Wszystko i nic

Zimowy wiatr na Twojej twarzy, i Złoty dom Goldenów – REBIS!

zimowy wiatr na twojej twarzy

Książki, które chcę Wam dziś pokazać, wpadły mi w łapki już przed Świętami. Oczywiście wtedy nie było nawet mowy o tym, bym mogła po nie sięgnąć. Czas przecież gnał jak szalony. Wiedziałam jednak, że będzie to fajny sposób na chwilę dla siebie, w okresie między Świętami, a Nowym Rokiem. Albo też odskocznia od rzeczywistości na długie, zimowe wieczory. Zimowy wiatr na Twojej twarzy i Złoty dom Goldenów  to książki, które znacząco różnią się od siebie. Zrecenzuję Wam dziś obie – w wielkim skrócie, by nie zdradzić wszystkiego – i zaproponuję konkurs, w którym będzie można zgarnąć obie!

Zimowy wiatr na Twojej twarzy – recenzja

Miałam ochotę na coś lekkiego, wzięłam więc do ręki tą książkę, ale okazało się, że nie jest wcale taka lekka. Nie znałam wcześniejszych powieści Carli Montenero – stąd też zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Przyznać jednak muszę, że jeśli pozostałe trzy są choć w połowie na tyle dobre co Zimowy wiatr na Twojej twarzy – to ja chcę mieć je wszystkie!

Jej styl mnie zachwycił – ma niezwykle lekkie pióro co sprawia, że spisaną przez nią historię wręcz połykamy. Strona po stronie. I chociaż jest to ZDECYDOWANIE książkowy grubasek, gdy docieramy do ostatniej strony i tak czujemy niedosyt.

Początek – to mnogość różnorodnych wątków. Pomyślałam nawet przez chwilę, że się w tym wszystkim pogubię, ale kiedy poznałam bliżej bohaterów książki to wszystko zaczęło układać się w jedną całość i okazało się, że historia wcale nie przytłacza – i wszystko można na luzie ogarnąć.

Zimowy wiatr na Twojej twarzy, to taka prawdziwa historia o życiu. Smaczkiem w tej książce jest też to, że niektóre wydarzenia są z życia wzięte – i chodzi mi tutaj o samą autorkę. Są tam i wydarzenia dość drastyczne, i cała gama miłosnych uniesień. Mnóstwo emocji, a jednocześnie wspaniała lekcja historii. W moim odczuciu – książka naprawdę godna polecenia!

zimowy wiatr na twojej twarzy

zimowy wiatr na twojej twarzy

Złoty dom Goldenów – recenzja

To książka zupełnie inna od poprzedniej. Powiedziałabym nawet, że może bardziej męska! Podobno autor ma niezwykły talent – i chyba muszę przyznać rację. Choć powiem też, że tego typu książki niekoniecznie należą do moich ulubionych. Nie oznacza to jednak, że nie jest to pozycja godna polecenia.

Złoty dom Goldenów to opowieść, która rozgrywa się współcześnie. Barack Obama, zostaje prezydentem USA – to początek całej opowieści. I już na samym początku, poznajemy też bardzo tajemniczego cudzoziemca, który wprowadza się do Nowego Jorku. To miliarder,  z niezłą kwotą na koncie. Ma niespotykane imię, i dziwny akcent, który trudno dopasować do jakiejkolwiek narodowości. Miliarder ma ze sobą 3 synów – i co wydaje się dość dziwne, nie ma z nimi ŻADNEJ kobiety.

Jest to opowieść pełna intryg, przeróżnych sekretów, a także odkrytych zbrodni z przeszłości. I chyba nie powiem nic więcej. Ja przeczytałam w całości, choć ten rodzaj powieści niekoniecznie należy do moich ulubionych – ale polecam i gdybym miała sięgnąć po nią jeszcze raz, na pewno bym to zrobiła!

złoty dom Goldenów

złoty dom goldenów

A teraz niespodzianka!

Lubicie je, prawda? Ja też! Otóż Wydawnictwo REBIS było tak uprzejmie, że przekazało po jednym egzemplarzu każdej z tych książek na konkurs. Nie będę wymyślać trudnych zasad, dlatego będzie naprawdę banalnie.

Co trzeba zrobić, by móc wziąć udział w konkursie?

  1. W komentarzu pod tym postem, należy odpowiedzieć na pytanie, którą z książek wybierasz, i dlaczego?
  2. Nie zapomnij pozostawić też swojego maila!
  3. Konkurs rozpoczyna się 23 stycznia, trwa do 28 stycznia włącznie!
  4. Wyniki podam 30 stycznia – w tym poście. I będę oczekiwać na dane do wysyłki nagród od 2 zwycięzców dokładne do 3 lutego!

EDIT:

WYNIKI!!! Przepraszam Was Kochani, za to długie oczekiwanie. Wszystko przez moją chorobę, i gorsze samopoczucie Chłopców. W związki z opóźnieniem z podaniem zwycięzców ogłaszam, że na kontakt na zawodkobieta.pl@gmail.com czekam do 8 lutego włącznie – TYLKO z adresu mailowego podanego przy odpowiedzi konkursowej. Tak więc do kogo trafiają książki?

Zimowy wiatr na Twojej twarzy poleci do Joanny Smolarek.

Złoty dom Goldenów zasili biblioteczkę Justyny Tajne. (dziękuję też za uwagi -niezwykle cenne , biorę je do siebie 🙂 )

GRATULUJĘ!

To tyle. Jeszcze rzut okiem na obie książki:

zimowy wiatr na twojej twarzy

No i czekam na  Wasze odpowiedzi. Jeśli jesteście molami książkowymi, na pewno nie pożałujecie, bo obie propozycje są z najwyższej półki i zdecydowanie warto po nie sięgnąć!

Udostępnij:
  • Ewa Kędra

    Wybieram “Złoty dom Goldenów” . Twoja recenzja bardzo mnie zainteresowała i stwierdziłam że tą książkę przeczytałabym z większą ochotą. Ogólnie jestem molem książkowym i uwielbiam czytać książki. Uwielbiam też poznawać nowych autorów. Akcja książki wydaje się interesująca, z wielką ochotą przeczytałabym o losach “Baracka Obamy” 🙂 A zimowy wieczór z kubkiem ulubionej herbaty, pod kocykiem i z ciekawą książką w ręcę – najlepszy! ewa_kedra@wp.pl

  • Grażyna Wolska

    Złoty dom Goldenów- choć w swojej recenzji wyraziłaś opinię, że jest to lektura raczej dla mężczyzn to ja przekornie właśnie ją wybieram, gdyż tematyka “męskiej lektury” bardzo mnie interesuje, a jeśli w tle amerykańskiej polityki jest cudzoziemiec- miliarder i związane z tym intrygi , sekrety i zbrodnie- to z pewnością książka jest dla mnie. Uwielbiam to. Pozdrawiam: g.wolska@poczta.onet.pl

  • Anna Zioberczyk

    Zdecydowanie wybrałabym “Zimowy wiatr na twojej twarzy”. Po pierwsze – zaintrygował mnie tytuł, lubię wszystko, co kojarzy się z zimą. Po drugie – uwielbiam długie książki, po przeczytaniu których pozostaje niedosyt. Po trzecie – nie znam autorki, a bardzo chętnie przeczytałabym książkę pisarki, o której wczśniej nie słyszałam. Pozdrawiam, mój mail: interpunkcja@vp.pl

  • Rafał

    W zimowy wieczór mi się marzy,
    wygrać książkę “Zimowy wiatr na Twojej twarzy”,
    by móc czytać ją dniem i nocą,
    konkurs nadszedł mi z pomocą!

    Pozdrawiam serdecznie 🙂
    mój mail: rafal.zelman@gmail.com

  • Krzysiek Gondek

    Zimowy wiatr na Twojej twarzy
    Zimowy wiatr często nam szkodz i utrudniając codzienność,dla wielu z nas są zmorą , długie zimowe wieczory, a dokuczliwy, mroźny wiatr dręczy nie tylko ludzi, powoduje wiele strat. Ciepły zimowy wiatr przynosi ukojenie, nadzieję, że już niedługo zapanuje wiosna, dzieñ będzie się stawał coraz dłuższy. Dzieci często uwielbiają spędzać duźo czasu na sankach, znoszą wiejący prosto w delikatne bužki przenikliwy, mrożący wiatr, szybko o nim zapominają, ponieważ bawią się świetnie.
    krzychu-cebula@o2.pl

  • Nusia B

    Zdecydowanie wybrałabym Złoty dom Goldenów, ponieważ jestem ciekawa tych wszystkich tajemnic. Ogólnie lubię tego typu książki. Twoja recenzja i okładka książki bardzo mnie zachęcają do przeczytania tej lektury.
    natalka120998@gmail.com

  • Paulinski Michal

    ,,Zimowy Wiatr Na Twojej Twarzy,, Czytałem fragmenty, już sam prolog wzbudził mój zachwyt, i chociaż do niedawna byłem zwolennikiem kryminałow i nieco cięższej literatury, to poznanie losów Leny i Guillena tak mnie zainspirowało, że mój gust literacki poważnie zmienił kierunek. Sama autorka pisząc tę powieść wspięła się na wyżyny swoich możliwości pisarskich by stworzyć piękne epickie dzieło z dużą dawką osobistych odczuć.
    pm280580@gmail.com

  • NATALIA CHROBOK

    “Złoty dom Goldenów” to pozycja, która porwie moje serce – i ja wiem to już teraz!
    Uwielbiam rozwiązywać różnego typu intrygi i łamigłówki, dlatego też wylądowałam na studiach kryminologicznych i kryminalistycznych. Sama w tym roku pragnę ukończyć kurs detektywistyczny, a każda dawka nowej, świeżej wiedzy dotyczącej tajemniczych losów życiowych bohaterów, które można rozwiązać – początkowo jedynie poprzez czytanie różnego typu książek – jest pomocna i pozwala mi rozwijać siebie i swoje umiejętności. Zagłębianie się w pozycje tego typu, dostarcza energii z rodzaju tych, które nie pozwalają usiąść i spokojnie dokończyć lektury, gdyż chce się poznać zakończenie, już, teraz, sprawdzić się w tej roli szpiega, który być może – rozwiązał tę zagadkę! Dlatego tak, właśnie tę książkę wybieram, ze względu na swą pasję, a jako, że historia dzieje się w czasach współczesnych dodatkowo zachęca i tak bardzo ciekawi!
    natalisko@interia.eu

  • Olga Gie

    Zdecydowanie wybrałabym książkę “Złoty dom Goldenów”. Już sama okładka – mroczna, tajemnicza a jednak ze złotymi elementami przepychu sugeruje ciekawe wnętrze i zachęca do otwarcia książki. Po drugie to recenzja, którą zamieściłaś w poście i zachęcający opis fabuły. Uwielbiam powieści, których akcja toczy się współcześnie – odczuwam wówczas większy związek emocjonalny z bohaterami, którzy żyją niejako w moim świecie. Po trzecie to co Ciebie być może zniechęciło, a więc męski klimat i gatunek – mnie przyciąga. Od lat czytam thrillery, kryminały i horrory. Uwielbiam powieści Stephena Kinga, Grahama Mastertona, Jacka Ketchuma i Deana Koontza. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej pozycji książkowej stałabym się rówież fanką Salmana Rushdie.
    mail: oldzia40@gmail.com

  • Julia Pogorzelec

    Wybieram książkę “Zimowy wiatr na Twojej twarzy”. Dlaczego? Kocham tematykę wojny i świat powojenny. Takie książki bardzo mnie wciągają i nie mogę się od nich oderwać. Uwielbiam jak jest poruszana w książkach zagranicznych autorów Polska, ponieważ ciekawi mnie jak nasze losy w czasie wojny jak i po niej są odbierane przez ludzi, którzy nie mają, jak i nie mieli większej styczności z naszym krajem.
    jullkaa91@o2.pl

  • Krzysiek Gie

    Zdecydowanie wybrałbym Złoty Dom Goldenów, bo to książka zarówno dla mojej żony, której bym ją sprezentował jak i dla mnie, bo oboje lubimy tego typu powieści. Wciągające od pierwszej strony, pełne wyrazistych postaci, intryg i sekretów, pozwalające natychmiastowo i bardzo zdecydowanie przenieść się w realia opisywane przez autora. Jego nazwisko również nie jest bez znaczenia – jest niemal gwarancją solidnej porcji literatury z najwyższej półki.

    Mail: master2000@interia.pl

  • daryjka

    Zachęcająca okładka “Złotego Domu Goldenów”sprawia,że z przyjemnością sięgnęła bym właśnie po nią. Wartka akcja,skłaniająca do myślenia,tropienia wątków,intryg oraz odkrywania sekretów otwiera drzwi niczym klucz pasujący do całej układanki.Czyżby “escape room”?Chciałabym się przekonać.
    d.walczak85@wp.pl

  • Ewelina Łukawska

    Wybieram ,,Zimowy wiatr na twojej twarzy”- czuję go każdego dnia, gdy idę do pracy i z niej wracam. Staliśmy się wręcz przyjaciółmi. Tytuł wybieram więc z sentymentu;)
    ewelina.ambroziak@gmail.com

  • Mateusz Wąsik

    Po tą książkę sięgnąłbym z trzech powodów. Raz, przepiękna okładka i enigmatyczny tytuł. Dwa, to znajomość autorki, którą zdążyłem już poznać z dwóch innych jej powieści, więc miałem nadzieję na dobrze opowiedzianą historię. Trzy, to opis okładkowy, bardzo oszczędny w szczegóły, ale z zapowiedzią dużego rozmachu. Wszystko wskazuje na epicką historię miłosną, z wielką historią w tle. Carla Montero to autorka, której twórczość jest dobrze znana jest na całym świecie. W Polsce ma również szerokie grono fanów za sprawą swoich poprzednich powieści. “Szmaragdowa Tablica” i “Wiedeńska Gra” pozwoliły na uznanie Montero za jedną z lepszych współczesnych pisarek.

  • Agata Skoczylas

    “Złoty dom Goldenów” – intryga+polityka+ciekawa fabuła to przepis na sukces książki. Po “Oku Boga” własnie takich pozycji poszukuję.

  • Anula Wawrzyniak

    Dość już zimowego wiatru! Ile można, moi mili!
    Niby łagodna ta zima, a nie mogę ani chwili
    spędzić na dworze bez szala… Koniec! Basta! Ja chcę złota!
    Salman Rushdie mi pomoże w moich zimowych kłopotach
    i w ZŁOTYM DOMU GOLDENÓW da mi bezpieczne (?) schronienie,
    a ja jego kunszt autorski poznam i wreszcie (d)ocenię!
    Niestraszny mi jest miliarder oraz jego tajemnice –
    swym umysłem chyżym, bystrym, wyłapię je i uchwycę
    rozwiązanie tych zagadek. I – skąpana w złotych słowach –
    z łatwością doczekam, aż się zacznie wiosenna odnowa!

    Dla przetrwania więc, dla zdrowia i dla ratunku w kłopotach
    proszę pięknie o ten boski okład z książkowego złota! <3

    anulawawrzyniak[at]gmail.com

    https://uploads.disquscdn.com/images/7488e72a8d283f584cd64267f55d73756b2d32fd032647f4104385f1dc109a1c.jpg

  • Ewelina Gałgan

    Zdecydowanie wybrałabym książkę Złoty dom Goldenów. Bardzo lubię książki, gdzie na pozór zwyczajni ludzie wcale nie wydają się tacy zwyczajni, świat nie jest taki prosty a tajemnica goni tajemnicę. Tajemniczość książki zapowiada już sama okładka, prosta czarna, ze złotymi wykończeniami, a samo streszczenie pokazuje, że książka spełnia wszystkie kryteria dobrego thrillera trzymającego w napięciu, od którego nie będzie można się oderwać.

    ewelinagalgan@gmail.com

  • Złoty dom Goldenów – jeśli to książka męska to może i bym swojego chłopca w końcu namówiła na czytanie, a tak to wiecznie przeszkadza mi to robić ;D
    lady1307@interia.pl

  • Andrzej

    Chcialbym przeczytac “Zloty dom Goldenow”.Nie tylko dlatego,ze piszesz,iz jest to powiesc meska. 🙂 Ostatnio czytalem “Dwa lata,osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy” (lektura poszla mi znacznie szybciek 🙂 ) tego autora,ktora to ksiazka mnie wprost zachwycila.
    Wczesniej czytalem “Furie” Rushdiego,ktora jak na nobliste,byla co najwyzej srednia.Teraz czytam opinie mowiace ,ze “Zlotym domem Goldenow” autor wraca do wysokiej formy.Chcialbym sie przekonac,czy taj jest w rzeczywistosci? Wybieram Rushdiego,poniewaz bardzo trudno jest mi trafic na powiesc rozgrywajaca sie wspolczesnie,ktorej narracja potrafilaby mnie w pelni zadowolic.Mam nadzieje,ze akurat ten tytul,bedzie uczta dla wybrednego czytelnika! 🙂
    cototu(at)gmail.com

  • Agnieszka

    Wybieram ,,Zimowy wiatr na twojej twarzy”. Często czytam literaturę kobiecą, ale gdy już za dużo lekkich historii, czas na troszkę cięższą pozycję. Ostatnio przekonałam się do literatury troszkę historycznej więc tym bardziej chętnie przeczytam. 🙂
    agulka_p@op.pl

  • Justyna Robelek

    Wstyd się przyznać- dawno nic nie
    przeczytałam, choć w przeszłości książki połykałam. Nie wynika to z braku chęci, lecz dzidziuś pochłonął mą dobę w każdej jej części. Kupki, zupki i dziecięce poradniki, to dobrych książek stały się zamienniki. Tęsknię jednak nieprzeciętnie za lekturą, co od codzienności mnie oderwie. ‘Złoty dom Goldenów’ na pewno zabierze mnie w inny, niż mój różowy świat – poczuje dreszczyk emocji i adrenalinki smak. Oj tak bardzo mi czytania brak!!!

  • Justyna Robelek
  • Justyna Tajne

    “Złoty dom Goldmanów” – zdecydowanie muszę to przeczytać. Tak rzadko mam okazję znaleźć DOBRĄ książkę fabularną, która po prostu porywa akcją (i jest osadzona we współczesności, a nie wystrzelona w inny wymiar lub osadzona w tzw. domku na prerii). Serio. Czasami mam wrażenie, że wisi nade mną klątwa i na każdą genialną książkę, którą uda mi się przeczytać (i zachwycić), przypada milion pięćset co-najwyżej-średniaków z mdłymi postaciami, rozlazłą nietrzymającą się kupy fabułą i o zgrozo! fatalnie napisanych (często trzaskam książką, gdy autor/tłumacz jest zbyt leniwy, by skorzystać nawet ze słownika synonimów). W dodatku – ta okładka! Jestem koszmarnie zakochana w pięknie zaprojektowanych, minimalistycznych okładkach książek (i przyznaję się bez bicia, zdarza mi się kupić jakąś książkę tylko dlatego, że mnie zauroczyła od pierwszego spojrzenia).
    mail: insane.sanity.pl@gmail.com

    PS Jeśli, mogę pozwolić sobie na pewną dygresję (proszę, nie traktuj tego jako osobisty atak, tylko po prostu zainspirowałaś mnie do przemyśleń 🙂 ) – w recenzji nazwałaś książkę “męską” lekturą, podczas gdy drugą książkę nazwałaś “kobiecą” – a w naszym społeczeństwa tak niestety bywa, że to, co kobiece uważa się raczej za mniej wartościowe, niż to, co jest męskie (przykłady można mnożyć – w końcu nie tylko “babska” literatura uważana jest za gorszą od tej “dla facetów”; najmocniejszym dowodem istnienia tego zjawiska jest nierówność dochodowa kobiet i mężczyzn). Zastanawiam się, czy gdyby zamiast pisać bezpośrednio “to książka, która spodoba się kobietom” (i odstraszyć tym potencjalnych czytelników, którzy zaślepieni stereotypami pomyślą “łe, dla bab, to ja nie chcę”), napisać “to książka, która spodoba się czytelnikom lubiącym śledzenie relacji emocjonalnych między bohaterami” (wiem, że przydługie, ale bardziej konkretne i co ważne nie nacechowane, prawda?). Może w ten sposób kiedyś żaden typ literatury nie będzie “dyskryminowany” pod względem adresatów. ;P
    Pozdrawiam 😉

  • Anna B.

    Wybieram książkę “Złoty dom Goldenów”, ponieważ ja i moja Córka uwielbiamy czytać, od dziecka uczyłam Ją jak ważne jest czytanie książek. Przy obecnej erze elektroniki jest to nie lada wyzwanie. Ja je podjęłam i uważam, że udało mi się osiągnąć ten cel. Czytanie rozwija i pogłębia wiedzę i liczę na to, że Ona przekaże to swoim dzieciom. Z przyjemnością przeczytamy tę książkę, a potem przy gorącej herbatce podzielimy się między sobą wrażeniami z przeczytanej książki.
    bonisowa@gmail.com

  • Kasia Wierzba

    Wybieram ,,Zimowy wiatr na twojej twarzy”,uwielbiam takie książki,które napisane są pod wpływem własnych wydarzeń,na faktach,gdzie historia przeplata się z fabułą.Carla Montero jest moją ulubioną pisarką i w ciemno będę sięgać po każdą jej pozycję,ma lekkie pióro i świetny styl.Potrafi naprawdę mocno wciągnąć czytelnika,tak,że książki czyta się jednym oddechem 😉 Jestem bardzo ciekawa tej najnowszej pozycji 🙂
    kaja350@vp.pl

  • Ada Frąckowiak

    Chciałabym przeczytać “Złoty Dom Goldenów.” Opis książki bardzo mnie zaintrygował. Z ogromną przyjemnością zaparzyłabym swoją ukochaną żurawinową herbatkę, dała nura pod koc i zaczęła przygodę wraz z panem Goldenem z nosem w książce. 🙂

  • Monika Chyczewska

    “Złoty Dom Goldenów.”-uzależnia niezależnych!

  • Aleksandra

    Złoty dom Goldenów – dla odmiany po lekturze moich rachunków poczytałabym sobie o miliarderze… 😉

    a.filipowska@poczta.onet.pl

  • Paulina Łuczak

    Sprawdzam… Jest! Wiedziałam. Wpisany zielonym atramentem, chociaż złożony z literek – mruga do mnie porozumiewawczo okiem. Salman Rushdie. Tyle razy słyszałam/ widziałam to nazwisko… i wciąż nie wiem jaki sposób budowania narracji, jaka literacka wrażliwość i fabularne pomysły nosi w sobie ten pisarz. Mam taką listę nazwisk i autorów, których pragnę odkrywać stopniowo i w czasie. Zapisani w zeszyciku cierpliwie czekają na odpowiedni moment spotkania. Ahmed Salman Rushdie okupuje już od pewnego czasu poczesne miejsce na mojej liście, ale nasza relacja ani drgnęła 😉 Czytając Twoją recenzję “Złotego Domu Goldenów” pomyślałam, że tego rodzaju literackiej podróży i spotkaniu chcę oddać moje najbliższe zimowe wieczory. “Tematyka amerykańska”, zwłaszcza osadzona w aktualnych realiach, nawiązująca do kultury, wydarzeń politycznych, współczesnej obyczajowości – jest mi ostatnio bardzo bliska. To dla mnie ogromny przewrót przyzwyczajeń, bo dotychczas unikałam literatury amerykańskiej. Kojarzyła mi się ze zbyt łatwą, fastfoodową rozrywką – Jakie mylne było to skojarzenie! Po przeczytaniu wyśmienitej powieści “Niksy” Nathana Hilla (gorąco polecam! Działa jak magnes!) – zapragnęłam więcej “literackich stanów we Stanami w roli głównej”. “Złoty Dom Goldenów” to powieść która mnie intryguje również ze względu na fakt, że (podobno) przesycona jest literackimi nawiązaniami/odniesieniami do kultury, sztuki, psychologii, filozofii, a ja po prostu uwielbiam takie smaczki tropić, wyławiać z tekstu, przyglądać im się z przyjemnością, a nawet podkreślać czy przepisywać. To jak odkrywanie kolejnych cukierków w bombonierce (tylko w wersji mniej obciążonej konsekwencjami ;)) Męska książka? Doskonale się składa! Po przeczytaniu, podłożę ją mojemu chłopakowi na biurko, by sprawdzić czy jeszcze potrafi składać literki i po złożeniu przeżywać ich siłę. Może ta umiejętność, jak jazda na rowerze, całkiem nie zamiera? Bardzo poproszę!
    Pozdrawiam ciepło
    Paulina
    luczak.paulina.hs@gmail.com

  • Joanna Smolarek

    Kobieta i zimowa zawierucha….to chyba coś, co ogromnie przypadłoby do gustu mojej zaczytanej teściowej 🙂 ona uwielbia piękne, wyrafinowane historie, jest smakoszem literatury, a ja spoglądając na tę urzekającą okładkę myślę, ze lektura porwałaby ją niesamowicie. Ciekawa opowieść to coś w sam raz dla niej. Im dłużej patrzę na piękną okładkę, tym bardziej mnie ta powieść intryguje…dziewczyna spogląda, ale mam wraźenie, że mnie wola, szepcze, chce coś powiedzieć, przekazać…ale co? Tego nie wiem, nie dosłyszałam delikatnego szeptu ogłuszonego wiatrem…wpatrują się we mnie piękne oczy, ale nie wiem, co ten wzrok znaczy…poproszę więc serdecznie o tę wyjątkową lekturę z niesamowitą okładką, może ona umili kilka zimowych wieczorów pewnej starszej pani przekazując jej jakiś sekret…:) a potem…może umili wieczór i mnie. 🙂 joasmol@gmail.com Pozdrawiam cieplutko 🙂

    • Gratuluję i proszę o kontakt 🙂

      • Joanna Smolarek

        Witam serdecznie! Ojej, ale super niespodzianka!! Dziękuję ślicznie, ogromnie się cieszę!! 😀 Poproszę o przesłanie książki na adres: Joanna Smolarek Budziszynek 5/2 05-650 Chynów. Pozdrawiam bardzo serdecznie, jeszcze raz pięknie dziękuję za wspaniałą nagrodę i życzę miłego, udanego tygodnia! :D. Asia

        Dnia 05.02.2018 o godz. 13:03 Disqus napisał(a):

  • Andrzej

    A co z wynikami?