Wszystko i nic

Karty piłkarskie Panini – czy rosną mi piłkarze?

karty piłkarskie

Mieliście jakąś swoją manię zbieractwa? Z tego co pamiętam, to w szkole podstawowej zbierało się kolorowe karteczki do segregatorów – na każdej przerwie robiło się tłoczno i na korytarzu i na boisku i każdy miał w ręku własny segregator. Nieważne, czy był to chłopak, czy dziewczyna. Teraz – wśród chłopców – panuje szał na karty piłkarskie. Ja chyba dalej nie rozumiem ich fenomenu, ale moje Bąki za nimi przepadają. I – o dziwo – potrafią spędzić przy tych kartach kilka ładnych godzin, wcale się o nie nie kłócąc.

Karty piłkarskie dla małego piłkarza?

Czasami mam wrażenie, że nie ogarniam tego ich męskiego świata. Niby to jeszcze dzieciaki, ale są tematy, których ja zupełnie nie łapię. Typowo facetowe, i nic tam po babach. A przecież mają tylko mnie.

Piłki nie znoszę, nawet jako kibic, więc jakoś średnio przyjemnie ogląda mi się z nimi mecze, i udaje, że bawię się tak dobrze jak oni – cóż.. mus, to mus. No i tych wszystkich piłkarzy też nie ogarniam. A tu mi jeden gada, że by chciał mieć fryzurę jak Lewandowski, drugi o jakimś Messim nadaje. I nawet na listach do Świętego Pana stroje piłkarskie się znalazły. No i karty piłkarskie – nie inaczej. I choć jak wspomniałam, mnie to totalnie nie jara, to już spełnianie ich dziecięcych marzeń – jak najbardziej!

Miko chodzi na piłkę – w szkole. I wiecie co? Trochę się o niego bałam, bo po tej górskiej przygodzie ze złamaną ręką mam wrażenie, że jak tylko się przewróci, to znów się coś stanie, ale te treningi, sporo go nauczyły. Nie tylko dyscypliny, ale i jakiegoś takiego szacunku. Bo ciągle jest tylko : trener to, trener tamto! No facet – jednak facet!

Fajne jest to, że tu nie chodzi tylko o sam fakt, że inne dzieciaki są maniakami piłki. Mnie cieszy najbardziej to, że on faktycznie się tym interesuje. Wychwytuje wszelakie ciekawostki z piłkarskiego świata, i koduje je. Tak koduje, że czasem jestem zaskoczona jak mi coś powie, a później idę googlować, żeby potwierdzić. Zawsze ma rację. To się chyba nazywa pasja, prawda?

Dlatego wcale nie marudziłam, kiedy powiedział, że chciałby dostać w prezencie świątecznym właśnie karty piłkarskie Panini. Wprawdzie już wcześniej kupiłam mu (a raczej im) kilka saszetek, ale nie miałam pojęcia o mnogości produktów w ofercie.

A tam i albumy, i naklejki, i puszki, i pierdyliard innych różności – idealnych, dla Małego Fana piłki nożnej.

No i w sumie, to Święta upłynęły nam pod znakiem tych kart:

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

karty piłkarskie

I dalej do nich wracają

Bo to nie takie zwykłe karty piłkarskie. Można nimi rozegrać prawdziwy mecz – ale jak? To mnie nie pytajcie. Serio! Pojęcia nie mam co tam oni z tymi kartami wywijają ważne jednak, że jak ich zamknę z nimi w pokoju, to nie przyjdą prędzej niż za godzinę 😉

Pokazywałam Wam już te karty i naklejki wielokrotnie na Instastory – i pytań była o nie cała masa, zatem linkuję tutaj do Panini Polska i mam też dobre info dla mam małych Księżniczek – w ich ofercie znajdziecie też coś dla Dziewczynek 🙂

Moje Pierduśniki dalej przy swoich kartach:

I powiem Wam, że chyba nigdy jeszcze nie widziałam u nich takiej radochy przy otwieraniu prezentów – byli zaskoczeni nie tylko spełnionym marzeniem, ale też ilością. Trza przyznać, że Święty Pan był w tym roku wyjątkowo hojny 🙂 Jak widzicie – wymarzone stroje też już mają. Pozostaje dokupić korki, wypasioną piłkę, i czekamy na wiosnę, co by można było pomykać w całym tym oprzyrządowaniu na boisko. A nich im tam będzie – chyba lepszy taki Lewandowski, od księdza na przykład nie? Choć ja  tak uważam, że mogą być kim tylko chcą. Byle byli szczęśliwi.

 

Udostępnij:
  • Super, że mają takie zainteresowania!

  • Pamiętam jak mój brat zbierał podobne:) co to sie działo

  • MrsGrono.com

    Ale zadowolone dzieci! Fajnie 🙂

  • Bożena Jędral

    Zbierałam karteczki z tym turbo i Donald, puszki, kartoniki po paczkach, plakaty z brawo itp. Dzieci zbierają petshopy i tego typu zabaweczki.

  • podejrzewam, że nasz Maciek zainteresowałby się tymi kartami 🙂

  • killukitty

    Kiedyś zbierałam takie karty z wróżkami! Świetna sprawa 🙂

  • Fit Ashionn

    Super sprawa z tymi kartami. Ja tez zbierałam karteczki i kapsle 🙂