Bez kategorii

Stereotyp piękna.. czy są wyjątki od reguł?

Ot takie sobie, pojęcie względne.. PIĘKNO.. niby widoczne, a jednak nie widzialne .. Dla jednych oczywista oczywistość, dla innych niematerialna powłoka..Lśniąca tysiącem barw, niczym tęcza odbijająca się w kryształowym brylancie..

Ketchupowy POTWÓR- Łobuzerstwo się szerzy 😉

Czy Wiesz mój Czytelniku, że gdybyś choć na chwilę założył różowe okulary, spojrzałbyś na świat inaczej? Zrób to.. proszę, zrób to dla mnie właśnie teraz.. że co? Nie masz? Mylisz się… są na czubku Twojej głowy.. zwyczajnie o nich zapomniałeś.
Masz? Nałóż je więc na nos i podaj mi rękę, bo zapraszam Cię w podróż do krainy tego co najważniejsze, i nie widoczne dla oczu..

Szpital.. tak, wiem.. często kojarzy się z cierpieniem.. czasami ktoś odchodzi, i nigdy już nie wraca… ale jest tu też takie miejsce, gdzie na świat przychodzą nowe Duszyczki.. Spójrz.. jest i Ona.. przyszła Mamusia.. Zmęczona już bardzo zbliżającym się finiszem.. I On… głaszcze Ją po włosach, masuje plecy.. Przeżywają razem każdy kolejny skurcz. Nie wiedzą, czy zdążą przytulić Maleństwo.. czy będą mogli cieszyć się z pierwszych kroków, słów, i niewinnych spojrzeń.. Jaki plan mają dla nich Tam na Górze..
JEST! Dwa skurcze parte i słychać pierwszy krzyk.. Owinięte Maleństwo tuli się do piersi Matki.. ale trzeba działać szybko.. Serduszko jest słabe , operacja natychmiast.. Czas się zatrzymał.. tysiące myśli.. Czują jeszcze Jego zapach..
Inkubator.. rurki, kable, respirator..Maleńka klatka piersiowa unosi się do góry i opada szybko.. Oddycha..  Żyje… Brak kości piszczelowych, brak stawów kolanowych, i nie wykształcone rączki.. ale NAJPIĘKNIEJSZY NA ŚWIECIE… CUD..

Dajmy im się sobą nacieszyć.. zabiorę Cię gdzieś jeszcze..
Spójrz.. o tam.. w parku, pod drzewem.. Widzisz tą parę? On – przystojny , młody Mężczyzna.. Widać, że sport to jego wielka pasja.. Głos jak dzwon.. Kiedy weźmie do ręki gitarę, miękną kolana każdej Pannicy.. Wierz mi… miałam okazję się o tym przekonać.. Wysoki brunet, niebieskie oczęta  – ideał , co?;) no.. chyba, że wolisz blondynów. Tuż obok Niego ktoś jeszcze.. Nie wysoka blondynka, z piszczącym głosikiem.. Siedzi na wózku inwalidzkim. Kupuje ubrania  w sklepie dla Dzieci, choć kilka dni temu stuknęła jej 30 wiosna. ACHONDROPLAZJA… Wyrok na całe życie.. I chociaż wielu jest takich, którzy nie żałują przykrych słów dla NIEGO jest NAJPIĘKNIEJSZA… Bo serce ma gołębie i ciepłe tak bardzo, że ogrzać by  nim zdołała wszystkie cierpiące duszyczki..

Czy widzisz to co ja? No bo ile razy myślałaś ” cholera… znów spodnie za ciasne.. Z taką d.. to ja sobie nikogo nie znajdę”? a może : ” nieee no, lecą z tyłka.. skóra i kości .. nigdy nie przytyję.. A Faceci przecież nie lubią wieszaków”.. albo ” ten głupi pryszcz… i zmarszczka.. stara już jestem a oni…. ” bla bla bla..
Gdzie miałaś wtedy swoje okulary? Wiem z doświadczenia, że zawsze znajdziesz je tam, gdzie dziś, jeśli tylko wyciągniesz po nie rękę..

Znam obie te historie – znam też ich bohaterów.. (Pierwszy kawaler jest dziś dorosłym Mężczyzną, i też ma własną Rodzinę.. )razem z Nimi zachęcam Was  do podróży przez Nibylandię.. Tam wszystko jest łatwiejsze, i nawet te okulary nie będą potrzebne.. a tym, którzy nie wierzą..(być może nawet w siebie)  podsyłam kilka słów – od Piotrusia Pana;)

– Spróbuj­my jeszcze raz. Proszę.
– Mo­ja oso­ba da­leko od­biega od Two­jego ideału. To nie ma sensu.
– Prze­cież ja nie szu­kam żad­nej dos­ko­nałej dziew­czy­ny. Ideałów nie ma.
– Może masz rację, ale ja jes­tem prze­ciwieństwem tych cech, których
szu­kasz w par­tner­ce na całe życie. Po co mam za­wieść i Ciebie,
nie spełniając Twoich oczekiwań?
– Dzwo­neczku, Ty jes­teś zu­pełnie in­na od tych dziew­czyn które znam.
In­na nie znaczy gor­sza, prze­ciw­nie, dla mnie właśnie kiedy jes­teś
sobą i wiem, że nie uda­jesz tak jak reszta świata, spra­wia, że jes­teś
dos­ko­nała. W każdym minimetrze..



Jeżeli jesteś tą, do której kieruję ten tekst.. Bądź cierpliwa .. 🙂

Udostępnij: