Bez kategorii

Internetowa fucha – jak zarobić nie wychodząc z domu?

Praca zdalna jest coraz bardziej popularna. Szacuje się, że za kilka lat ponad 80 procent pracodawców, będzie zatrudniało swoich pracowników właśnie w ten sposób. Ale już teraz można zarabiać, nie wychodząc z domu.. W jaki sposób?

Źródło

Internet daje nieograniczone możliwości. Dzięki pracy zdalnej, możemy wykonać swoje zadanie o każdej porze dnia, i nocy. Do mnie najbardziej przemawiał jednak fakt, że pracę mogę “zabrać” ze sobą WSZĘDZIE. Niezależnie od tego, czy pojechałam na “urlop” nad morze, i pisałam teksty na plaży obserwując przy okazji zachodzące słońce, czy też zdecydowałam się na wycieczkę w góry i “odrabiałam pracę domową” siedząc w zbójnickiej chacie i zajadając się oscypkiem.
Ale jeszcze 6 lat temu sama nie miałam pojęcia, że mogę zarobić jakiś grosz nie wychodząc z domu.. Jak już Wiecie – przynajmniej większość z Was – zarabiam głównie pisząc…

Pozycjonowanie
To temat BARDZO obszerny, bo obejmuje nie tylko tworzenie tekstów wszelakich, ale również wszelkiego rodzaju zadania, które mają wpływ na podniesienie pozycji danej strony w rankingu. Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego akurat TA, a nie inna strona wyświetla się na “pokojach Wujka Google” jako pierwsza po wpisaniu konkretnej frazy? Bądźcie pewni, że to dzięki sprytnym działaniom pozycjonerów, którzy odwalają kawał dobrej, choć nie rzadko bardzo czasochłonnej, roboty. A ja im w tym trochę pomagam.. Piszę:)
To, co trzeba.. czasami zwykłe precelki, które – WIERZCIE MI – zżerają mózg:) (poczytajcie o tym trochę, a zrozumienie o czym mówię). Za takie precle zwykle dostaję niewiele – 1,50 za tysiąc znaków. Ale są i tacy, którzy schodzą znacznie poniżej tej stawki.. Fakt- kiedy dojdziemy do wprawy, jesteśmy w stanie “wypisać” około 10 precelków w ciągu godziny.. czyli nawet przy złotówce za tysiąc znaków daje to całkiem niezły wynik ALE.. pod uwagę trzeba wziąć,że właśnie te precelki, robią nam niezłe pranie mózgu;) warto więc przemyśleć sprawę i.. zainwestować swój czas w coś bardziej ambitnego;) Np. tekściki na zaplecza… nie wysilimy się przy nich zbytnio, a stawki oscylują  w granicach 2-2,50 zł za tysiąc znaków.
Albo.. SYNONIMY.. nie cierpię ich! i od jakiegoś czasu odpoczywam od tego rodzaju tekścideł ale z tego co wiem, to zleceniodawcy coraz częściej o nie proszą.
Najbardziej lubię teksty na blogi, opisy produktów do sklepów internetowych  i.. Typowe tekścidła na firmowe strony.. Na tym naprawdę można zarobić:) nie męcząc się przy tym zbytnio.. I BEZ PRANIA MÓZGU:)
A jakieś inne opcje pracy przez internet? Jest ich wiele.. np:

Dziewczyny z kamerki
Miałam zamiar napisać o tym oddzielny artykuł ale.. uznałam, że to nie ma sensu, bo wszystko co powinniście wiedzieć o pracy na kamerkach można w zasadzie opowiedzieć w kilku zdaniach. W ten sposób pracuje Daria.. NIE! Nie była w ciężkiej sytuacji finansowej. Nie miała wielkich problemów i miała gdzie mieszkać.. Po prostu pewnego dnia poszła na spotkanie o pracę.. Szukali uśmiechniętych, odważnych dziewczyn z pomysłem na siebie. Kiedy pogadała z “prezesem” dowiedziała się tyle, że będzie to rodzaj pracy zdalnej. Że znajomość angielskiego jest dodatkowym atutem i… że może naprawdę SPORO zarobić. Wkręciła się w to. Czasami tylko rozmawiała, innym razem pokazała co nieco – ale NIGDY się nie rozebrała. Podobno Dziewczyny, które pokazują niewiele i mają “gadane” zarabiają w tym biznesie najwięcej. U niej bywa różnie.. kiedy potrzebuje kasy, wyciąga po kilka tysięcy miesięcznie. Czasami jednak woli się… WYSPAĆ. Wtedy pracuje po kilka godzin tygodniowo a jej zarobki nie przekraczają średniej krajowej.

Branża finansowa
Myślicie, że to ciężki kawałek chleba? zależy, jak do tego podejść;) Maciek zarabia właśnie ” w finansach”. Ale on nie podpisuje umów, przekazuje tylko dane klientów. Szybkie pożyczki  – prowizja od każdej zaciągniętej. Pożyczki bankowe i prywatne – np. ProfiCredit. Czasami wpada jednorazowo i 2500 zł. Są miesiące, że mógłby gościć się w najlepszych restauracjach i sypiać w pięciogwiazdkowych hotelach. Jego rekord? To był piąty miesiąc jego “działalności”. Kiedy zrobił podsumowanie ostatnich 30dni dotarło do Niego, że zarobił w tym czasie prawie 24000 zł. Niezły wynik, prawda?
Jak szuka klientów? Byłam pewna, że to Jego słodka tajemnica, ale zdradził mi co nieco:) Najłatwiej złapać kogoś na forach finansowych, i na portalach ogłoszeniowych. Ma po kilka kont, z każdego udziela się tak często, jak tylko się da. A dodatkowo prowadzi blogi o tej samej tematyce, gdzie umieszcza swoje reflinki  i bannery. Od jakiegoś czasu zleca też roznoszenie ulotek  – w różnych miastach. Podobno to BARDZO opłacalne.
Miesięcznie nie zarabia mniej, jak 5000 zł, ale na pracę poświęca znaczną część dnia, a nie rzadko i nocy. Jak mówi, najbardziej czasochłonne jest odpisywanie na maile potencjalnych klientów.. Mimo to uważa, że WARTO.

Sposobów na zarobek przez internet jest mnóstwo. Niezły biznes można też rozkręcić zajmując się marketingiem szeptanym – co wpisuje się raczej w pozycjonowanie;) Znajdzie się też fucha, dla wielbicieli facebooka – każda firma posiada obecnie taką internetową, “żywą” wizytówkę. Zarobią także graficy, programiści.. właściciele internetowych sklepów, sprzedający często swoje własne wytwory:) no i bloggerzy 😉 Ale o tych sprawach najlepiej chyba pogadać z Kominkiem, a przynajmniej przeczytać Jego książkę;)

Udostępnij:
  • Ja też pracuję w domu. To chyba najlepsza praca, jaka mogłam sobie wymarzyć 🙂

  • Oj chyba zacznę się za taką pracą rozglądać 🙂

  • Ja też piszę… od ponad 3 lat… I powiem Wam, że czasami mam tego serdecznie dosyć. Na początku jest zapał, chęć sprawdzenia się, wiara w to, że ktoś będzie czytał te teksty 😉 A potem człowiek jest tym znużony, bo ileż można napisać tekstów o maszynach albo perfumach?!?! Po napisaniu 100-150 a czasem "tylko" 50 człowiek na komputer nie może patrzeć. Teraz klepię ich czasami nawet po 50 nocną porą i powiem Wam, że jest to gorsze niż pranie mózgu :P:P Od czasu do czasu wpadnie "coś" lepszego, bardziej ambitnego. Nie mam jednak wyjścia… muszę to robić przynajmniej do czasu, kiedy nie wymyślę czegoś innego 🙂

  • A mnie się marzy taka praca, ale nie umiem zabrać się za jej poszukiwanie :/ Kiedyś próbowałam, ale nic sensownego nie udało mi się znaleźć :/

  • hmmm ciekawe 🙂 poszukam informacji o tym, nie dlugo zaczne szukac prace:(

  • bardzo dobry potrzebny tekst dzięki

  • Dasz mi jakieś prywatne lekcje na ten temat dla początkujących? 😀

  • Ty pewnie marzysz, żeby wyjść normalnie do ludzi, żeby iść do pracy, a ja marzę czasem, żeby móc pracować w domu, może się kiedyś uda 🙂

  • Tekst u mnie na czasie. 🙂 ale na razie o tym sza! 🙂

  • Świetna sprawa taka pr. Chociaż zapewne wymaga dużej mobilizacji. Wielki szacun dla Ciebie-ja nawet nie wiem jak i gdzie szukać tego typu zajęcia. A i jeszcze pozostaje -sztuka dobrego pisania.

  • To ciężki kawałek chleba. Jak podczas jednej akcji marketingu szeptanego dostałam wózek spacerowy i musiałam o nim pisać tu, tam i jeszcze owam, do tego rozmawiać o nim i dzielić się wrażeniami i nie tylko, to pomimo, że mi to się podobało, to ograniczał mnie czas i to było najgorsze! I jeszcze to, że sporo czasu zajmowało pisanie o tym na przeróżnych forach i nie tylko. No ale coś kosztem czegoś:) Wózek był super i spisał się u nas, a teraz spisuje się u szwagierki syna:):)

  • Pewnie nie jest łatwo ale ważne, że kasę można jakąś zarobić i być w domu z dzieckiem.

  • no właśnie – tak a propos tego, co przeczytałam w tym wpisie – nasuwa mi się taki fajny cytat: "zacznij tam gdzie jesteś, użyj tego co masz, zrób co możesz." (a więc zarabiajmy na tym, co już umiemy)

  • nawet zaczęłam o tym trochę pisać – http://katechizmcopywritera.wordpress.com/