać o godzinę wcześniej, i można działać. W związku za to, warto położyć dzieci spać wcześniej, albo wykorzystać okazję, gdy opiekują się nimi dziadkowie. Ojjjj, już nie mów, że nigdy nie podsyłasz ich Babci. Nie uwierzę! Tak jak i w to, że któryś rodzic będzie z dzieckiem przez 24 h na dobę wtedy, gdy ma możliwość na trochę odsapnąć od rodzicielstwa. Tak więc  da się wyczarować chwilę dla siebie – taką bez dodatkowych par oczu, i uszu.. tylko WY. A to jest podstawa tego, jak dbać o związek – wspólny czas!
  • ROZMOWA.. kiedyś dyskutowaliście godzinami. Nie ważne czy w domu, czy w pracy. Temat był wciąż. Stale coś chcieliście sobie powiedzieć. A teraz, w tym wyścigu szczurów zdałaś sobie sprawę, że w sumie dawno ze sobą nie rozmawialiście. Tak o wszystkim  i o niczym. Wciąż tylko temat domu, dzieci, szkoły czy pracy. STOP. To kolejny krok do tego, by w Waszym związku pojawił się kryzys.
  • CIĄGLE COŚ NOWEGO.. Co jest największym sprzymierzeńcem kryzysu w związku? MONOTONIA! I choć po całym dniu zmagania z rzeczywistością już zupełnie nic się nie chce, to trzeba ruszyć dupala, żeby nie popaść w rutynę. Owszem, uwalenie się na kanapie z drinkiem z palemką w ręku i przed telewizorem, to też może być spoko forma spędzenia razem czasu, ale żeby tak codziennie, albo od każdego święta? Eeeee.. A co z pasjami? Z odwiedzaniem nowych miejsc? Spontanicznymi przygodami? Zawalczcie o to, by można było odkrywać każdy dzień na nowo, a jego scenariusz nie był wciąż ten sam.

Miłość, i co dalej?

Wczoraj, wpadła mi w łapki książka, którą zaczęłam czytać przed północą ale wciągnęła mnie tak bardzo, że musiałam skończyć. Zajęło mi to 3 godziny ale było warto 😉

Jest to poradnik, ale taki trochę nietypowy, bo jakby opowiadający po części historię trzech kobiet. Pewnie w którąś z nich mogłaby się wcielić każda z nas.

O czym jest książka? O kryzysach. I o tym, że one nie przychodzą ot tak sobie, i znikąd. Autorka pokazuje nam, jak rozpoznać TEN MOMENT, kiedy wszystko zaczyna się psuć i mówi o tym co zrobić, by nie dopuścić do rozwoju sytuacji. Bo jeśli tak w odpowiednim momencie przyklei się coś, co dopiero zaczyna odpadać, i użyje się do tego mocnego kleju, to bez dwóch zdań można zdziałać w ten sposób cuda – a klej może trzymać wieczność.

Nie napiszę nic więcej powiem jednak, że książka skłania do refleksji, i wyciska łzy – no tak.. wzrusz gwarantowany!

jak dbać o związek

 

Mam dla Was konkurs!

Możecie wygrać w nim aż 2 egzemplarze tej książki pod warunkiem, że w komentarzu pod tym postem napiszecie mi, JAK WY DBACIE o to, by w Waszym związku nie pojawił się kryzys, albo jak taki kryzys zwalczyliście!

Na odpowiedzi czekam do niedzieli, 2 września, do północy. W komentarzu koniecznie zostawcie też swojego maila!

Książka jest zdecydowanie godna uwagi, dlatego szczerze zachęcam by wziąć udział w konkursie. A Wasze komentarze, być może pomogą kiedyś jakiejś zagubionej duszyczce, która choć jest w związku, czuje się samotna i nie ma pojęcia jak sobie z tym poradzić.

Udostępnij: