Ckliwie

Duchy przeszłości – czy warto patrzeć wstecz?

duchy przeszłości

Każdy w naszym życiu pojawia się po coś. I choćby miał być tylko na chwilę, ZAWSZE przyniesie nam ze sobą coś, co wwierci się z całą mocą w nasz umysł. Będzie to miało wpływ na sposób postrzegania przez nas wielu kwestii. Czasami pozwoli na chwilę się zatrzymać, przemyśleć wiele spraw, nad którymi już dawno chcieliśmy się pochylić, ale nigdy nie było czasu, lub sposobności. Duchy przeszłości zawsze mają jakąś misję. Tylko.. czy warto patrzeć za nimi wstecz, kiedy podjęły już decyzję o tym, żeby zamknąć za nami drzwi?

Duchy przeszłości – każdy poznał choćby jednego..

Na mojej drodze, co roku, staje cała masa nowych ludzi. Niektórych przyjmuję z otwartymi ramionami, i sama zabiegam o kontakt z nimi, poświęcając im całą swoją uwagę. Inni natomiast, muszą się trochę na starać, żeby przekroczyć próg moich drzwi.

Jestem naiwna, ale ostrożna. Ostatnie lata nauczyły mnie tego, że nie każdemu można ufać – nawet jeśli sprawia wrażenie najbardziej uczciwiej osoby na świecie. Poznałam tyle historii ludzkich losów, że chyba nic już mnie nie zdziwi i teraz zawsze, ale ABSOLUTNIE ZAWSZE, gdy tylko ktoś nowy staje na mojej drodze, zachowuję się jak jakiś detektyw, który to ogląda dokładnie POD LUPĄ każdy z jego problemów.

Jeśli natomiast pojawi się ktoś, kto jest zupełnie bezproblemowy – to i wtedy zapala mi się czerwone światło. Trzydziestka na karku to kawał życia – naprawdę są jeszcze ludzie, którzy w tym wieku są zupełnie niezapisaną kartką? Nie ufam. Dopóki nie sprawdzę. A często nawet gdy sprawdzę, to i tak po czasie wychodzą jakieś kwiatki. Ale skoro każdy pojawia się w naszym życiu po coś, to chyba warto ryzykować, prawda?

Staram się nie patrzeć wstecz

Choć wiele znajomości w ostatnich latach zakończyłam – ja, lub same zainteresowane osoby. Dużo się o mnie mówiło – i gada się nadal. Na początku mnie to przytłaczało. Później stwierdziłam, że nie warto o tym myśleć. Bo kto chce być, i tak będzie. Kto nie chce – cóż.. jego wybór.

Czasami mówiłam przykre słowa, innym razem to te duchy przeszłości sprawiały mi ból. Zawsze myślałam sobie wtedy  – no dobra… w sumie w niektórych kwestiach mają rację. Udawało mi się ochłonąć. Nabrać dystansu. I dojść do porozumienia z samą sobą. Postanowiłam, że nie będę patrzeć wstecz. Ani żywić żalu – do nikogo. I nawet ci, którzy dalej rozsiewają plotki, sieją zamęt i starają się o to, bym wciąż była na językach – NAWET ONI – w swoim czasie wnosili do mojego życia choćby odrobinę uśmiechu.

Jeśli jesteś jedną z tych osób to wiedz, że gdy tylko zechcesz uśmiechnąć się do mnie, pomachać ręką, czy powiedzieć “cześć”, to zawsze- życzliwie – Tobie odpowiem. Bo nie warto patrzeć wstecz! Liczy się tylko to, co przed nami! A Wy.. też macie takie swoje duchy przeszłości?

Udostępnij:
  • 🤗🤗🤗

  • Ja zawsze analizuję i rozpamiętuje pewne wydarzenia niestety.

  • Ja już przestałam żyć przeszłością, bo to niszczy człowieka. Żyje tym co jest teraz, bo nawet tego co będzie jutro nie przewidze 😊

  • Zależy od sytuacji, bo wiadomo, że przyszłość wywodzi się z przeszłości. Pozdrawiam

  • MrsGrono.com

    Bardzo fajny wpis! Dał mi trochę do pomyślenia 🙂 wieciej takich po proszę!

  • marysia -k

    Z pewnoscia nie warto patrzec wstecz, choc nie jest to takie łatwe 😊

  • marcelka m

    życie przeszłością to oszukiwanie samego siebie
    trzeba patrzeć w przyszłość i wyciągać wnioski z przeszłości

  • Nie patrze wstecz nigdy. Wole życ tym co teraz i tu 🙂

  • Oj mam takie duchy… zwłaszcza jednego… tylko o ile pozostałym mogę wybaczyć, zapomnieć lub do czegoś nie wracać poprostu to ten jeden chyba zawsze będzie mnie prześladować…

  • Angelika Ziętek

    Ja dużo znajomości z przeszłości, szczególnie tych toksycznych zakończyłam i z tego jestem bardzo zadowolona.

  • Duszenie w sobie żalu to niedobry pomysł, lepiej patrzeć w przyszłość 🙂 Bardzo ciekawy post!

  • Świetny post! I zgadzam sie z Toba w 100%!:)

  • killukitty

    Mam takie duchy… Zgadzam się z Tobą 🙂

  • Magdalena Roszak

    Ja staram się patrzeć głównie na przód 🙂

  • paulyenn.blogspot.com

    ja nigdy nie patrzę wstecz 🙂

  • Shesha

    Periodycznie patrzę w przeszłość, ale przez pryzmat pozytywów. Wyciągam wnioski z błędów, a błądzić jest rzeczą ludzką, natomiast tylko głupiec trwa w błędzie. Niestety przelotnie ‘dopadają’ mnie duchy minionego czasu, te negatywne, wtedy staram się je ignorować i skupiam się na huraoptymistycznych kwestiach;)