Wszystko i nic

Jak założyć portal?

Większość z nas zaczyna od blogów. Często idziemy po omacku, nie dbając szczególnie ani o zamieszczaną treść, ani też o sam design naszego blogaska – bo i po co? Ale z czasem zaczynają się pojawiać myśli o innej działalności. No bo przyznaj, czy nie marzyłaś choćby przez chwilę o tym, aby mieć swoją POWAŻNĄ, profesjonalną stronę internetową? No właśnie. A jeżeli wciąż brakuje Tobie odwagi by rozpocząć taką działalność podpowiem Tobie, jak założyć portal.

Jakieś dwa lata temu poznałam pewną Dziewczynę, z którą – jak się okazało – łączyło mnie wiele. Dość podobne doświadczenia życiowe, poglądy, nie trudno było zatem znaleźć wspólny język. Ambitna, chętna do podejmowania nowych wyzwań z łatwością nadążała za moimi pomysłami podając mi przy okazji rękę i wspierając na każdym kroku. Właściwie od początku wiedziałyśmy, że chcemy coś razem zrobić. I zrobiłyśmy. Otworzyłyśmy portal. Było to dokładnie półtora roku temu.

Nie miałyśmy doświadczenia w tej kwestii, wszystkiego nauczyłyśmy się na własnych błędach ale po tych kilkunastu miesiącach działalności w sieci mogę otwarcie powiedzieć, że WIEM, jak założyć portal i co zrobić, by przynosił dochód.

Jak założyć własną stronę? Krok po kroku

Na początku muszę zaznaczyć, że chociaż mam dość sporą wiedzą z dziedziny marketingu internetowego i wszelkich działań z tym związanych to nie poradziłabym sobie z pewnością bez wsparcia technicznego. Nam, przy pierwszym projekcie BARDZO pomogła Magda. Jest świetna w te klocki i z czystym sumieniem mogę ją polecić jeżeli potrzebujecie pomocy przy dopasowaniu szablonu na przykład.

A jeśli wolicie, żeby na Waszego bloga czy stronę internetową spojrzał ktoś MĘSKIM OKIEM – to chętnie podzielę się namiarami na MISTRZA w tej sztuce 😉 (pożyczę, ale nie oddam 😉 Co to, to nie 😉 )

No ale do rzeczy. Od czego zacząć? Na pewno od pomysłu. Chociaż tak naprawdę nawet te obcykane i “kopiowane” znajdą swoich czytelników. Jeżeli polubicie się z planerem słów , i będziecie pamiętać o optymalizacji tekstów, to nawet jeżeli napiszecie milionowy artykuł na temat tego jak walczyć z depresją albo wywabić plamy po kawie czytelnik I TAK DO WAS TRAFI.

  • POMYSŁ – fajnie, jeżeli Wasz portal będzie się czymś wyróżniał. Zdecydowanie bardziej opłaca się tworzyć strony różnorodne tematycznie, portale dla kobiet na przykład, gdzie zamieścimy informacje nie tylko o zdrowiu czy urodzie ale też o modzie, rodzinie, związkach, sposobach na spędzanie wolnego czasu. Przyda się też zakładka z recenzjami – otworzy nam drogę do płatnych współprac i testowania produktów. Zastanów się co Ty możesz dać swoim czytelnikom. Coś, czego nie da nikt inny. Wymyśl “flagowy produkt”, który będzie się kojarzył z Twoją stroną.
  • DOMENA, HOSTING – Na ten temat nie mam do powiedzenia zbyt wiele, bo nie testowałam różnych rozwiązań. I serwer i domeny wykupjuję za pośrednictwem nazwa.pl i – przyznam- że jestem dość zadowolona. Musisz jednak pamiętać, że ta kusząca cena domen (lub zakupy za free) to tylko jednorazowa opcja. Przedłużenie będzie Cię już kosztowało kilkaset złociszy – ale to dopiero za rok, a do tego czasu Twoja strona zarobi znacznie więcej – jeśli tylko przyłożysz się do jej tworzenia i promocji.
  • SZABLON – Darmówki są spoko. Ale raczej na blogi  – i to takie typowo zapleczowe bądź tworzone konkretnie pod jakichś produkt (linki afiliacyjne 😉 ) Jeżeli chcesz by odbierano Cię naprawdę poważnie, to zainwestuj w płatny szablon – od groma tego jest w sieci. Chyba, że masz Wujka Złotą Rączkę (jak wspomniałam, chętnie pożyczę ;)). Taki Wujek może sam zmajstrować szablon a później go tak dopieścić, jak tylko będziesz chciała 😉 Warto myśleć przyszłościowo i kupować rozbudowane szablony. Nawet, jeżeli w tej chwili nie zamierzasz nic sprzedawać to pokuś się o opcję z możliwością podpięcia sklepu internetowego – kto wie co strzeli Tobie do głowy za kilka miesięcy 😉 Kobieta zmienną jest przecież 😉 A może też warto pomyśleć o opcji forum internetowego? Przyda się – z pewnością.
  • LOGO – To ono będzie Twoją wizytówką, dlatego warto poświęcić mu trochę czasu. Powinno być profesjonalne i obrazować fakt, do kogo skierowana jest Twoja strona. Kobiecy portal – kobiece logo. Męski portal – męskie logo. Z resztą… co ja Wam tutaj będę pitolić, wiecie przecież o co kaman, prawda? 😉
  • TREŚĆ – I tutaj łapię się za głowę przy każdym nowym projekcie (a Wierzcie mi, trochę się już ich nazbierało 😉 ) No bo jak “wypuścić na rynek” produkt, który nie jest w stanie nic zaoferować? Dlatego jak już ustalicie wszystkie niezbędne kategorie, wypełnijcie je treścią… I co.. pewnie teraz to Wy łapiecie się za głowę? Bo przecież żeby strona stała się popularna  a czytelnicy chętnie na nią wracali, trzeba ją regularnie aktualizować. A no, trzeba. Jak nie będziecie wrzucać tekstów to i Google w końcu o Was zapomni. Ale wcale nie będziecie musieli wiecznie dłubać przy tych tekstach samodzielnie. Skąd zatem brać treść? Możliwości jest kilka. Najłatwiej zleciś komuś tworzenie treści za kasę – ale to opcja dla tych, co to mają pieniądze na inwestycje. A jak ich nie masz, to musisz sobie radzić inaczej. Załóżmy, że zadbałaś już o to, by strona fajnie się prezentowała. Skoro tak, możesz poszukać PRAKTYKANTÓW. Tak, tak. Jest całkiem sporo osób, które w zamian za przekazanie wiedzy na temat optymalizacji i kilku tajników dotyczących marketingu internetowego zasilą Twój portal ciekawymi tekstami. Wiadomo, że nie każdy nadaje się do takiej współpracy, ale warto odsiać ziarno od plew i naprawdę SPORO na tym zyskać.

Nie ma tutaj wielkiej filozofii

Bo nawet dużej reklamy nie potrzebujesz żeby ruszyć ze stroną. Tak naprawdę jesteś w stanie po miesiącu zarobić pierwsze pieniądze – wiadomo, że nie jakieś kokosy, i jaka to będzie kasa będzie zależało wyłącznie od tego jak bardzo przyłożyłaś się do rozruszania portalu, ale WARTO. I tak naprawdę najwięcej czasu zajmuje sam początek. Później wszystko “robi się samo” a Ty możesz poświęcić czas na kolejne projekty – co BARDZO polecam 🙂

 I jeszcze jedna, dość istotna rzecz. Na początek warto “wziąć sobie” kogoś do pomocy. Wprawdzie z czasem masz ochotę zacząć działać wyłącznie na własną rękę ale jeżeli jesteś raczkującym “portalowcem” to warto zaprosić do zespołu drugiego takiego zapaleńca jak Ty – bo co dwie głowy, to nie jedna. Wiadomo, że trzeba dzielić się zarobioną kasą ale weź pod uwagę, że w takim układzie dzielisz się również obowiązkami 🙂 Chcesz założyć swój portal? Potrzebujesz wsparcia – jakiegokolwiek? Napisz do mnie 😉 Chętnie pomogę.

 

Udostępnij: