Bez kategorii

Aromalinea – poznaj moc zapachu

Każda z nas ma z pewnością swoje ulubione perfumy. Ja moich używam tylko od święta. Trudno je zdobyć. Ale znam ich zapach tak dobrze, że rozpoznam go nawet w tłumie wielu kobiet. I ponieważ mam z nim przyjemne skojarzenia, wystarczy że rozpylę odrobinkę i humor mi się poprawia. Tak właśnie działa zapach – ma magiczną moc, dzięki której można więcej osiągnąć  – SUKCES;)


Znam Aromalinea od dawna. Trafiłam na ich perfumy do wnętrz kilka lat temu, gdy zaczynałam przygodę z copywritingiem. Mnóstwo wtedy o nich czytałam i kiedy głębiej zastanowiłam się nad sensem ich stosowania, zaczęło mi się marzyć ich przetestowanie.

No bo Matule.. pomyślcie… wchodzicie sobie do marketu.. Pełno wszędzie wszystkiego, rażą po oczach wielkie PROMOCJE procentowe i zastanawiacie się gdzie najpierw podejść.. Aż wreszcie zbliżacie się do stoiska z owocami.. WOW.. co za woń.. ewidentnie zalatuje mandarynkami.. No fakt, leży ich tu mnóstwo ale.. jakim cudem tak pachną? Przecież żadna z nich nie została naruszona, a i stoiska promocyjnego nie widać, gdzie ktoś by częstował tym przepysznym owocem.
Mimo to, postanawiacie spakować w woreczek kilka sztuk.. Jak sobie odmówić, skoro pachną tak nieziemsko.. CHA! A wiecie co to tak pachnie? ZAPACH SUKCESU:) Ale o tym później.. bo mam dla Was jeszcze jeden przykład..

Sprzedaje sobie facet nieruchomości. Lokatorów już nie ma, ale mieszkanko wyposażone. Jest piekarnik, w którym właściwie można by coś upiec. Nie od dziś wiadomo, że przyjemny zapach zachęca do pozostania w pomieszczeniu na dłużej. a poza tym przyjemnie się kojarzy i.. kto wie.. może dzięki niemu ktoś spojrzy na cztery kąty bardziej przychylnym okiem? Well done! Sprzedane. A Wiecie dlaczego?
Bo w powietrzu unosiła się przyjemna woń świeżo pieczonej bagietki.. ALBO.. o.. mam coś lepszego! Aromatyczna pieczeń.. a nie.. NIE! JEST COŚ JESZCZE : Ciasto jabłkowe. IDEALNIE. No bo z czym kojarzy się dzieciństwo, beztroska, zapach domu jeśli nie właśnie z JABŁKOWYM CIASTEM? Aromalinea.. Tam znajdziesz każdy z tych zapachów. BARDZO naturalny, trwały i… jak “u Mamy”.

No ale zajmijmy się moją mandarynką:) SŁONECZNĄ.. ZAPACH SUKCESU. Tak.. dostałam od firmy pełnowymiarowy produkt, który z wielką przyjemnością testuję od kilku tygodni:

Pierwsze wrażenie? O kurczę blade.. ale intensywny zapach.. No… przyznaję, robi wrażenie. Wydał się jednak dość mało naturalny. Psiknęłam tu i tam, po jednym razie, zamknęłam buteleczkę i… przyzwyczaiłam się do zapachu.
Aż tu nagle “ding dong”.. lecę otworzyć drzwi.. To Babcia i Dziadziuś wpadli na herbatkę. Wchodzą..i nadziwić się nie mogą..
“Mmmmmm ale pięknie pachnie, macie jeszcze mandarynki”? OMG..
NIe.. nie mamy.. i właściwie to.. nawet nie mieliśmy!
No ale jak to- pytają – przecież ewidentnie czuć, że obierałaś niedawno mandarynkę.
Nie obierałam Mamciu, a jak nie wierzysz, to coś Ci pokażę.

I pokazałam.. Natychmiast kazała mi przelać odrobinkę tych domowych perfum do drugiego pojemniczka.. Poskąpiłam… ale potem pomyślałam, że przecież mam całą butelkę, która spokojnie wystarczy mi na 4 miesiące – serio. Przelałam odrobinkę i.. teraz i u Niej wszyscy goście zachwycają się tym cudownym zapachem.

A co pisze o nim sam producent? Że to zapach energetyzujący, pobudzający i zachęcający do zakupów. Taa.. w sam raz więc spisze się nie tylko jako “zapach domu”, ale i sprytny dodatek do “marketingu w sklepie”;)

NIe ma co przesadzać z ilością. Wystarczy jedno pryśnięcie w każdym pomieszczeniu a przyjemny zapach będzie unosił się w domu przynajmniej przez dwa dni  ( tak mówi producent ale ja sprawdziłam.. pachnie nawet 4 ;))

Aromalinea proponuje naprawdę wiele zapachów. Dlatego możemy mieć problem z doborem odpowiedniego. Ale spokojnie.. Wystarczy przekazać kilka informacji Pani Żanecie, a pomoże wybrać ten najlepszy dla Twojej działalności.
No tak.. perfumy tej firmy przeznaczone są głównie do sklepów i innych placówek. Jednak ja przetestowałam jeden z nich i polecam Wam serdecznie – do domu. To nie jest jakiś tam odświeżacz.. To najprawdziwsze perfumy 🙂

A Wy, znacie ten produkt? a może ktoś z Was miał okazję przetestować inny zapach z tej serii?

Udostępnij:
  • No coś Ty! Ile ja mandarynek kupiłam przez ten zapach xD

  • Cuda.
    Jak to mówią: reklama dźwignią handlu 🙂
    Ja też mam takie zapachy, które wszędzie rozpoznam.
    Zapraszam do nas na konkurs 🙂

    • a no tak, reklama to pierwszy krok do sukcesu. Dziękuję za zaproszenie, zaglądałam już wcześniej;) Jak będzie więcej czasu zostawię po sobie ślad;)

  • Super! Nawet nie wiedziałam, że istnieją perfumy dla domu czy też sklepu. Jak tylko będę miała parę groszy więcej może i ja się skuszę na ten mandarynkowy zapach?

    http://cytrynkowy-swiat.blogspot.com/

    • zajrzyj na stronkę i przejrzyj listę zapachów, jest ich dużo więcej;)

  • Znam to-tzn. Chwyty w sklepach, nie perfumy:)
    Ale w domu to jakoś bardziej mi zapach własnego,upieczonego ciasta odpowiada niż sztucznego. No bo jak to, pachnie, zjadloby się a nie ma???? 😉

    • hehhee dobrze prawisz;) ale tutaj chodzi o "chwyt reklamowy " raczej:) Wiesz.. jak klient wchodzi do mieszkania, które chciałby kupić, to i tak by ciastem nie częstował;) Za to już miłe wspomnienia zapach przywoła:)