Kobieco

Mężczyźni lubią krągłości

Powiedział.. a później dodał jeszcze – nie czaję tej mody na chudość. Oh, really? A ja czaję w sumie. Chociaż sama nie zamierzam wpasować się w standardy. Czaję jednak, z wielu powodów. I wiem, dlaczego baby dążą do idealnej – według standardów właśnie – figury. A Wy?

Nie lubię ich. Facetów nie lubię. A nawet jak  któregoś polubię, to kiedy zaczynam o nim myśleć jak o Facecie, fala sympatii przestaje mi mózg zalewać..
Facetów lubię zatem do czasu, kiedy mam świadomość, że i oni lubią mnie za coś więcej niż tylko duży tyłek, uda i za to, że mogą se chwycić za cycki. Płytkie to takie, ale Oni mają dwa mózgi – zgadnijcie, w której głowie jest większy? 😉

Co lubią mężczyźni? Mężczyźni lubią krągłości – w łóżku off course

Tam gdzie Wiecie, nie ma nikogo poza Wami. Nikomu się niczym chwalić nie muszą, i kiedy mają wszystko tak w dupie,  że nawet jak Was słuchają to i tak nie słyszą. Właśnie – wracając do tematu tyłka. Znacie najdroższego dupala świata? Jak macie tak krągły tyłek jak Jennifer Lopez, to też możecie mieć coś w dupie – kompleksy na przykład. 😉 Bo oni to lubią, zawsze lubili, i lubić będą. I tak naprawdę to  śmiało mogę rzec, że jak facet woli babę, co nie ma na czym siedzieć, to musi być kosmitą.. (ekhm… nie uwłaszczając tutaj nikomu, po prostu inne określenie nie przyszło mi na myśl 😉 )

Co lubią mężczyźni? Małe jest piękne?

No wiadomo.. bo se to można gdzieś postawić, i na to patrzeć 😉 i pokazywać jeszcze.. Małe to słodkie, nie? Pogłaskać by się chciało, opiekować się.. I jeszcze jakieś sweet focie zrobić, do wrzucenia na faceboczka. I na insta jeszcze – bo jak szaleć, to na całego. Grrrr… Spoko. Ja też lubię se popatrzeć. Pogłaskać już nie koniecznie, chociaż zdarza mi się, w zależności od sytuacji 😉 Prawda jest jednak taka, że mężczyźni lubią krągłości, i gdyby postawić facetowi przed oczami stuprocentową „dechę” i babę co ma na czym siedzieć ( a najlepiej jeszcze czym oddychać) to do tej od deski przyjdzie z propozycją ślubu – bo pochwalić się nią może i dobrze się będzie u jego boku prezentować. Tej drugiej za to, zaproponuje inny układ. U K Ł A D. Takie to popularne ostatnio. Ja pierdolę! Szanujcie się Baby. Chyba, że też macie dwa mózgi. 😉

Duże.. małe.. it doesn’t matter

Bo Wiecie co? Tak naprawdę, to im i tak chodzi tylko o jedno. RED LIGHT – tego wam  życzę. I tego, żeby zapalało się w odpowiednim momencie, a nie jak już będziecie w połowie pasów. Bo wtedy to w sumie ani zawrócić, ani iść do przodu – każda droga będzie niebezpieczna. Chyba, że się wcześniej rozejrzeliście w lewo i w prawo. Kilka razy. Bo Wiecie.. auta wyścigowe śmigają na tyle szybko, że mogłyście nie zauważyć 😉
Pierdolę.. (tia.. wiem.. przekleństwa w parentingach to przegięcie.. ale nie zauważyłam TIRa 😀 to teraz muszę pokrzyczeć. NA SIEBIE 😉 A tekst ten dedykuję komuś, kto z całą pewnością przestudiował mojego bloga od A , do z.. a pierwsza litera imienia tego osobnika też taka dość.. krągła jest.. No.. bo w końcu mężczyźni lubią krągłości 😉 Hell yeah 😉 )
Udostępnij:
  • Za facetami nie nadążysz, każdy ma inny gust.
    Nie jestem do końca przekonana, że każdy facet wybrałby właśnie dechę. Znam takich co własnie lubią te okrąglejsze. 🙂
    Pozdrawiam

    • dechę to tylko na forever and ever.. a tej drugiej i tak do łóżka wskoczą.. w ramach sportu 😉

  • Moj Maz za ideal kobiecego ciala uwaza Brazylijki : jedrne piersi I duza dupa. No coz, nie dogodze mu niestety 🙂

    • a ja myślę, że i tak Mu DOGADZASZ 😉

  • Świetny tekst!

  • W zasadzie nie wiem, czy mężczyźni lubią takie chude. Ja mam inne doświadczenia. Za chudzielcem, jeśli przyciąga wzrok, facet się obróci, ale normalni faceci patrzą na całość 🙂

    • hehe – cycki i tyłek. Really. Nothinh else.. a ściemniają o tych oczach jak najęci 😉

  • A wg mnie mężczyźni lubią szczupłe, zgrabne laski. Na pewno nie tluste. Bo co innego mieć kobiece ksztalty czyli ładny brzuch, wciecie w talii, szczupłe ramiona i zgrabne piersi, a co innego mieć po prostu gruby tyłek,oponę na brzuchu,czy natłuszczonej ramiona i uda. Gadki w stylu "facet nie pies na kości nie poleci "są moim zdaniem samotlumaczeniem się frustratek, które nie potrafią schudnąć i mieć ładnego ciala.

    • zgrabne – fakt. z odpowiednia budowa . ale szczuple, to nie koniecznie 😉 Ja w sumie nigdy nie bylam szczupła i tez nigdy nie miałam problemu z facetami, nie narzekałam na powodzenie. I (zapewniam) nie jestem frustratką 😉

  • E tam, skąd Wy takich maczo bierzecie…;) Ja jestem chuda, biust wypożyczam tylko na ciążę i karmienie, a mój mąż dla mnie olał taką "brazylijską" d… i to mnie codziennie od dziesięciu lat powtarza, że jestem najpiękniejsza :)Swoją drogą, jego ulubiona aktorka jest równie koścista jak ja, jeśli nie bardziej.

    • hehehee grunt, to akceptowac siebie… to też facetów kręci 😉

  • w zasadzie to chyba zależy to od faceta;)

  • ehhm trzeba facetów brać z przymróżeniem oka
    chcieli by Pameli w łóżku a sami wyglądają czasem jak Al Bundy 🙂

    • bleeee największy oblech ever. Jak widzialam tego goscia w jakies innej roli to i tak kojarzył mi sie tylko z łapą w majtach, masakra 😉

  • Grunt to podobać się sobie samej 😀

    • that's right 😉

  • Oj tam mężczyźni, najważniejsze to podobać się sobie 😉

    • zwlaszcza, jak na facetów ma się uczulenie 😉

  • Facetom nie dogodzisz :D. Choćby na świecie same ideały chodziły to i tak będzie źle :D.

    http://www.bolibrzusie.blogspot.com

    • ee tam… dogodzisz dogodzisz.. wystarczy dobrze paluszkiem kiwnąć 😉

  • niby każdy facet inni a są tacy podobni

    • that's right 😉

  • Tak naprawdę to mam głęboko gdzieś, co faceci lubią. Ja lubię siebie chudą, z płaskim brzuchem i jędrnym tyłkiem – i tylko to ma dla mnie znaczenie 🙂

    • o ! i to jest dobre podejście. a ja właśnie sobie siebie chudej nie wyobrażam. Całe życie mam więcej tu i ówdzie, opcja średniaka jak najbardziej mi odpowiada 😉

  • Anonimowy

    napisze tylko jedno, kiedys przy 170 cm wazylam 63 kg niby ok ale naleze do tych ktore maja wiecej tkanki tluszczowej niz miesni, schudlam do 51 kg- w wyniku paru komplikacji zyciowych-i nagle bum niby taka chuda ale na kawke plus cos tam nagle 90 procent wiecej chetnych, tylko mezus ktory sam za chudzielcami oczami wodzil niezadowolony-normalne,zona ma sie innym nie za bardzo podobac. wiem tylko jedno, nawet jak facet lubi kraglosci to i tak oleje taka zone-nie mowie o zdradzie ale np. zawali cos waznego dla zony by pomoc drobniutkiej kolezance-bo ona taka niewinna jak dziecko-a wiec kobietki jak schudniecie nie zyskacie nic w oczach meza, bo faceci chca dzisiaj taka za zone-ma byc zadbana- ale dla innych przecietna, konplement od innych-nie wiecej niz jeden.

    • no a z drugiej strony facetom też schlebia jak kumple ich kobiety komplementują 😉

  • Hehe no nie wiem czy lubią szczupłe, mój twierdzi że lepiej jak jest trochę więcej szczególnie na początku ciąży biodra szersze biust pełniejszy, ale każdy lubi co innego 😜

    • w wyniku obserwacji zauważam, że tak naprawdę to chyba najbardziej kręci ich pewność siebie.

  • Podobno faceci największego mają pecha,
    Jak ich laska to dwustronna decha
    Pewno za co by ją tam nie złapał
    Wbija mu się zadra i mija zapał

    Że niby chcieli by tylko gruby tyłek
    Jędrne cycki, a do tego ładną minę.
    I niech nie gada jeszcze za wiele
    Gotuje zupę , sprząta i łóżka ściele.

    Ja chciałbym zdanie puścić w obieg
    Że liczą się bardziej zwoje mózgowe,
    Bo problem wielki mam w słuchaniu,
    Jak mówią tylko o bucików kupowaniu.

    Jak darzą miłością broszki i kiecki,
    Niczym kiedyś bratni Związek Radziecki
    Jak rozprawy o paznokci kolorze
    Wieść mogą zawsze, o każdej porze…

    Jak się czule całują, by za chwile
    Koleżance wdzięcznie obrobić tyłek
    Jak wielkie ze zdziwienia otwierają oczy
    Jak to? To dzień jest po nocy?

    Nie lubię kwękania sfrustrowanych bab
    Jaki to przez facetów okrutny świat
    I nie muszę się ratować gapieniem w dekolt
    Jak mam o czym pogadać z kobietą.

    • hehehehe MISTRZ 😀 i to bezkonkurencyjny 🙂 You made my day 😀

    • No ba, trzeba umieć się śmiać ze wszystkiego. Wtedy nawet faceta można jakoś strawić. 😀

  • Moim zdaniem najlepiej żeby dziewczyna była szczupła, ale miała też ładnie zaokrąglone ciało. Mam taką koleżankę i nie znam faceta, który by się za nią nie obejrzał :D.

  • Kłania się deska, jak ja bym chciała mieć czym oddychać! Stop! W tym momencie mój M. zawsze mi przypomni, że jak Ty byś wtedy biegała i ma trochę racji 😀 Otóż ja uważam, że podział jest sztuczny. Trzeba dojrzeć, zrozumieć siebie, zastanowić się czego się chce, bo i przecież można chcieć czerwonego światła jak się nie jest facetem, tylko kobietą z jajami, albo wyzwoloną …:P A jak już wskoczysz na ten wierzchołek i będziesz wiedział, wiedziała czego chcesz naprawdę pojawi się tam TEŻ charakter, jakkolwiek dziwacznie to brzmi zakochujemy się i podkochujemy się i chcemy przekraczać prędkości z charakterami a nie ich rozmiarem. Choć oczywiście mamy swoje fizyczne preferencje, ale te są różniste 😉 Mój świętej pamięci dziadek, kiedy byłam w epicentrum swojego wylaszczenia (chudego i blond:P) nie mógł uwierzyć, że znajduje sobie takich przystojnych narzeczonych hehehehe. On uwielbiał krągłości oficjalnie i nieoficjalnie, a najwspanialszym tego dowodem była moja babcia 🙂
    Pozdrawiam
    Dominika