Kobieco

Co kupić na dzień kobiet? Sprawdzone pomysły!

Już jutro dzień kobiet. Okazja do spędzenia czasu z przyjaciółkami – dla nas. I do wręczania upominków – dla naszych partnerów. Wiadomo, że najfajniejsze są te bez okazji, ale i przy okazji OKAZJI miło jest coś dostać 😉 A co kupić na dzień kobiet? Możliwości jest wiele – wiadomo. Tylko z czego ucieszy się każda kobieta?

 Co kupić na dzień kobiet? Prezenty uniwersalne

Jedną z fajniejszych opcji są personalizowane upominki. Nie wiem jak Wy, ale ja mam fioła na punkcie np. toreb zakupowych. Jeżeli masz w domu dwie kobietki – dużą, i małą, możesz ofiarować im prezent, którym zapewne chętnie się pochwalą na wspólnych, babskich zakupach. Zestaw toreb dla Mamy i Córki, sami spójrzcie, jaki czad:

A może Twoja luba jest wielbicielką kotów? Dla niej też znajdzie się fajna torba. W dodatku można ją spersonalizować – zakupowa torba z imieniem? MEGA!

Do uniwersalnych prezentów można zaliczyć również kubki. Ja mam fioła na ich punkcie i co z tego, że nie mam w domu dwóch takich samych, i kiedy odwiedzają nas goście każdy pije herbatkę w czymś innym. Za to mają przynajmniej co oglądać 😉 Pokażę Wam kiedyś moją kolekcję kubków, która przy każdej okazji ( i bez okazji ) zostaje wzbogacona o kolejny egzemplarz. A tymczasem kilka inspiracji kubkowych na prezent na dzień kobiet:

 

 

 Co kupić na dzień kobiet? Prezent dla pani domu

Mówi się,że takie prezenty typowo domowe – dla kobiety – są zupełnie nietrafione. Bo to tak, jakby dać komuś skarpetki pod choinkę. No wiadomo, że jak się kupi takie za dwa zeta, żeby tylko odbębnić, to osoba obdarowana może poczuć się raczej olana niż doceniona. Ale tak się składa, że nawet te przysłowiowe skarpetki mogą być niebanalnym prezentem. (Znacie np. SKARPETKI NIE DO PARY? 😉 )
Tak samo jest z upominkami „domowymi”. Co mogę polecić dla gospodyni domowej? A na przykład to;

 

A może koszulka?

Wybór całkiem spory. Dla każdej kobietki znajdzie się coś fajnego. Koniecznie pasującego do jej stylu bycia. Inspiracji cała masa.. Spójrzcie. Nic, tylko wybierać, i kupować 😉

 

 

WSZYSTKIE, pokazane przeze mnie propozycje upominków (i jeszcze więcej ) znajdziesz w sklepie spodlady.com

Wpadło Wam coś w oko? A może macie jakieś inne, ciekawe pomysły na to, co kupić na dzień kobiet? A Wy kobietki, co ciekawego dostałyście w ubiegłym roku z okazji tego dnia? A może nie uznajecie wcale tego święta?

Udostępnij:
  • Super propozycje! W zeszłym roku byłam w stacjonarnym sklepie "spodlady" i mam od nich niebanalną bluzkę:)

    • boskie są, co? 😉

  • Super pomysły na prezent 🙂 Każdy jeden by mi się przydał 😀

    • ojj ja też bym chętnie zanurkowała w ofercie 😀

  • Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że kubek to zawsze dobra rzecz. No i przydatna 😉

    • ZDECYDOWANIE 🙂 o czym świadczy moja kolekcja 😉

  • Uznaję, świętuje, ale prezent standardowy kwiateczki 🙂

    • ja tam bym takim standardowym prezentem nie pogardzila 😉

  • ja żonie kupię dużą czekoladę, a córce jeszcze nie wiem. Nie obchodzimy jakoś specjalnie tego tnia, tak samo jak dnia chłopaka. Tylko upominek delikatny. 🙂

  • Super pomysły 😉 Ja mam zafundowana niespodziankę w formie wywiadówki; )

    • ja takie niespodzianki będę miała dopiero za rok 😀

  • Ja dostaję niezmiennie bukiet tulipanów od brata, ulubione słodycze od męża, ale wolę Walentynki, wszak kobietą jestem cały rok…

    • kocham tulipany, moje najulubieńsze zaraz po bzach 🙂

  • pomysł z torbami super…kubek – o nie, zdecydowanie za duzo ich mam 😉

    • mam pierdyliard kubków ale wciąż mi mało 😉

  • Jak dla mnie KUBKI są prezentem idealnym na każdą okazję 🙂 Mam na ich punkcie prawdziwego fioła i wręcz kolekcjonerskie zapędy w stosunku do nich 😉

    • hehe też się zastanawiam, czy nie załozyc kolekcji 😀

  • Świetne propozycje. Szczególnie spodobały mi się fartuszki.
    Mi dziś skończyły się perfumy, więc sobie wybrałam nowe i to sztuk dwie, bo w Rossamnie do jutra świetna promocja.

    • a ja to sobie uswiadomilam piszac ten tekst, ze tak naprawde nie mam w domu fartuszka 🙂

  • Ja najbardziej cieszę się z czekolady, bo mogę ją zjeść 😉 Z kwiatków też się cieszę, choć wprawdzie jadalne nie są 😀

    • a wlasnie , że są 😀