Bez kategorii

4 powody, dla których warto prowadzić bloga

Prosiliście mnie o więcej tekstów związanych z content marketingiem – mówisz, masz. W końcu pisanie, to chyba jedyne co naprawdę potrafię 😉 a i tak muszę się jeszcze sporo w tej kwestii nauczyć. Nie będę Waszym guru, za to mogę podzielić się wiedzą, którą udało mi się przez tych kilka lat zdobyć. Dla jednych, będą to oczywiste oczywistości, inni będą szeroko otwierać oczy ze zdumienia. Zaplanowałam dla Was kilka marketingowych postów. 

Tak długo już tkwię w wirtualnym świecie, że udało mi się liznąć nieco wiedzy związanej zarówno z samym copywritingiem, jak i z content marketingiem.

Kiedyś było łatwiej, wiecie? Na pewno wiecie, jeżeli prowadzicie blogi od dawna. Pamiętam jak 7 lat temu pewien Pan zaproponował mi tworzenie tekstów na swojego bloga firmowego. Cieszyłam się jak głupia, kiedy dostałam od niego stawkę 5 zł za tysiąc znaków- wypas! Myślałam sobie.. 5 tekstów na tydzień, każdy po około 5 tysięcy znaków. No to całkiem konkretne zlecenie – oho!

Na szczęście temat był przyjemny więc nie spędzałam nad zleceniami dla tamtego mężczyzny więcej, niż 3 godziny tygodniowo, co daje nam w skali miesiąca 12 godzin i jakieś 500 zł. No ale później pisali też do mnie producenci drzwi, mistrzowie w powiększaniu penisów i innych części ciała, albo producenci oczyszczalni ścieków i o ile, jakieś Matuszkowo Dzieciowe tematy robiło się całkiem przyjemnie, tak już opisywanie maszynek do tego i owego wielką przyjemnością dla mnie nie było.
No ale ja nie o tym miałam pisać 😉 Chcę Wam uświadomić, że prowadzenie bloga – czy to prywatnego, czy też firmowego – ma naprawdę dużo zalet. Jakich?

To pierwszy krok, do znalezienia fajnej pracy
Serio! Sama jestem zaskoczona ilością propozycji, które napływają do mnie dzięki moim blogom – taaak.. to nie jest moja jedyna strona 😉 Ktoś czyta, łapie wkrętkę i proponuje współpracę. Czasem jest to jednorazowy wpis sponsorowany, innym razem za to długoterminowa współpraca oparta o umowę o dzieło czy zlecenie. Taki blog, jest milion razy lepszy od najlepszego CV czy listu motywacyjnego. Jest naszą wizytówką. Wiadomo, że zaraz po założeniu strony, nie będą drzwiami i oknami pchać się do nas kolejni zleceniodawcy, ale jeżeli dacie sobie, i tej Waszej internetowej przestrzeni odrobinę czasu na rozwój, to w niedługim czasie zobaczycie efekty swojej pracy. Tak! To możliwe. Jeżeli tylko nie zniechęcicie się po kilku tygodniach czy miesiącach, blog zacznie przynosić Wam konkretne pieniądze. I to w 4 cyfrowej kwocie. Serio!

Firmowy blog pomoże odszukać potencjalnych klientów
Prowadzę blogi firmowe dla kilku przedsiębiorstw. Odpowiednio optymalizuję teksty, by pozycjonowały się pod konkretne frazy, dzięki czemu odwiedza je spora ilość osób, które są jednocześnie potencjalnymi klientami. Jeżeli ktoś do nas zajrzy, i otrzyma wiedzę, której poszukiwał jest spora szansa, że wróci do nas ponownie. A skoro jest zainteresowany tematem, to i być może w końcu zdecyduje się na zakup produktu czy usługi. Tak działa content marketing. Dobra, wartościowa treść, zawsze przyciągnie czytelnika/klienta a ja.. nie jestem wszechwiedząca ale…

Nabywam nowe umiejętności i zdobywam wiedzę
właśnie dzięki prowadzeniu blogów. Czasami spędzam wiele godzin wertując grube księgi czy pytając o coś Wujka Google ale nie uważam, że to stracony czas bo prócz porządnego artykułu, napisanego w celach zarobkowych zdobywam coś jeszcze : wiedzę! A tego nikt mi nigdy nie odbierze. I śmiało mogę powiedzieć, że przez te wszystkie lata praktyki nauczyłam się więcej, aniżeli przez kilka lat nauki w szkole czy na studiach ( których swoją drogą, nie udało mi się skończyć ;)) No i jest jeszcze jedna, bardzo istotna moim zdaniem rzecz..

Promocja własnego nazwiska
Które staje się marką. To ważne, by zdobywać zaufanie czytelników, czy klientów. Zaufanie, i szacunek, ale też sympatię. Wyobraźcie sobie taką sytuację: szukacie nowej pracy. Rozsyłacie CV to tu, to tam. Być może w listach motywacyjnych wspominacie, że prowadzicie bloga (warto to robić). I co robi taki Wasz potencjalny pracodawca? A no zasiada przed komputer i.. googluje ( NIKT NIE MA WIĘCEJ PRZYJACIÓŁ NA ŚWIECIE, NIŻ WUJEK GOOGLE). A skoro już wspomnieliście o blogowaniu w CV, to bądźcie pewni, że nawet jeśli nie podaliście adresu swojej strony, Wasz potencjalny pracodawca zrobi wszystko, by go odszukać. No i trafi na tego Waszego blogaska.. co będzie dalej? To zależy… Zależy TYLKO od tego, czy skumaliście czym jest content marketing.. 😉

Do całej tej listy dorzuciłabym jeszcze jedną, szczególnie dla mnie WAŻNĄ rzecz. Blog  jest moim oknem na świat. I chociaż czerpię z niego korzyści materialne to dzięki blogowi zyskałam coś więcej. WAS. Moich najcudowniejszych czytelników, i kilka wyjątkowych przyjaźni. A to najcenniejsze, co mogłam dostać od losu 🙂 

Udostępnij: