Bez kategorii

Jeden lepszy od drugiego

Czasami ich mylą.. Mówią, że na rodzeństwo nie wyglądają. Że różni są zupełnie, że jak po innej matce ( nie sądzę, by ktoś któregoś w szpitalu podmienił). Dwa lata różnicy. Równiutkie prawie! Razem świętują urodziny, wspólnie spędzają całe dnie.. Kochają się, i nie cierpią jednocześnie, bo różnią się od siebie dość mocno. 


Mikula urodził się jako łysolek.. Długo później czekałam na pierwsze, widoczne włoski.

Feli za to, od początku miał czarną czuprynkę ( buu.. gdzie ona się podziała? )
Miko nie pozwolił przespać ani jednej nocy.. Feli od pierwszych dni zasypiał jak Aniołek, budził się raz, góra dwa razy na mleczko „miaucząc” cichutko w kołysce, a kiedy brzuszek był już pełen zasypiał na kolejnych kilka godzin.
Mikołaj nudził się szybko, nie zajął się dłużej żadną zabawką. Filipiak za to zupełnie na odwrót. Mógł siedzieć godzinami na dywanie z jednym autkiem w rączce.
Mikula najpierw chodził, a później dopiero samodzielnie siedział i raczkował – Fifulec zaczął tak, jak powinien.
Miki nie potrafił wdrapać się na łózko w wieku kilku mcy i nauczył się tego dopiero wtedy, gdy Filip mu pokazał jak to zrobić!
Miko raczej cichy.. Chociaż głośno broni swojej racji. Częściej stoi z boku i się przygląda, nie rozkazuje..
Filipek to typ przywódcy. Wszystko musi być po jego myśli, więc rozkazuje wszystkim dookoła. Głośny łobuziak, którego wszędzie pełno.
Mikołaj potrafi powtórzyć melodię najtrudniejszej piosenki, ale „gubi” słowa- Feli za to zupełnie na odwrót. Słoń nadepnął mu na ucho? Być może.. Chociaż kiedy gra muzyka, wyczucie rytmu ma idealne;) 
Miko „łapie” niemiecki, Feli dokładnie powtarza angielskie słówka. 
Mikołaj woli traktory i kombajny, Filipowi bliżej do strażaka. 
Mikula nie lubi zorganizowanych imprez, i gdyby tylko mógł, chciałby spędzać cały dzień w domu lub na placu zabaw tylko w moim towarzystwie. Filipek kocha kiedy się coś dzieje – im więcej ludzi tym lepiej ..
Pierwszy mówi, że czegoś nie lubi nawet nie próbując, Feli weźmie do ust wszystko, żeby ocenić jak smakuje. 
Jeden woli gorącą wodę do kąpieli, drugi musi mieć prawie zimną. Pierwszy zasypia okryty kołdrą po samą głowę, Młodziak za to wiecznie odkryty. 
Jeden jest bardziej wrażliwy, drugi tą wrażliwość często gubi. 
Miko ma problem ze wstawaniem, Feli najchętniej zająłby Mikołaja miejsce w przedszkolu..
I długo bym tak jeszcze mogła wymieniać.. Bo różnią się od siebie wszystkim, prócz jednego..Obaj kochają mnie tak samo mocno – a ja ICH 🙂  Chociaż czasem mam wrażenie, że jednego lubię bardziej…
A Wasze Dzieci…. bardzo się od siebie różnią?:)


Udostępnij:
  • Moje dziewczynki też baaardzo się od siebie różnią – zarówno wyglądem jak i charakterem 🙂

    • ciekawe jak to jest z bliźniakami 😉

  • moje ukochane zdanie '' od jednej matki nie równe dziatki

    • ooo sama prawda;)

  • Jak woda i ogień, ale to chyba zawsze tak jest nie ma podobnych sobie ludzi 🙂
    Dasiek wrażliwiec i piłkarz, Niuniek twarda sztuka i żołnierz, Niko mały dyktator z głową w chmurach ( samoloty, chmury, księżyc)…

    • podobni są, takich samych nie ma;) no ale może to i dobrze;) chociaż fajnie by było, gdyby mieli chociaż podobne zainteresowania 😉 łatwiej byłoby im się w przyszłości dogadać;)

  • jak to mówią: każde dziecko inne…..u nas lili do braciszka podobna wizualnie bardzo, a charakterem w ogóle….on szalony zając, a ona cichutka myszka:)))

  • Właśnie to jest piękne, kiedy rodzeństwo, które ma tak wiele ze sobą wspólnego, jednocześnie różni się od siebie pod wieloma względami. 🙂 Słodkie chłopaki!