Wszystko i nic

Zimowy wiatr na Twojej twarzy, i Złoty dom Goldenów – REBIS!

zimowy wiatr na twojej twarzy

Książki, które chcę Wam dziś pokazać, wpadły mi w łapki już przed Świętami. Oczywiście wtedy nie było nawet mowy o tym, bym mogła po nie sięgnąć. Czas przecież gnał jak szalony. Wiedziałam jednak, że będzie to fajny sposób na chwilę dla siebie, w okresie między Świętami, a Nowym Rokiem. Albo też odskocznia od rzeczywistości na długie, zimowe wieczory. Zimowy wiatr na Twojej twarzy i Złoty dom Goldenów  to książki, które znacząco różnią się od siebie. Zrecenzuję Wam dziś obie – w wielkim skrócie, by nie zdradzić wszystkiego – i zaproponuję konkurs, w którym będzie można zgarnąć obie!

Zimowy wiatr na Twojej twarzy – recenzja

Miałam ochotę na coś lekkiego, wzięłam więc do ręki tą książkę, ale okazało się, że nie jest wcale taka lekka. Nie znałam wcześniejszych powieści Carli Montenero – stąd też zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Przyznać jednak muszę, że jeśli pozostałe trzy są choć w połowie na tyle dobre co Zimowy wiatr na Twojej twarzy – to ja chcę mieć je wszystkie!

Jej styl mnie zachwycił – ma niezwykle lekkie pióro co sprawia, że spisaną przez nią historię wręcz połykamy. Strona po stronie. I chociaż jest to ZDECYDOWANIE książkowy grubasek, gdy docieramy do ostatniej strony i tak czujemy niedosyt.

Początek – to mnogość różnorodnych wątków. Pomyślałam nawet przez chwilę, że się w tym wszystkim pogubię, ale kiedy poznałam bliżej bohaterów książki to wszystko zaczęło układać się w jedną całość i okazało się, że historia wcale nie przytłacza – i wszystko można na luzie ogarnąć.

Zimowy wiatr na Twojej twarzy, to taka prawdziwa historia o życiu. Smaczkiem w tej książce jest też to, że niektóre wydarzenia są z życia wzięte – i chodzi mi tutaj o samą autorkę. Są tam i wydarzenia dość drastyczne, i cała gama miłosnych uniesień. Mnóstwo emocji, a jednocześnie wspaniała lekcja historii. W moim odczuciu – książka naprawdę godna polecenia!

zimowy wiatr na twojej twarzy

zimowy wiatr na twojej twarzy

Złoty dom Goldenów – recenzja

To książka zupełnie inna od poprzedniej. Powiedziałabym nawet, że może bardziej męska! Podobno autor ma niezwykły talent – i chyba muszę przyznać rację. Choć powiem też, że tego typu książki niekoniecznie należą do moich ulubionych. Nie oznacza to jednak, że nie jest to pozycja godna polecenia.

Złoty dom Goldenów to opowieść, która rozgrywa się współcześnie. Barack Obama, zostaje prezydentem USA – to początek całej opowieści. I już na samym początku, poznajemy też bardzo tajemniczego cudzoziemca, który wprowadza się do Nowego Jorku. To miliarder,  z niezłą kwotą na koncie. Ma niespotykane imię, i dziwny akcent, który trudno dopasować do jakiejkolwiek narodowości. Miliarder ma ze sobą 3 synów – i co wydaje się dość dziwne, nie ma z nimi ŻADNEJ kobiety.

Jest to opowieść pełna intryg, przeróżnych sekretów, a także odkrytych zbrodni z przeszłości. I chyba nie powiem nic więcej. Ja przeczytałam w całości, choć ten rodzaj powieści niekoniecznie należy do moich ulubionych – ale polecam i gdybym miała sięgnąć po nią jeszcze raz, na pewno bym to zrobiła!

złoty dom Goldenów

złoty dom goldenów

A teraz niespodzianka!

Lubicie je, prawda? Ja też! Otóż Wydawnictwo REBIS było tak uprzejmie, że przekazało po jednym egzemplarzu każdej z tych książek na konkurs. Nie będę wymyślać trudnych zasad, dlatego będzie naprawdę banalnie.

Co trzeba zrobić, by móc wziąć udział w konkursie?

  1. W komentarzu pod tym postem, należy odpowiedzieć na pytanie, którą z książek wybierasz, i dlaczego?
  2. Nie zapomnij pozostawić też swojego maila!
  3. Konkurs rozpoczyna się 23 stycznia, trwa do 28 stycznia włącznie!
  4. Wyniki podam 30 stycznia – w tym poście. I będę oczekiwać na dane do wysyłki nagród od 2 zwycięzców dokładne do 3 lutego!

EDIT:

WYNIKI!!! Przepraszam Was Kochani, za to długie oczekiwanie. Wszystko przez moją chorobę, i gorsze samopoczucie Chłopców. W związki z opóźnieniem z podaniem zwycięzców ogłaszam, że na kontakt na zawodkobieta.pl@gmail.com czekam do 8 lutego włącznie – TYLKO z adresu mailowego podanego przy odpowiedzi konkursowej. Tak więc do kogo trafiają książki?

Zimowy wiatr na Twojej twarzy poleci do Joanny Smolarek.

Złoty dom Goldenów zasili biblioteczkę Justyny Tajne. (dziękuję też za uwagi -niezwykle cenne , biorę je do siebie 🙂 )

GRATULUJĘ!

To tyle. Jeszcze rzut okiem na obie książki:

zimowy wiatr na twojej twarzy

No i czekam na  Wasze odpowiedzi. Jeśli jesteście molami książkowymi, na pewno nie pożałujecie, bo obie propozycje są z najwyższej półki i zdecydowanie warto po nie sięgnąć!

Udostępnij: