Wszystko i nic

6 sposobów na to, jak być dobrą mamą

Chciałabym być dobrą Mamą.. Ba! Najlepszą. Ale nie zawsze mi wychodzi. Właściwie, to wychodzi mi rzadko.. Wiem, jakie błędy popełniam.. I nawet się do nich przyznaję, ale ich naprawianie idzie mi już znacznie gorzej. Czasami ktoś z Was, czytelników, pyta się mnie jak być dobrą mamą.. heh… a ja mam wrażenie, że to taka szkoła.. szkoła życia. I nawet tego trzeba się nauczyć.

Kocham patrzeć na nich kiedy śpią.. To taka chwila, kiedy nie myślę o niczym innym, jak tylko o nas.. o tej naszej małej rodzince, której jestem “głową”. To ja jestem za nią odpowiedzialna. To ja – w najistotniejszy sposób – tworzę nasz dom. Ja uczę ich co jest w życiu ważne, i pokazuję system wartości, którym chciałabym, żeby się kierowali. To ja “kreuje’ ich życie. Piszę dla nich scenariusz. JA! Nikt inny nie ma na to takiego wpływu. Dlatego tak często sama zastanawiam się jak być dobrą mamą. Na tyle dobrą, by byli ze mną szczęśliwi i mając wybór, zawsze woleli stanąć po mojej stronie.

Do wielu wniosków doszłam .. i mogę już przyznać otwarcie, że mam receptę, na bycie dobrą mamą.. ciekawa jestem, czy i Wy uważacie podobnie?

Czas to towar deficytowy

Ale dla Bąków NIGDY nie powinno go brakować. Pamiętacie TEN wpis? Mam ochotę się rozpłakać ZAWSZE, kiedy do niego wracam. Bo wiem, no kurde bela przecież mam świadomość, że tak naprawdę, jedyne czego moje Bąki ode mnie oczekują to ten czas – TYLKO DLA NICH.
Dobra mama, zawsze znajdzie go dla swoich dzieci.. I potrafi się wylogować. Robię to coraz częściej, ale wciąż za rzadko. Wiem..

Nie porównuj Bąków do siebie

O ranyy.. jak ja to często robię.  A przecież mimo, że są rodzeństwem, to żaden z nich nie wyszedł z kserokopiarki ( takiej jak te dostępne tutaj: http://www.wroclawksero.pl/ ) Są różni. TAK BARDZO RÓŻNI. A ja często mówię : A nie możesz jak Filip? Albo : A może zrobiłbyś to jak Mikołaj?
Porównuję jednego do drugiego, deleguję zadania nie biorąc pod uwagę ich wieku : bo przecież skoro Miko potrafi, to i Feli powinien. Ehe…A później drapię się po głowie – przecież między nimi są dwa lata różnicy (!)

Przepraszaj..

Kurtyna. Każdemu może zdarzyć się gorszy dzień. Wrzaśniesz czasem na nie – no nie wyrobisz, i rykniesz. Bo głośniej było niż zwykle, a Tobie łeb pękał. Bo dziesiąty raz z rzędu wysmarowało klamkę od drzwi czekoladą. Wrzaśniesz, a później znów myślisz.. Jak być dobrą mamą? Ja nią nie jestem!
Dupa tam! Jesteś. Dla nich jesteś najlepsza, i zawsze będziesz.. tylko na litość Boską, wyluzuj. Jak rykniesz, przeproś.. pogadaj.. wytłumacz..
I naucz go innych magicznych słówek. W końcu dziecko, to Twoje lustrzane odbicie. Pamiętaj o tym.

 

Słuchaj..

Nawet kiedy pierdyliard razy opowiada o tym samym. To do Ciebie przychodzi się zwierzać. Ty, Matko, jesteś jego najlepszym powiernikiem. Doceń to.. Słuchaj, i słysz.

Nie obiecuj, jeśli Wiesz, że nie dotrzymasz słowa

Zdarzają się sytuacje, kiedy lepiej dziecku yyyy.. trochę na ściemniać. Przecież nie powiesz mu, że ukochany chomik właśnie pożegnał się z życiem, skoro wiesz jak bardzo był do niego przywiązany.. Co zatem możesz powiedzieć? Hmm… może odnalazł swoją rodzinę? Bo bardzo za nią tęsknił?
Takie niewinne kłamstwa pozwolą zaoszczędzić dziecku zbędnych przeżyć..
Jednak NIGDY, PRZENIGDY nie obiecuj Bąkowi czegoś, czego nie możesz mu ofiarować. Zwłaszcza jeśli robisz to tylko po to, by go uciszyć..

Jak być dobrą Mamą? Kochaj bezgranicznie!

Nie istnieje bardziej wyjątkowa miłość, niż ta rodzicielska. A to, czego nasze Bąki najbardziej potrzebują to poczucie, że są przez nas kochane. Okazuj więc im tą swoją miłość na każdym kroku. Tul, głaszcz, łaskocz, mów.. To nie boli 😉 a słowo KOCHAM ma wielką moc 🙂

Nie jestem idealną mamą, ale staram się być dobrą.. i chociaż wiem, że do idealnej wiele mi brakuje to czuję, że dla moich Bąków jestem NAJLEPSZA 🙂 Nawet kiedy czasem ryknę.. albo któregoś wieczoru włączę im bajki w TV, bo muszę dokończyć zlecenie.

A jaką Ty jesteś Mamą?

Udostępnij: