Bez kategorii

Jestem mamą – a jakie są Twoje supermoce?

Marudziłam ostatnio sporo.. że zmęczona jestem codziennością i życiem na pełnych obrotach. Że już mi czacha dymi i mózg paruje, i w ogóle to doba za krótka. Że ten kryzys wieku średniego, że pierwsze “pajączki” pod oczami. Że nic jeszcze w życiu nie osiągnęłam i w ogóle cały świat to ZUO.. I zdarzają mi się nadal gorsze dni, ale szybko o nich zapominam bo.. jestem mamą.. a KAŻDA mama to superktoś! Ty też!

Plakat motywacyjny od posterilla.pl

Bycie Mamą zobowiązuje

A no.. prawda to najprawdziwsza. Czy sobie tą rolę wymarzyłaś, wyśniłaś.. czy też “przyszła do Ciebie” zupełnie nie spodziewanie, jesteś  mamą, a to do czegoś zobowiązuje! 
Nie pytasz dlaczego.. bo doskonale to rozumiesz.. Wiesz, że musisz się czasem (zwykle) poświęcić. I chodzi tutaj o różne aspekty naszego życia.

Jestem mamą.. Muszę być w domu o godzinie 19
Jestem mamą.. rzadko piję ciepłą herbatę
Jestem mamą.. kupuję coś dziecku, nie sobie
Jestem mamą.. wybieram kreskówkę przed tv a nie randkę w kinie
Jestem mamą… rezygnuję z …. ( tutaj możesz wpisać co tylko zechcesz )

ale też…

Jestem mamą.. potrafię się skupić na wielu rzeczach na raz
Jestem mamą.. nigdy nie będę sama
Jestem mamą.. witają mnie co rano roześmiane oczęta
Jestem mamą.. czuję się potrzebna
Jestem mamą.. JESTEM SUPERKTOSIEM (!)

Macierzyństwo uskrzydla

I choćbym się Wam codziennie żaliła jak mi ciężko to pamiętajcie, że to tylko chwilowy kryzys. Bo coś nie poszło po mojej myśli, bo na coś zabrakło, bo Bąki się pochorowały albo po prostu ktoś nadepnął mi na odcisk. 
Czasami – tak jak Ty – potrzebuję resetu. Muszę się wyciszyć, albo wyszaleć. Odsapnąć, zapomnieć o tym, że jestem mamą i nie myśleć o nikim prócz siebie. Odrobina egoizmu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, wręcz przeciwnie – jest WSKAZANA. Pod warunkiem, że to zdrowy egoizm. 

Więc się resetuję

Zazwyczaj kiedy już śpią.. wypełniam wtedy wannę gorącą wodą, włączam ulubioną muzykę, i wyleguję się w tej wannie tak długo, aż woda zupełnie nie ostygnie.
Innym razem, “odcinam pępowinę” i wychodzę. Po prostu. Często nawet nie planując gdzie, czy z kim. 
To, że jestem mamą, nie oznacza wcale, że muszę rezygnować ze spontaniczności. A tym bardziej z.., “ŻYCIA”. 

Myślisz, że nic w życiu nie osiągnęłaś?

Pierzesz, sprzątasz, gotujesz, biegasz na zakupy z wywalonym jęzorem wiecznie trzymając w dłoni jakąś małą rączkę? 
Oooo! Cofnij… MAŁĄ RĄCZKĘ.. Czaisz? Zerknij na nią… a najlepiej chwyć ją w dłoń i przyjrzyj się tym maleńkim paluszkom. Jeden.. dwa.. trzy… cztery.. pięć… Jest idealna.. Twoja miniaturka, która jest też Twoim lustrzanym odbiciem. 
To Ty ją urodziłaś.. Ty nosiłaś przez 9 miesięcy pod sercem. Ty tuliłaś do piersi i ocierałaś pot kiedy czółko było rozgrzane do czerwoności za sprawą gorączki. 
Ty byłaś świadkiem pierwszych kroków, pierwszego wypowiedzianego słowa. 
Do Ciebie codziennie płyną ciepłe uśmiechy.. W Twoich włosach “grzebie” mały Bąk gdy zasypia…
Jesteś dla niego całym światem – Wiesz? i przez ten świat PROWADZISZ GO ZA RĘKĘ. 
Czy Wiesz, że ta mała istota, to Twoje NAJWIĘKSZE “osiągnięcie” ? Zdajesz sobie sprawę, że jesteś częścią cudu, którego nie każda kobieta może doświadczyć? 

Macierzyństwo, to nie kara..

To MOTYWACJA. Do tego by codziennie wstać z łóżka, zakasać rękawy i pokazać światu, że MOŻEMY WSZYSTKO.. My.. mamy.. i te, które żyją z partnerem, i te, która są samotne ( w związku chociażby). Mama to superktoś. To taka “odmiana” robocopa, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych.

A jeżeli jeszcze choć raz zdarzy Ci się myśleć inaczej, to wróć do mojego tekstu i przypomnij sobie,że jesteś wyjątkowa.. BO JESTEŚ MAMĄ 🙂

Ja, mam w domu taki przypominacz 😉 od POSTERILLA. I kiedy zdarza mi się o tej mojej supermocy zapominać, zerkam na niego. Uśmiecham się wtedy pod nosem i wszystko wydaje się być łatwiejsze…

A Ty.. zdajesz sobie sprawę ze swojej supermocy? 🙂

Udostępnij: