Wszystko i nic

Jak zrobić sok z brzozy domowym sposobem?

Jak jesteśmy na wsi, u Rodziców, zawsze odkrywamy coś nowego. Tatko to kombinator, i zawsze ogarnia wszystko po swojemu. Bo warto. Bo taniej. Bo po co kupować, skoro można zrobić domowym sposobem. No i tak też powstaje jego sok z brzozy. Wiecie ile kosztuje w sklepie mała buteleczka? Sprawdźcie sobie oferty producentów, to złapiecie się za głowę. A tymczasem, oni tutaj mają prawie 5 litrów brzozowego soku – CODZIENNIE – zupełnie za darmo.

Jak zrobić sok z brzozy domowym sposobem?

Bardzo łatwo! Wystarczy małe wiertełko, cienkie wężyki, i plastikowa butelka – duża, po wodzie 5cio litrowej. Chociaż można wykorzystać też mniejszą, ale w tym czasie – pod koniec marca – soku jest całe mnóstwo, i musielibyśmy co chwilkę biegać do naszej brzozy, żeby wymieniać butelkę.

Nawiercamy otworki, wkładamy do nich wężyki, a drugi ich koniec umieszczamy w nakrętce od butelki. Ot, cała filozofia. I możecie tak siedzieć, i patrzeć czy coś kapie 😉 albo iść do domu, i wrócić na drugi dzień. Gwarantuję, że będzie już co pić 🙂

Dlaczego warto pić sok z brzozy?

A chcecie wzmocnić, i oczyścić organizm? Woda brzozowa przynosi nam wiele dobrego. Nie musicie obawiać się jej smaku, bo smakuje po prostu jak.. woda! Może trochę słodkawa.
Nie ma też zapachu, ani koloru, chociaż ta nasza, domowa woda brzozowa nie jest zupełnie przejrzysta.
Zawiera glukozę oraz fruktozę, a także mnóstwo kwasów organicznych i cennych pierwiastków.
Sok brzozowy, podobno, jest idealny na leczenie wrzodów. Super sprawdza się też przy anemii, i chorobach serca.

No to co.. po szklaneczce.. na zdrówko? 😉 Pijecie czasami? „Wydobywacie” sami? Czy raczej korzystacie z gotowców sklepowych?

Udostępnij:
  • Sok z brzozy kojarzy mi się z dzieciństwem 🙂

    • a mi jakoś nie. Wcześniej nie słyszałam o jego istnieniu 😉

  • Widziałam czasami butelki pod brzozą połączone z nią wężykami, ale nigdy nie wnikałam głębiej w to, po co to jest. A teraz wiem. Tylko, że w moim mieście raczej nie zdecydowałabym się na taki eksperyment. Pozdrawiam serdecznie

    • noo Rodzice mają swoje, "domowe" brzózki 😉

    • Czasami żałuję, że żyję w "żywym" mieście

  • Nie piłam nigdy, choć u mnie na działce kilka brzóz rośnie. Może zdecyduję się na taki eksperyment.

    • chyba warto, skoro domowym sposobem można nabrać odporności 😉

  • Nigdzie koło nas nie rosną brzozy:( ale pomysł godny uwagi!

    • może trzeba zasadzić ? 😉

  • Koniecznie muszę wypróbować. Ja w tamtym roku pobierałam sok z brzozy ale bardziej spartańskimi warunkami.

    • ciekawa jestem jak 😀