Bez kategorii

Co się stało z Rudolfem? KONKURS

Kochani! Mikołaj jeszcze dziś rano był w wyjątkowo dobrej formie. Wybierał dla Was prezenty, pytał nawet, co chcielibyście wygrać. Zapakował do wora… poleciał do sanek.. próbuje „odpalać” a tu ZONK(!)
Patrzy przed siebie i.. u LICHA! Gdzie jest Rudolf?

Idzie do Mikołajowej, ta krząta się po kuchni bo ma jeszcze milion pierniczków do polukrowania:

„Ty weź Miko nie świruj! Był? No był! a co to mysz? Nie no. RENIFER! Gabaryty ma całkiem spore więc co się z nim niby stało he? Rozpłynął się? Pod saniami patrzyłeś? A do stajni , zaglądałeś? „

No zaglądał , zaglądał… a po Rudolwie ani widu, ani słychu..

Dzwonił do mnie Mikołaj, podłamany zupełnie:
„Monia.. no co ja teraz zrobię, hm? Wiecie jakie cuda dla Was mam? Wybierałem osobiście – i nawet pierwszy raz sam kartą w sklepie zapłaciłem.. Chciałem Tobie dzisiaj te cudowności podrzucić, i moglibyśmy konkurs odpalać.. ale sama widzisz… w tym układzie… będzie ciężko”

Oj Miko Miko.. wrzuć na luz.. ja tam myślę, że Rudi jest gdzieś blisko… Dobrze Mu z Tobą, to przyjaźń na forever and ever.. Mam pomysła(!)
Słuchaj no Miko.. leć do marketu, i kup sobie redbulla.. Wypij – doda Ci skrzydeł.. Przylecisz do mnie z tymi prezentami, odpalimy konkurs i OBIECUJĘ TOBIE, że moi czytelnicy znajdą Twojego Renifera..

Jak poradziłam, tak Mikołaj zrobił.. wprawdzie sam Redbull nie wystarczył i dzwonił jeszcze do Piotrusia Pana z prośbą o wypożyczenie wróżkowego pyłku od Dzwoneczka, ale wspólnymi siłami dotarli…

Chcecie wiedzieć co Miko wrzucił do wora?
JA TEŻ CHCIAŁAM 😉

1. Klocuchy dla Młodszych Bąków:

2.Klocuchy dla Starszych Bąków:

3.Fisherowy pilot dla najmłodszych

4. Paka Tullet’owych, bestsellerowych książeczek :

No i jak ? Chyba dobry gust ma nasz MIKOŁAJ, co?
MA! Cholibka jak na moje to prezenty są BOMBASTYCZNE! Ale , ale… Kochani.. On postarał się dla nas.. teraz my musimy zrobić coś dla Niego.. do rzeczy:

ZASADY KONKURSU:


1. Lubimy zawod:kobieta na fb (klik) , Obserwujemy publicznie bloga zawodkobieta.blogspot.com
2.Udostępniamy na własnym blogu lub (jeżeli nie prowadzisz bloga) na profilu fb banner konkursowy:(najlepiej tu i tu, może wtedy prędzej znajdziemy Rudiego?;))

3.Odpowiadamy na pytanie : „Gdzie jest Rudolf”? pod postem konkursowym NA BLOGU ( dodatkowo można przesłać mailem jakieś dodatkowe materiały- wysyłając je, zgadzacie się na ich publikację na blogu i fb)
4. Wybrać ten prezent z Mikołajowego wora, który chcielibyście wygrać

Wzór zgłoszenia do konkursu:

1. Obserwuję jako.. na fb lubię jako… baner umieszczam na…
2. Wybieram nagrodę nr…
3.Moim zdaniem Rudolf…..

Poszukiwania Rudolfa trwają od 14.11.2013 – 24.11.2013 roku włącznie.

Kochani! Dajcie czadu! Rudolf MUSI się odnaleźć… Bo nasze prezenty konkursowe to jedno.. ale bez pomocy Rudiego Miko nie da rady rozwieźć reszty.. a przecież wszyscy będziemy na Niego czekać w wigilijny wieczór.. 

DO DZIEŁA!!! Liczę na Was i ja.. i nasz Święty Pan 🙂

Achh no i jeszcze jedno… Mikołaj obiecał, że wśród wszystkich biorących udział w konkursie rozlosuje nagrodę niespodziankę:) z tego co wiem, to będzie tam coś i dla Mamy, i dla Taty… i dla Dziecia:) 

Udostępnij:
  • 1. Obserwuję jako Karolina Klewaniec
    na fb lubię jako Karolina Klewaniec
    baner umieszczam na fb

    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. Moim zdaniem Rudolf… hmmm no cóż, muszę się przyznać bo będzie jeszcze większa afera… a było tak:

    JA: Franeeeeek!! Zgubił się Rudolf od Mikołaja! Nie widziałeś go przypadkiem??
    FRANEK: E-eee ni didziałem…. dzie jeśt?
    JA: No nie wiem… nie wiem… ale jakbyś go zobaczył to szybko mnie wołaj!!
    Godzinę później…
    FRANEK:Mamusiuuuu, Ludolf jeś!!
    JA: Jaki Rudolf??
    FRANEK: Mikołajaaaaa
    JA: Gdzie?
    FRANEK: Puka sibkę… tutaj…
    Mała rączka wskazuje na okno balkonowe… otwieram… a tam Rudolf!! Cały, zmarznięty i z czerwonym jak pomidor nosem!! Powiedzieliśmy Mu, że ma szybciutko wracać bo Mikołaj się martwi. A co ten gagatek co powiedział??
    – Tęsknię za Mikołajem, ale nie wrócę dopóki Mikołaj nie wyśle Frankowi zestawu klocuchów dla starszych bąków!! :):):)
    Nie martwcie się – Rudolf jest w doskonałych rękach – Franek karmi go pysznymi pierniczkami i mlekiem!! No zaparł się i nie chce się ruszyć… :):):)

  • 1. Obserwuję jako Justyna Ostapiuk na fb lubię jako Justyna Ostapiuk
    baner umieszczam na Fb https://www.facebook.com/justynaost
    2. Wybieram nagrodę nr 3 Fisherowy pilot 🙂
    3.Moim zdaniem:
    Rudolf pobiegł ratować Panią Renifer, którą porwał zły bałwan i umieścił w krainie mrozu, bo przeciez miłość najważniejsza gdy to już zrobił siedzi pewnie i randkuje teraz zadowolony aż mu się nos świeci 🙂 🙂 🙂

  • 1.Obserwuję jako: Kasia Walczak-Nowak ,Na fb lubię jako: Katarzyna Walczak-Nowak, baner na http://nowoczesnamatka-polka.blogspot.com/
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. Moim zdaniem Rudolf poszedł szukać kompana do pomocy, bo tyle prezentów to On sam nie da rady dźwigać.

  • Anonimowy

    1.Obserwuję jako: Iza Kasparek ,Na fb lubię jako:Iza Kasparek, baner umieszczam na FB
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. Rudolf widząc ile czeka go pracy postanowił nabrać sił. Ułożył sie wygodnie w stajni na sianku i smacznie pochrapuje 😉

  • 1.Obserwuję jako: Angelina Nela, Na fb lubię jako: Angelina Nela, baner umieszczam na https://www.facebook.com/Angelina.Kujawowicz?ref=tn_tnmn
    2. Wybieram nagrodę nr.2, Klocuchy dla Starszych Bąków 🙂
    3.Moim zdaniem Rudolf poleciał sprawdzić czy wszystkie dzieci w tym roku były grzeczne, bo jak wiemy na prezent trzeba sobie zasłużyć 🙂 Teraz Rudolf Czerwono-nosy zagląda do Twojego okienka jak smacznie śpisz, wróci do Mikołaja jak tylko skończy swoją Misję 🙂

  • 1. Obserwuję jako.. Mama Kubusia ,na fb lubię jako… Mama-Kubusia.blogspot.com baner umieszczam na…naszym fan page'u .
    2. Wybieram nagrodę nr… 4 ,książeczki ,ewentualnie 1 -klocuchy dla malucha ,mamy już identyczne ,ale klocków akurat nigdy nie za wiele !
    3.Moim zdaniem Rudolf…..zwyczajnie spanikował ,przejęty misją jaka go czeka ! zapukał wczoraj w nasze okno swoimi różkami ,jego czerwony nos był bardziej czerwony niż zwykle ,przestraszył się chłopaczek i od wczoraj pomieszkuje u nas ,od rana do wieczora umilając dzień Kubusiowi ,który tymi odwiedzinami jest zachwycony 🙂

  • nooo, muszę przyznać, że nagrody wymiatają :))) co tu wybrać, co tu wybrać!!! Pomyślimy i zgłoszenie wyślemy e-mailem -chyba można jeśli blog jest anonimowy i na fejsie mamy zupełnie inne imię? Do mnie również zapraszam na konkursiwo:
    http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/11/taaaakie-zestawy-do-wygrania-przeduzamy.html

    • myślę, że w takim układzie Mikołaj zrobi wyjątek;) oby tylko ten Rudolf się znalazł 🙂

    • hmmmm…. ale banerek na blogu umieścić można;)

  • Obserwuję jako Anna Mikołajczuk-Sałata
    na fb lubię jako Anna Sal
    baner umieszczam na fb

    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3. Rudolf poszedł się pożądnie wyspać by zebrać siły przed rozwożeniem prezentów, pewnie gdzieś słodsko dżemie (być może wziął za dużo środków nasennych). Ale nie martwcie się moje córcie już go szukają aby nie zaspał. Dokumentacja z poszukiwań przesłana w wiadomości e-mail. 🙂 Pozdrawiamy, napewno go znajdziemy i zbudzimy aby nie zawiódł Mikołaja i dzieci.

  • Obserwuje jako Aneta Poniatowska
    Fb tak samo.
    Baner na fb i na blogu dodam (ale.wszystko jutro) ausentedreams.blogspot.com
    Nagroda:książeczki!!

    A gdzie jest Rudolf?
    Postanowil ,ze Mikolajowi.tez sie.cos należy i ruszyl w poszukiwania najlepszego prezentu zapominajac o wszystkim innym. Szukwl.szukal… Bon na.ubrania? Niee..po.co to mikolajowi. Zabawki? Nie..za siwy. Rower? Pod choinke za duzy prezent…Myslal , bladzil.szukal. Nic nie bylo odpowiednie. Az wkoncu pomyslal ze Mikolaj musi dostac to co przeciez lubi najbardziej. I tak oto w najblizszym sklepie zakuoil.. Mleko i ciasteczka.

  • Anonimowy

    1. Obserwuję jako Joanna Wybraniec wszystko na fb
    2. Wybieram nagrodę nr…3 pilota
    3.Moim zdaniem Rudolf…..miał już dość zimy wyjechał na wakacje odpocząć i wyleczyć katar przez który ma czerwony nos , zapomniał że już listopad i pewnie teraz szybko rezerwuje powrotny bilet z mojorki , przecież Rudolf by Mikołaja z tym wszystkim nie zostawił!?

  • Anonimowy

    1. Obserwuję jako Joanna Wybraniec wszystko na fb
    2. Wybieram nagrodę nr…3 pilota
    3.Moim zdaniem Rudolf…..miał już dość zimy wyjechał na wakacje odpocząć i wyleczyć katar przez który ma czerwony nos , zapomniał że już listopad i pewnie teraz szybko rezerwuje powrotny bilet z mojorki , przecież Rudolf by Mikołaja z tym wszystkim nie zostawił!?

  • Obserwuje jako Mama i Maja. Na facebooku lubimy jako Mama i Maja a baner umieszczamy na faceboku.
    Wybieramy nagrodę numer 4.
    Gdzie jest rudolf? Prosta sprawa. Kazdy dobrze wie co sie dzieje z rudiego noskiem gdy zblizaja sie swieta. Rudolf zbyt długo spał i jego nosek stał się zielony! Wyobrażacie sobie zielono nosego rudolfa? No właśnie;) ale nie bójcie sie ujrzał on właśnie pakę prezentów i leci zamrozić swój nosek i rozpędza się do nas:)

  • Obserwuje jako robalowa-kraina
    Na FB lubię jako Joanna Kania
    Banerek na blogu http://robalowa-kraina.blogspot.com oraz na FB

    Wybieram nagrodę numer 1

    Rany Julek nie do wiary,
    gdzie jest Rudolf? Czy to czary?
    Gdzie on zniknął, gdzie go szukać?
    Czy to czasem nie podpucha?
    Gdzie się schował ten renifer?
    Może wlazł za kaloryfer?
    Albo schował się za drzwiami
    Lub zasłonił firanami?
    Nie wiadomo gdzie się skrył
    I jak długo tutaj był.
    Albo schował się pod łóżkiem
    Oraz przykrył też kożuszkiem?
    Kto go teraz nam poszuka?
    Komu szepnąć mam do ucha?
    Żeby zaczął szukać go.
    Kto go znajdzie, powiedz kto?
    W który się on schował kąt?
    Oby znaleźć go do świąt.
    Więc poszukać go dziś trzeba
    By pofrunąć mógł do nieba
    Razem z Mikołajem świętym
    Aby rozwieść wnet prezenty.
    Bo dzieciaczki tak czekają
    I nadzieję ciągle mają,
    Że Rudolfik znajdzie się
    I odwiedzi w święta je.

  • Obserwuję jako: Carmelovea
    Na facebooku: Donata Polkowska
    Baner dodany na; facebooku
    Nagroda: nr 3. Fisherowy pilot dla najmłodszych.
    GDZIE JEST RUDOLF?
    Ja myślę,że Rudolf zastosował się do starej zasady "Najciemniej pod latarnią" i najzwyczajniej w świecie siedzi cały czas w spiżarni pani Mikołajowej,bo ma ona tam tyyyle pyszności,a Reniferek jest łakomczuchem to i połakomił się na takie delicje 🙂
    Tylko biedaczek tak się objadł zapasami ze spiżarni,że zasnął i nawet nie wie,że mikołaj go szuka 🙁

  • Obserwuję jako: Karolina Zietek
    Na Facebooku znajdziecie mnie pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem, jak wyżej 🙂
    Banerek wrzucam na fejsiunia.
    Najbardziej chcę wygrać dla swojego dziecka nagrodę nr 1.
    Myślę, że Rudolf obecnie przebywa w Kosmosie, przebieża drogę mleczną i łapie do wielkiego wora pięknie błyszczące gwiazdki i gwiezdny pył, żeby potem w Święta obsypać nimi wszystkie dzieci;) Dzięki magicznemu pyłowi dzieciaki będą miały wspaniałe marzenia, inspiracje i piękne sny!

  • 1. Obserwuję jako:Alewinka Ewelinka
    na fb lubię jako https://www.facebook.com/dominik.trabka.1
    baner umieszczam na fb
    Wybieram nagrodę nr 2
    3. Moim zdaniem Rudolf… po prostu już ma dość płacenia od Mikołaja śmiesznyej polskiej pensji i zrobił strajk!!! Rudolf to ma głowe na karku i wie że Mikołaj bez niego sobie nie poradzi i czeka…

  • 1. Obserwuję jako Karolina S, na fb lubię jako Karolina Sachaj baner umieszczam na fb (https://www.facebook.com/karolina.sachaj/posts/766701590013005)

    2. Wybieram nagrodę nr 4 (paka Tullet'owych książeczek ! <3 )

    3.Moim zdaniem Rudolf jest… to znaczy nawet pewność mam… Tylko nie wiem jak to powiedzieć. Wiadomo – takie czasy mamy, że konsekwencje mogą być przeraźliwe… No ale skoro powiedziałam A, to powiem i B.

    Rudolf jest w pokoju mojego synka. Tak, to nie są żadne żarty. Ale od razu mówię! Jest tu z własnej, nieprzymuszonej woli. Nikt siłą go nie przytrzymuje, o nie. Jest mu u nas całkiem dobrze, ma swoje legowisko, sztućce, talerzyk, nawet z prysznica zdążył już skorzystać – musiał ogrzać się po podróży. Stwierdził, że tym razem do Świąt chce mieć urlop w ciepłych krajach – zdziwiłam się nieco i ja i synek, bo za oknami wcale nie wygląda na to, by u nas ciepło było. Ale jak się okazało – u Mikołaja i reniferów jest jeszcze mroźniej! Dziwny to gość – taki niecodzienny, nietypowy. Chciał mi pożreć aparat fotograficzny, gdy ja chciałam zrobić mu fotkę. Ale na szczęście aparat przetrwał, a ja na dowód tego, że Rudolf jest u nas przesyłam Wam jedno ze zdjęć – zwierz niezwykle energiczny i ruchliwy, ciężko go w kadr uchwycić, ale jest – mamy! 🙂
    Przesyłamy pozdrowienia, Mama, Kuba, Rudolf i Smok Wawelski (tak, on też u nas jest i zionięciami podpala nam szczapy drewna w kominku – dogrzewa nam Rudolfa!).

  • 1. Obserwuję jako Iwona Wintonów, na fb lubię jako.Iwona Wintonów baner umieszczam na https://www.facebook.com/iwona.wintonow
    2. Wybieram nagrodę nr 3, może w końcu synek przestanie interesować się pilotem od telewizora 😉
    3.Moim zdaniem Rudolf po prostu spotkał jakąś laskę reniferkę i stwierdził, że nadszedł już czas, aby począć swojego następcę 😉 w końcu on tyle lat pomaga Mikołajowi, należy mu się trochę odpoczynku 🙂 tylko szkoda, że nie powiedział o tym biednemu Mikołajowi wcześniej.

  • Anonimowy

    1.obserwuję jako Anita Sulima, na facebooku Anita Sulima, baner umieszczam na FB
    2. wybieram nagrodę nr 3
    3. My Rudolfa dziś szukamy
    i pytamy każdej mamy
    gdzie renifer, gdzie się skrył
    czy u Waszej pociechy był
    Moja Lena mówi wnet
    Mamo, mamo Rudi tędy szedł
    A no tak, na śniegu zostawił ślad

    Hurraa! odnalazł się cały,
    po prostu bystry z niego chłopak
    skrył się pod choinką
    z bardzo śmieszną minką
    i powiedział tyle…
    to taki żart był
    by sprawdzić czy szukacie mnie
    ale nie martwcie się,
    JUŻ WRACAĆ CHCE;)

  • nooo, ma Mikołaj gust 🙂

    a Mój ma? 😛
    http://islandofflove.blogspot.com/

  • Anonimowy

    1. Kamilla https://www.facebook.com/kamilla.margas
    2. wybieram nagrodę nr 4 bo książeczki super sprawa!!!
    3. Mój pomysł chyba jest szalony, myślę że ten Rudolf szuka żony.
    Prezenty Mikołaj rewelacyjne ma lecz Reniferowi bawić się nimi nie wypada. Gdyby Rudolf dziecię miał, to by na tym też skorzystał :))
    A tak serio mówię WAM , nawet to Renifer wie-macierzyństwo cudna sprawa, choć nie tylko to zabawa.. MACIERZYŃSTWO piękne jest! Rudolf żonę chciałby mieć!

  • Anonimowy

    1.obserwuję jako Joanna Wlazła, na facebooku Joanna Wlazła banner umieszczam na FB
    2.wybieram nagrodę nr 3.
    3.wszyscy szukają Rudolfa, a on po prostu postanowił sobie odpocząć przed świąteczną gorączką. Jednak ja mam pewne informacje na temat, gdzie się znajduje.. Nasz synek Kacperek jeszcze w brzuszku, ale że czuł się samotny to nie wiem jak Rudi się o tym dowiedział i postanowił dotrzymać mu towarzystwa.. Obiecuję, że najpóźniej do 8 grudnia Rudolf wróci do Mikołaja cal i zdrowy, a przede wszystkim wypoczęty przed tak odpowiedzialną pracą, jaką jest pomoc Mikołajkowi w dostarczeniu przeróżnych prezentów dla maluszków na caałym świecie.

  • 1. Obserwuję jako Ola Matuk
    Na fb lubię jako:Ola Matuk, baner umieszczam na FB
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    Renifer przybył by podarować uśmiech dzieciom chorym na nowotwory a także dzieciom znajdującym się w domu dziecka. Dzieci Renifera zatrzymały i nakarmiły ciasteczkami 🙂

  • 1.bloga obserwuja jako:madziara na fb Magda Chabierska banner umieszczam na fb
    2. wybieram nagrode nr 1
    3. ja mysle, ze Rudolf zaszyl sie w gorach, w cieplej chacie, opalanej drzewem z lasu. siedzi sobie przed kominkiem, popija gorace kakao, przykryl sie wielkim i grubym czerwonym kocem. w kopytkach ma ksiazeczke i relaksuje sie przed nadchodzacym goracym okresem przygotowan do swiat bozego narodzenia. poleruje swoj nosek i laduje w nim"baterie", aby podczas nocy wigilijnej mial duuuuzo sily i aby jego swiecacy nosek wyznaczal droge dla pozostalych reniferow w zaprzegu sw.Mikolaja 🙂

  • zastanawiamy się gdzie może być rudolf , narazie mam pewną teorię , ale poczekam jak Tatusiek wróci z pracy , może on, coś wie o rudolfie:P
    Pozdrawiamy 🙂

  • 1. Obserwuję jako Ktos Ktos na fb lubię jako Aleksandra Feja baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3.Moim zdaniem Rudolf… ale to największa tajemnica, nie możecie nikomu powiedzieć, bo się wyda… Rudolf postanowił, że w tym roku Mikołaj musi również dostać prezent. Co rok obdarowuje każdego, a o nim biedaku, nikt nie pomyśli. Dlatego w te pędy przybiegł do mojej córeczki, żeby poprosić ją o pomoc. Tosia wskoczyła w swoje sanie, pogoniła konika, żeby co tchu gnał na spotkanie z Rudim i wspólnie ruszyli na zakupy.
    http://www.fmix.pl/zdjecie/4002069/dscf4598
    Teraz zajęci są pakowaniem, niedługo wrócą
    http://www.fmix.pl/zdjecie/4002068/dscf4611

  • Anonimowy

    1. Obserwuję na fb jako Dominika Górska.
    2. Wybieram nagrodę numer dwa Klocki Lego dla starszych bąków.
    3. Rudolf jest w Laponii bo pojechał pomóc Świętemu Mikołajowi w dostarczeniu prezentów dla grzecznych dla dzieci do Polski.
    mój email: dominiczka211@autograf.pl
    Dominika Górska.

  • Oj ale nie mam fb..
    Nagrody cudowne 🙂

    • a nie szkodzi:) wystarczy zaobserwować bloga jeśli nie posiadasz profilu na fb:)

    • 1. Obserwuję jako Josephine
      2. Wybieram nagrodę nr 1
      3. Moim zdaniem Rudolf jest w Lidlu i obkupuje się na Święta…ach te myki sprzedażowe 😉

  • 1. Obserwuję jako Sylwia Gajownik.
    Na fb lubię jako Sylwia Gajownik.
    Baner umieszczam na fb.
    2. Wybieram nagrodę nr 2.
    3. Gdzie jest Rudolf?

    Pewnego ranka, całkiem niespodzianie,
    obudziło mnie syna wezwanie,
    jego krzyk był taki przenikliwy,
    że nie czekałam ani chwili.

    „Mamo, spójrz, tam przez okno”,
    i ścisnął moją rekę bardzo mocno,
    uszczypanie się na nic się zdało,
    i dziwnego snu to nie zwiastowało.

    Patrzę, a stoi tam piękny, wesoły renifer,
    którego widok wytrąca mi z głowy znajomość liter.
    Z przejęciem patrzymy na tego zwierzaka,
    i czujemy, że spotkała nas wielka draka!

    „Mamo, to chyba Rudolf z zaprzęgu Św. Mikołaja”,
    i w naszym domu wielka radość nastała!
    Chłopcy cieszą się, ale co się stało?
    Czy się zgudbił? Czy łańcuch z sani urwało?

    Gdzie jest Św. Mikołaj? Czy wie o zgubie Rudolfa?
    Napiszę do niego list i uruchomię swego golfa.
    Trzeba to jak najszybciej mu zakomunikować,
    zanim nie zacznie się w świat pakować.

    A póki co, renifer Rudolf u nas zagości,
    i dzięki niemu dotrze do nas promień radości,
    zazna u nas z pewnością troskliwej opieki,
    i pozna miłość polskich dzieci!

    (Zdjęcie renifera Rudolfa wyślemy mailem)
    pozdrawiamy

  • Anonimowy

    Obserwuję jako karolina wozniak
    Na fb lubię jako karolek karoluszek
    Baner umieszczam na fb.
    Wybieram nagrodę nr 2.
    A Rudolfa już nie szukajcie ,jest u mnie! Siedzimy tu sobie smacznie juz od kilku godzin i plotkujemy. Tyle rzeczy do obgadania ze straciliśmy rachubę czasu i jakos tak wyszło….no chyba Wy kobiety rozumiecie:)

    • Anonimowy

      Jesli mozna zmienic nagrode na ksiazeczki,

  • Anonimowy
  • Hmm ja też chętnie, ale nie posiadam konta na fb, czy mimo to mogę spróbować?

    • no pewno:) wystarczy zaobserwować zawodkobieta.blogspot.com i umieścić u siebie banerek. WSIO:D aa.. no i tego Rudofa znaleźć – priorytet;)

  • 1. Obserwuję jako Anna Łuczak na FB, baner konkursowy udostepniłam na FB
    2. Wybieram nagrodę nr 4m moja córcia będzie bardzo szczęśliwa bo uwielbia jak jej czytam
    3.Moim zdaniem Rudolf. odpoczywa, leży popija drineczki mleczko i wszytsko co się da. Uslugują mu elfy, a to wszytsko aby nabrać sił na święta i szybko na czas rozesłać prezenty

  • Anonimowy

    1.Obserwuję jako Iwona Dorobisz
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. Kochany Miko Renifer prosił przekazać żebyś się nie martwił bo pojechał za góry za lasy, żeby Tobie też sprawić niespodziankę. Ze wszystkim zdążycie na święta. Reniferek Cię bardzo kocha bo dbasz o niego przez cały rok i także pamięta o Tobie.Musisz tylko chwilkę poczekać, wróci.Nie chce żebyś ty był bez prezentu:)

  • 1. Obserwuję jako.. Magda Walecka na fb lubię jako.. Magdalena Walecka . baner umieszczam na..FB.
    2. Wybieram nagrodę nr.1
    3.Moim zdaniem Rudolf…..
    Najmocniej naprawdę najmocniej przepraszam, ale ja dopiero sama o tym się dowiedziałam dzięki temu blogowi, że Rudolf zaginął !!!!!!!
    A u mnie pełno siana po mieszkaniu rozsypane, idę do salonu a tu patrze i oczom nie wierzę coś żywego rusza się w klatce i ma sierść !!!!!!! Moja córka bardzo dziwnie ostatnio zachowywała się i już wiem dlaczego, uwięziła Rudolfa . Niby , że znalazła go przy kominku, Rudolf tłumaczy się że Mikołaj mu kazał obadać nową trasę do małej Weroniki itp ….Naprawde jeszcze raz najmocniej przepraszam Teraz córka niby twierdzi , że to jej nowy hau hau. Jesteśmy w trakcie poszukiwania podobnego psa do Rudolfa do świąt się wyrobimy, i odeślemy prosto do właściciela… ( na emaila jako dowód , że Rudi jest u Nas poszło foto od : Magdalena Walecka )

  • Obserwujemy jako Kamil K. na facebooku lubimy jako Dorota Kamil Szymon K. W razie wygranej chcielibyśmy zestaw książeczek.
    A gdzie jest Rudolf?

    Został zgłoszony do "Zwykłego Bohatera" i teraz na galę garnitur wybiera.
    Co zrobił..pewnie spytacie. Oj dziwię się, dziwię, że nie jesteście w temacie.
    Głośna akcja taka była, nawet telewizja przybyła.
    Pan Pierdziołka spadł ze stołka, połamał sobie nogę i wyszedł wołać o pomoc, na drogę.
    Akurat kroczył tamtędy Rudolf uśmiechnięty, zadowolony. Szedł po prezent świąteczny dla swojej żony.
    Zapakował Pierdziołkę bezpiecznie na barki i zaniósł do pobliskiej lekarki.
    Ta mu nogę usztywniła i na urazówkę zaprowadziła.
    Pierdziołek natychmiast Rudolfowi odwdzięczyć się chciał, więc czym prędzej do TVNu zatelefonował.
    "Uratował mi życie, uratował nogę!co ja dla niego zrobić mogę?"
    Hołownia odparł:"Takie czyny nagradzamy, kolejnego bohatera mamy!
    Wywiad zrobić z nim musimy i na galę zaprosimy".
    Rudolf wielce zaskoczony, kupuje w galerii nowe pantalony.
    Jeszcze tylko fryzjer, solara, nagród rozdanie i przybędę do Mikołaja na śniadanie.

  • 1. Obserwuję jak Ala Leszczyńska , banerek na blogu:)
    2. Nagrody kuszące, ale książeczki rulezz:)
    3. Gdzie się ukrył Rudolf…sprawa dosyć pilna znikł i nigdzie go nie ma!!!Pani Mikołajowa włosy z głowy rwie!! Mikołaj nie je, dziurki w pasku przeskakują.Elfy szukają, pod kamieniem nie ma! Za choinką nie, w wytwórni zabawek również nie widać czerwonego nosa:( Ale chyba każdy wie, że najlepiej Rudolfa zna jego cudna dziewczyna!!!
    Święty M:Łania musisz nam powiedzieć gdzie on jest!!!Za chwilę wyruszamy, a bez niego nie damy rady obdarować wszytskich dzieci!
    Dziewczyna Rudego: Mam przeczucie…Rudi tak bardzo kocha śnieżną aurę
    Ś. M:AAaaaaaaaaaaachhhhhhhh tak, śnieg to musi być związane ze śniegiem!
    DR; Mikołaju boję się o niego! Ale chyba wiem, że chce dzieciom podarować białe Święta:)
    ŚM: Och nie, czy on powędrował do naszej sasiadki???

    Łania aż zadrżała, bo zmiana bajki to poważna sprawa. Mikołaj zadumał się straszliwie i postanowił dowiedzić Królową Śniegu:) Za górami, jeziorami mieszkała ona!! Mikołaj patrzy i nie wierzy, Rudi uśmiechniety wcina białe praliny śmiejąc się z Królową Śniegu:))

    ŚM:Ruuudi kochany tak się martwiłe!
    R: Tatko wpadaj na praliny, rólowa zna się na białym:)
    ŚM: Na nas już pora
    K: O nie!!Samej mnie nie zostawicie…ja tak bardzo nie lubię samotnych kolacji!

    W ten oto sposób Rudolf się odnalazł i wiecie co kochani /Mikołaj mi zdradził, że przyniósł ze sobą nie tylko pełny brzuch ale również cała masę białego puchu!!! Tak, tak dobrze myślicie…Śnieg będzie na święta!!Dzięki Rudi, ale już nie stresuj prezentowej ekipy:)

  • Obserwuję jako olalatyija
    facebook polubione jako Ewelina Woźniak
    W razie wygranej wybieramy nagrodę numer 2
    Gdzie jest rudolf?
    Pewnego dnia baterie zaszwankowały.
    Gpsy drogi do domu nie wskazywały.
    Jednak zapach obiadu,
    do Bydgoszczy go prowadził.
    Cieszyła się Paula i Ola,
    Mama i Tata Rudolfa woła!
    Renifera wszyscy obiadem poczęstowali,
    jednak u "Zawód: Kobieta" szybko wyczytali.
    Mikołaj Rudolfa wciąż szuka i szuka.
    Rodzinka baterie mu wymieniła i do Mikołaja go wygoniła

  • rdd

    1. Obserwuję jako Dominika Ślusarz na fb lubię jako Dominika Ślusarz baner umieszczam na http://www.mojdom13.blogspot.com ( o ile mi się uda – udostępniłam zdjęcie konkursowe na fb)
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Moim zdaniem Rudolf schował się i produkuje świąteczne laski do zawieszenia na choinkę 🙂

  • 1. Obserwuję jako.. Joanna Włodarczyk na fb lubię jako.. Joanna Włodarczyk . baner umieszczam na..FB.
    2. Wybieram nagrodę nr.2
    3.Moim zdaniem Rudolf…..
    A ja myślę , że Rudolf usłyszał w reklamie ze w Lidlu jest super promocja na porosty, które On przecież uwielbia. Porosty tylko 6,66 zł za kilogram. Biorąc pod uwagę ,że już zacznie się sezon długich wypraw z Miko , to musi się najeść .Ostatnio Miko karmił Rudolfa samymi trawkami i gałązkami , wiec czeka na przysmaki troszkę lepsze. Poszliśmy dzisiaj sprawdzić w lidlu czy tam jest nasz kochany Rudolf. Mój starszy bączek, a raczej starsza bączka znalazła ślady kopyt przed wejściem do sklepu. Przy stoisku z warzywami był i Rudolf. Pomogłyśmy mu zapakować porosty do siatek ekologicznych i poprosiłyśmy żeby szybko leciał do Mikusia. Obiecał, że lada chwila już z nim będzie. Ale czekajcie i zapamiętajcie! Porosty JEDYNE 6.66 zł / Kg . Lidl mądry wybór. 🙂

  • Oho! My teź poszukamy renifera! Damy znać wkrótce jak nam idą poszukiwania i dopełnimy wszelkich obowiązków :)))

  • Anonimowy

    1. Obserwuję jako – Angelika Budendorf, na fb – lubię jako Angelika Budendorf, baner umieszczam na – FB
    2. Wybieram nagrodę nr.1
    3. Moim zdaniem Rudolf ………

    Rudi Rudi………..a szukajcie i tak nie znajdziecie …… bo zakochał się Małolat 🙂 ale spokooo wróci…… Gdy tak siedział – dumał – czekał – zbierał siły oglądając swoj ulubiony kanał telewizorka nagle w okienku tv pokazała się Rudinka …….. taaaaaaka śliczna niczym laleczka malowana i namieszała Rudiemu w rogach…… hm a co było dalej ? no jak co co co ? Poleciał do niej niczym mało syr nie połamał , i wiadomo motyle w brzuchu na jej widok, przyspieszone bicie serca mmmm……………. zakochani. Ale luzik pomiziają sie po brzuszkach , wycałują po paluszkach ……. wrócą oboje do Mikołaja, a wtem i rąk do pracy przybędzie i do mojego Marcelka nagroda nr 1 szybko przybędzie. 🙂

  • Anonimowy

    1.Obserwuje jako-Julia Telega, na Fb-lubie jako Julia Telega, baner umiescilam na-Fb
    2.wybieram nagrode numer 1
    3.Wydaje mi sie,ze Rudolf zbiera listy od dzieci,na ktorych zapisaly co chcialyby dostac na Mikolaja:)

  • 1. Na FB lubię i udostępniam jako Żaneta Frelkowska-Bujak
    2. Nagroda nr 1 – ze względu na wiek synka oraz kompatybilność z posiadanymi już zestawami
    3. Moim zdaniem Rudolf….

    …. Rudolf, jak na dobrego ale zadziornego renifera przystało, postanowił postanowił sprawdzić gdzie zimują raki.
    Aby tego dokonać wyswobodził się z zaprzęgu Mikołaja i podreptał, a raczej pokopytkował, w stronę zachodzącego słońca.
    Kiedy tak szedł i szedł spotkał na swojej drodze dwie siostry: Nadzieję i Miłość, które szukały swojej trzeciej siostry – Wiary.
    Rudolf, jak na dżentelmena przystało, wziął je na swoje barki i pognał do krainy Lapo-lo-nii, która była bardzo blisko Laponii, gdzie widziano Wiarę po raz ostatni. Niestety ale Wiara po długim pobycie w Lapo-lo-nii /cóż za zbieg okoliczności gdyż opowiadam tę historię ja – mieszkanka Polonii 😉 / i uświadamianiu ludzi tam mieszkających o swoich prawach obywatelskich, niestety poddała się. Jak tylko spotkała się z Nadzieją i Miłością od razu postanowiła wrócić z nimi do domu.
    Oczywiście Rudek, jak to na Rudka przystało, zaproponował przesympatycznym kobietkom, że zawiezie ich z powrotem do domu – i tak też się stało.
    Po odstawieniu sióstr postanowił kontynuować swoje poszukiwania w celu rozwiązania nurtującej go od lat zagadki.
    W swojej podróży zwiedził wszystkie zakątki ziemi – do wschodu do zachodu, od północy do południa… Wzdłuż i wszerz. Nigdzie nie mógł znaleźć odpowiedzi. Kiedy już miał się poddać napotkał na swojej drodze jedną z sióstr – Nadzieję.
    Kiedy opowiedział jej swoją historię Nadzieje zmartwiła się rezygnacją Rudka. Wykorzystując magiczne zaklęcia wlała w Rudolfa nową nadzieję na poszukiwanie odpowiedzi na swoje pytania.
    Rudek po przespaniu nocy znosu rozpoczął poszukiwania odpowiedzi, jednakże zaniepokoił go pewien fakt – zapach świąt…
    OOooo… Rudolfowi nagle zadrżały nogi…. ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA – to już dzisiaj!!!!!!
    Rudolf popędził do Laponii aby opowiedzieć swoje przeżycia ostatnich dni Mikołajowi i Mikołajowej. którzy po pierwszej reakcji gniewu na Rudka wybaczyli mu.
    Mikołajowa przygotowała Mikołaja i Rudka na całonocną podróż rozwożenia prezentów.
    Podczas ciężkiej pracy Rudek ani razu nie pomyślał o rakach…
    Po powrocie do domu padł na pysk i spał nieprzerwanie 365 dni i 365 nocy…
    Tak to już jest z naszym Rudkiem – słomiany zapał 🙂

  • Obserwuję jako Agusiek, na fb Agnieszka Staśkiewicz, baner na http://strefa-malucha.blogspot.com
    I to na razie tyle, punkty dwa i trzy jutro uzupełnimy ;))

    • Wybieram nagrodę nr 4 – książeczki!!
      A Rudolfa widziałam, sfotografowałam i zdjęcie właśnie wysłałam. Jak widać, skosztować on chciał składników do pieczenia świątecznych pierników i znalazł miód. Tylko nie wiedział, że to nie dokładnie takiego miodu się używa. I biedaczyna zasnął snem kamiennym po miodzie. Obudzić go próbowali mały niedźwiedź udający Mikołaja i wielkie czerwone Elmo-coś, co myśli że skoro jest czerwone to może Mikołaja udawać i próbował dosiąść Rudiego celem polatania sobie. Niestety nie zdołali go obudzić, zgłodnieli przy tym okrutnie i też chcieli miodku spróbować. Jak wiadomo mały niedźwiedź o bardzo małym rozumku uwielbia miodek. Zasnęli wszyscy i tak mi zalegają na środku pokoju i nie wiem co z nimi zrobić.. Mikołaju jak przyniesiesz nam te cudowne książeczki to sobie Rudolfa przy okazji zabierzesz! Może do tego czasu dojdzie do siebie 😉

  • 1. Obserwuję jako Natalia Malinowska na fb lubię jako Natalia Malinowska baner umieszczam na FB
    2. Wybieram nagrodę nr 4.
    3.Moim zdaniem Rudolf….. był dziś w nocy u nas w domu. Bo jakimś cudem mój 13 miesięczny synek wyszedł sam z łóżeczka.

  • 1. Obserwuje jako Mariola Tokarczyk, na FB lubię jako Mariola Tokarczyk i również tak udostępniam na swoim profilu, również obserwuje i lubie zawódkobieta.blogspot.com
    2. wybieram nagrode nr.1 klocuchy dla młodszych bąków

    3. a Rudolf…no cóż nie ma go??? , to nie możliwe moja starsza córcia twierdzi że był u niej wczoraj w nocy i podczas gdy nie mogła spać opowiadał jej jak to go wszyscy szukają i znaleźć nie mogą a On jak sam twierdzi robić psikusy będzie dalej a ustatkuje się dopiero 6 grudnia kiedy to niezastąpiony będzie Mikołajowi 🙂 także drogie mamusie nie martwcie się rozświetli drogę swoim cudnym czerwonym noskiem Św. Mikołajowi 6 grudnia 🙂

  • 1. Obserwuję jako Alicja A na fb lubię jako Alicja Lange baner umieszczam na FB Alicja Lange
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    .Moim zdaniem Rudolf się zagapił, zatracił się zupełnie kiedy Mikołaj pakował do sań stos książeczek dla dzieci. Rudolf spojrzał ileż cudnych ilustracji, ile pięknych książek na każdy temat, co komu się podoba. Kiedy Mikołaj poszedł po ostatnie prezenty Rudolf stwierdził że poczyta, wszak co ma lepszego do roboty, wziął pierwszą książkę i go tak wciągnęło że przeczytał od deski do deski, Mikołaj nie nadchodził wziął kolejną i tak oto przed saniami wyrosła ogromna sterta książek bo Rudolf oczarowany wyjmował i wyjmował, aż stracił zupełnie poczucie czasu, patrzy a tu Dzieci z Bullerbyn, ale przygody sam by tak chciał, potem Muminki, ooo kot Findus też ma święta ale super, trzeba by i do niego podjechać z prezentem 🙂 i Pomelo jest ale śmieszny z niego słonik 🙂 a Pippi to dopiero zwariowana dziewczynka 🙂 Nagle widzi ?Naciśnij mnie i wciska wciska te przyciski ale frajda, a tu książka bez tytułu hmm dziwne, ciekawe czemu musi poczytać 🙂 dzieciaki będą szcześliwe jak dostaną te wszystkie piękne książki, czas płynął mu tak powoli przeniósł się zupełnie w bajkowy świat i zapomniał że przecież trzeba już ruszać , bo inaczej nikt książek nie dostanie.
    W tym czasie Mikołaj podszedł do sań patrzy a tam nie dość że ktoś wypakował wszystkie książki i ułożył je w wielki stos to zniknął Rudolf i wyruszył na jego poszukiwania bo bez niego ruszyć nie może…
    Rudolf sięgał w tym czasie po kolejną ksiązkę: MAPY , ooo coś dla mnie przecież trzeba przestudiować trasę, gdzie i jak pojedziemy z Mikołajem do dzieci, otworzył i zaczął tworzyć trasę …
    Dopiero kiedy zmęczony poszukiwaniami i zasmucony Mikołaj zaczął znowu pakować książki do sań odkrył Rudolfa który tuż obok siedział zaczytany z uśmiechem na ustach 🙂
    Rudolf szczęśliwy aż podskoczył na widok Mikołaja i powiedział:
    -OOO Mikołaju nareszcie jesteś, czekałem tu na Ciebie, a że się nudziłem poczytałem trochę tych książek dla dzieci, wiesz one są rewelacyjne wprost !! Ależ dzieciaki będą radość miały, wiesz znalazłem tu MaPY i opracowałem nową trasę, dotrzemy do wszystkich dzieci na świecie, ruszajmy już bo nie zdążymy…
    Mikołaj popatrzał, uśmiechnął się szeroko i stwierdził że już nic mówić nie będzie, Rudolf w książkach się zakopał a nowa trasa którą opracował jest krótsza i szybsza więc i tak zdążą rozwieść dzieciom prezenty 🙂 Święta więc uratowane, a trasa Mikołaja była wyjątkowo przyjemna, Rudolf opowiadał mu całą drogę historie które wyczytał w książkach i całą drogę przebyli w zawrotnym tempie, a prezenty dotarły na czas do dzieci 🙂
    pozdr.
    Alicja Lange

  • 1. Obserwuję jako Żaneta Samodulska na fb lubię jako Żaneta Samodulska baner umieszczam na fb
    2.Wybieram nagrodę nr. 1
    3.Myślę że Rudolf jest z Fiołkiem swoją ukochaną.

  • 1. obserwuję jako "W podróży przez życie", na fb lubię i udostępniam jako Danka Bogusz
    Na blogu nie umieszczam z zasady banerków konkursowych – liczę na zrozumienie… 🙂 a jak nie – trudno 😉
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. A my myślimy, że Mikołaj w przedświątecznej gorączce po prostu zanadto się rozpędził i… zapakował Rudolfa razem z innymi prezentami do wora. Wszak Rudolf – po przedświątecznej kąpieli i szczotkowaniu – zrobił się taki gładki i błyszczący, więc kiedy uciął sobie poranną drzemkę w kąciku (musi przecież nabrać sił na wieczór), Mikołaj… wziął go za wielkiego pluszaka i zapakował 😉 Jeszcze kokardę na worku zawiązał starannie! Oj, ten Mikołaj… zawsze roztrzepany!!!
    A z formalności:

  • agf

    1. Obserwuję jako agf na fb lubię jako Aleksandra Filipowska, baner umieszczam na moim fanpage'u
    2. Wybieram nagrodę nr 4 (książeczki) (albo Lego dla Malucha)
    3.
    Moim zdaniem Rudolf Mikołaja nie opuścił, on by się za Mikiem przecież w ogień puścił!
    Toż renifery przyjaciółmi są Świętego, każdy z nich gotów za niego oddać kawał poroża swego!
    Synek słuchawkę mi dał i mówi "dzoń mama, oj lety, lety!", wykręciłam więc numer do renifera Komety.
    Razem śledztwo na odległość przeprowadziliśmy i po godzinie go znaleźliśmy!
    Skulony, z gorączką, trząsł się Rudolfik, a pewno mama mówiła "załóż ty golfik"…
    Siedział bidulek przy Fabryce Mikołaja i podpierał się rączką, niestety już z bardzo wysoką gorączką.
    Z nosa mu leci, katar aż po kopyta, na szczęście choć głowa czapką zakryta.
    Szybko więc akcję "zdrowienie" zarządziłam, z Kometą zdrową herbatę z cytryną i miodem przyrządziłam.
    Do tego syrop, maść na nos czerwony i zaraz Rudolf powinien być uzdrowiony.
    A gdy już stanie na cztery nogi, swym przesłanie trochę wzbudzi trwogi…
    Bo, drogie dzieci, niech to będzie dla was nauka – zdrowy będzie ten, co mamy słucha 😉

    Na dowód przesyłam zdjęcie 🙂

  • Rudolf sie relaksuje przy piwku przed ciężkim sezonem.

    W konkursie nie biorę udziału- ideologicznie,
    ale czytać blog będę, bo fajny na pierwszy rzut oka 🙂

  • Anonimowy

    1. Obserwuję jako Emilia Kasparek na fb lubię jako Emilia Kasparek baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3.Moim zdaniem Rudolf poszedł się ogrzać przy kominku i zasnął pod ciepłym kocem….
    Nie wie że Mikołaj go szuka:(

  • I my się bierzemy do roboty, będziemy Renifera szukać. Dam znać, czy się udało. Pozdrawiam!

  • 1. Obserwuję jako Anna Piwko-Łętek, na fb lubię jako Anna Piwko-Łętek, baner umieszczam na http://matkabrowar.blogspot.com/
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Moim zdaniem Rudolf jest w pewnym smutnym miejscu… To miejsce to Uniwersytecki Szpital Dziecięcy na krakowskim Prokocimiu. Zaproszono go tam, aby rozweselał małe, biedne, chore dziciaczki, które przebywają tam z różnych przykrych powodów. Chore serduszka, białaczka, guzy mózgu, chore oczka – wszystkim tym dzieciaczkom czerwononosy reniferek umila czas, który spędzają w smutnym, wielkim szpitalu. Dzięki niemu mają siłę walczyć z chorobą i kto wie, może niektore z nich szybciej wyzdrowieją i wrócą do domu na Mikołaja, albo na Święta?

  • 1. Obserwuję jako Iwona Malisiewicz na fb lubię jako Iwona Malisiewicz baner umieszczam na facebook
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3.Moim zdaniem Rudolf udał się do kowala po imprezie, którą urządził kolesiom przed udaniem się w długa drogę z Mikołajem . Na imprezie tak hulał, że jego kopytka zupełnie się stępiły Kowal sprawił Rudiemu nowiutkie podkowy i grzecznie zauważył że powinien jeszcze odwiedzić fryzjera i kosmetyczkę aby po tak szalonej imprezie wyglądać w miarę schludnie. Jak mu kowal doradził tak reniferek zrobił udał się do fryzjera i chciał żeby fryzjer postawił mu irokeza Śmiechu było bez liku skończyło się na małym warkoczyku. Potem kosmetyczka się też zdziwiła gdy go zobaczyła ale pani to była miła i maseczkę z alg zrobiła Reniferek odnowiony wrócił teraz w swoje strony. Kolesie go ledwie poznali z zazdrości mało nie popękali. Mikołaj był zachwycony pędem pobiegł do swojej żony by pokazać renifera z którym w świat się wybiera a żoneczka na to rzekła Przykład z niego doskonały bo wiadomo nie od dziś aby w gości iść czystym i uczesanym trzeba być i ty się od niego ucz Mikołaju zanim udasz się do dalekich krajów…

  • 1. Obswerwuje jako Ewiczka, baner na blogu http://kartkazkalendarza.blogspot.it/
    2. Wybieram nagrode nr 4
    3. Rudolf to posteowy gosc – zaszyl sie w cichym kacie i wstukuje w nowego nawigatora wszystkie adresy, ktore musi juz niedlugo odwiedzic. A, ze ich duzo, to czasami przysnie, ale za chwile znow wraca do roboty…a potem, jeszcze trzeba trase lotu opracowac co by rozwozenie sprawnie i oszczednie poszlo 🙂

  • 1. Obserwuję jako luizkam na fb lubię jako Luiza Migdał baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3.Moim zdaniem Rudolf troszeczkę się zagalopował za co spotka go kara.. ale po kolei..
    A tymczasem w poczekalni u dr Stasia Grubesadełko…
    apisk ekhm, eche i inne odłosy chorób rozlegają się wokoło dudniąc po całej poczekalni pacjentów
    – Następny proszę! – głośno krzyknęła pielęgniarka Monika trzaskając okropnie drzwiami
    – No… jeszcze tylko ze 2h.. z 35 osób i będzie wreszcie moja kolej – westchnął pod nosem Jegomość znajdujący się w połowie kolejki.
    A wszyscy przyglądali się właśnie jemu bo wzbudzał dziwne mieszane uczucia jak gdyby skąś go znali. Na głowie miał czapkę, na sobie zwykły płaszcz z marketu, a na stopach fioletowe trampki (I PEWNIE TO PRZEZ TE TRAMPKI!) W rękach trzymał na wpół rozłożoną gazetę spod której wystawało obszerne poroże… (TAK POROŻE!)
    Kolejka przesuwała się powoli, a w międzyczasie wszyscy zarażali się różnymi odmianami chorób
    – Nareszcie moja kolej! – krzyknął tajemniczy Jegomość siedzący już pod samymi drzwiami – czerwieniąc się przy tym okropnie wszędzie, a zwłaszcza na nosie!
    Drzwi gabinetu otworzyły się z hukiem. Zza nich wychyliła się pielęgniarka Monika Suchanóżka
    – Teraz przerwa na obiad i na spotkanie z przedstawicielem medycznym! – wrzasnęła. Co oczywiście wywołało salwy niezadowolenia u czekających pacjentów i obok odgłosów kichania i kasłania słychać było teraz wyraźne jęki i bliżej nie opisane słownictwo wulgarne.
    – Takie rzeczy to chyba tylko w Polsce – pomyślał tajemniczy Jegomość – ale cóż zrobić kiedy specjaliści zaradzą na wszystko, warto chyba czekać i przelecieć po poradę pół świata – dodał już bez entuzjazmu tajemniczy Jegomość.
    Po 3h oczekiwania drzwi gabinetu wreszcie ponownie zostały otwarte.
    – Proszę! – wrzasnęła pielęgniarka Monika.
    – Co dolega? Tylko szybciuteńko bo receptę dla pana mam już wypisaną! – wyrecytował z dumą doktor Grubesadełko
    – a to pomoże na mój nos? I będzie świecił tak jak dawniej? – odrzekł zaszokowany Jegomość rozbierając się w tym czasie do rosołu..
    – CO?! – krzyknał doktorek. NIEDOCZEKANIE! Moniczko proszę natychmiast wyprowadzić stąd tego zwierza i wezwać weterynarza, to przecież SKANDAL! – wykrzyczał przeraźliwie doktorek
    – zaraz zaraz.. skandal to raczej czas oczekiwania..! a mój nos świecić musi! Taki z pana wspaniały specjalista.. – zaczął kadzić Jegomość.
    – dobra.. niech będzie – stwierdził wyraźnie podbudowany doktor Staszek. Dane osobowe, zamieszkanie, ubezpieczenie tylko szybko! – stwierdził po chwili namysłu.
    – imię: Rudolf, zamieszkanie: Laponia, ubezpieczenie: yy nie mam.. dolegliwości: mój świecący nos przestał świecić – odrzekł przerażony Renifer
    – Moniczko! Podaj tu szybciuteńko ten chiński sprzęt świecący.. tą latarkę od przedstawiciela tylko do tego się przecież nada – szybko zareagował doktorek.
    – LATARKĘ?? – krzyknął Rudolf.. toż to przecież tylko do Laponii wystarczy a jak ja rozwiozę prezenty? Mikołaj się wścieknie! – odrzekł z nieskrytym przerażeniem.
    – do Laponii dolecisz! A potem to niech się Elfy martwią! Wasze sprzęty są lepsze od chińskich podróbek to na pewno coś Ci wybiorą – wskazał – a za poradę stówka się należy bo ubezpieczenia nie ma! – krzyknął doktorek
    – stówa?? – wyszeptał zadziwiony Rudolf… -mam tylko bon zniżkowy do marketu na red bulle i mogę zaoferować darmowy przelot reniferem nad Polską.. – dodał zrezygnowany renifer.
    – obleci! – dodał doktorek.
    – a z ciekawości to po czym nos przestał działać? – zapytał z nieukrywaną ciekawością doktorek Grubesadełko który nazwisko to nosił nie od parady
    – y..no. tego.. na dansach… cichutko powiedział zakłopotany Rudolf..
    – na dansach? Przed robotą? I pewnie po %?! Wykrzyczał doktorek. – To ty szybko wracaj na chatę Mikołaja bo jak się Mikołajowa dowie to tak Ci uszy natrze że nos od razu zaświeci! – dodał oburzony doktorek.
    – To na razie – westchnął Rudolf i odleciał przez okno do Laponii..
    A myślałem że tym razem uniknę Mikołajowej..a tu znów to samo..widocznie najlepsze są tradycyjne metody leczenia… pomyślał szczęśliwie odnaleziony Rudolf.

  • 1. Obserwuję jako Ewelina Szkiłądź na fb lubię jako Ewelina Szkiłądź baner umieszczam na osi czasu na facebook.
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3.Moim zdaniem Rudolf :
    Ha ha Rudolf siedzi u mnie w domu,
    i nie oddam go nikomu.
    Tak bardzo prezent dostać chciałam,
    Że Mikołajowi go porwałam
    Okup wcale nie jest duży,
    i synkomi mojemu posłuży,
    Dacie klocki i jesteśmy kwita,
    Rudolf z powrotem w Laponii zawita 😉

  • 1. Obserwuję jako Iza Isab-el na fb lubię jako Szczypta o Mnie baner umieszczam na http://szczyptaomnie.blogspot.com/
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Moim zdaniem Rudolf Renifer już grzeje kopyta, mały Mikołaj w pośpiechu prezenty chwyta, a wniosek z tego płynie, że Rudolf skrył się w kominie 🙂

  • 1. Obserwuję jako Kamila Fura, na fb lubię jako Kamila Fura, baner umieszczam na fb.
    2. Wybieram nagrodę nr 4.
    3. Moim zadaniem Rudolf zwiał, ponieważ dosyć tego wszystkiego miał.
    Monotonia go zabiła, no i zapał mu uśpiła.
    Więc odpocząć postanowił, no i każdy się tu głowi…
    Gdzie on jest?? Gdzie się podział?? Czy ktokolwiek go gdzieś widział??
    A ja wiem!! Nie martwcie się!! Do świąt wróci, wiem gdzie jest!!
    On po prostu leniuchuje, w leśnej chatce pomieszkuje.
    Ale wróci moi mili, by świąteczny czas umilić. 🙂

  • Anonimowy

    1. Na Fb lubię jako Marta Fleszar Mikołajczyk, tam też udostępniam baner konkursowy
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. …Rudolf ocknął się nagle i stwierdził, że nie wiadomo jakim (może świątecznym) cudem znalazł się w nieznanym sobie pokoju. W dodatku (rany Julek!!!) w ludzkim ciele, a dokładniej w ciele dziesięciomiesięcznego chłopca…
    Cóż to za dramat dla renifera z taką tradycją- co prawda dziesięciomiesięczny malec porusza się także na czterech kończynach, ale jakie ma tempo ospałe w porównaniu do rudolfowego…
    No i jak to się stało??? Fakt, że kiedy pod chatą Mikołaja Rudolf smarował maścią obolałe kopyta, pomyślał sobie w chwili słabości, że ta robota taka ciężka, że fajnie byłoby być dzieckiem i czekać tylko beztrosko na prezenty.

    -„Co ty Błazio- maść na bolące kopyta trzymasz?- ledwo raczkować zaczynasz, a już cię kopyta bolą??”- usłyszał Rudolf.
    To Miłosz, starszy brat Błażeja, w którego ciele znajdował się Rudolf, przyglądał mu się zdziwiony.
    -„Oooo, i jakaś czerwona piłeczka tu leży… Całkiem, jak nos Rudolfa. No wiesz, renifera Św. Mikołaja- tego, który przywiezie nam niedługo prezenty…”
    Rudolf (Błażej) spojrzał na Miłosza z miną zdradzającą totalne zdezorientowanie. (…Czy on mówi o mnie?)
    -„A, bo ciebie w tamtym roku jeszcze nie było na świecie… To ja ci wszystko opowiem. Co roku w grudniu taki super gość- Św. Mikołaj przynosi nam prezenty. Ale sam nie dałby rady. Jego sanie ciągną renifery, a ich szef, który ma najlepszego nosa (całkiem jak ta piłka) do tras, nazywa się Rudolf. Bez niego Mikołaj nie podoła. W rozwożeniu prezentów to duet idealny.”
    W tym momencie Rudolf wiedział już gdzie jego miejsce. Nie chciał czekać na prezenty jako bezzębny maluch z pieluchą na pupie.
    „Jednak fajnie być Rudolfem- bohaterem dzieci na całym świecie, ciągnąć sanie Mikołaja niezależnie od tego jak bardzo są ciężkie i jak daleka droga… Chcę wrócić tam, gdzie moje miejsce”- pomyślał Rudolf.

    W tym momencie poczuł dziwne ciepło, jak wtedy, gdy wypowiedział życzenie by stać się dzieckiem…
    I wrócił do krainy Św. Mikołaja, z nowymi siłami i niesamowitą energią do pracy.
    A Miłosz nie mógł się doszukać czerwonej piłeczki i maści, którą wcześniej bawił się Błażej…

  • 1. Obserwuję jako Maria Ciechomska na fb lubię jako Maria Ciechomska baner umieszczam na facebooku
    2. Wybieram nagrodę nr 2 lub 4
    3.Moim zdaniem Rudolf rozejrzał się dokoła czy nikt nie widzi i szybkimi skokami opuścił zagrodę Mikołaja. Postanowił udać się do Urzędu Gminy miał bowiem wielką misję do spełnienia, może przez okno uda mu się zobaczyć jak wygląda wymarzony przez Jasia laptop. Kiedy Rudolf wraz z kolegami uganiał się po leśniej polanie usłyszał jak w samotnym domku pod lasem Jasio z mamą pisał list do św. Mikołaja aby przyniósł mu upragnionego laptopa. Rudolf chciał być dobry i spełnić marzenie chłopca, ale w tym był kłopot że nie miał pojęcia jak wygląda laptop i do czego służy. Dowiedział się od misia Kuby, że to urządzenie stosowane w Gminie. Zaczaił się więc pod oknem Urzędu i słuchał rozmów. Wiesz – mówi jedna dziewczyna do drugiej – laptop to świetny wynalazek można się z niego wszystkiego dowiedzieć i wszędzie go ze sobą zabrać, to pomocnik w nauce i pracy. Ach – pomyślał Rudolf – teraz już wiem! – za wszystkie zarobione u Mikołaja pieniądze kupię Jasiowi laptopa. Szczęśliwy Renifer Rudolf wrócił więc do Mikołaja żeby uczciwie zarobić na prezent dla chłopca.

  • Anonimowy

    1. Obserwuję jako Anna Ch.
    FB – Anna Chałowska https://www.facebook.com/galoszy
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3. Moim zdaniem Rudolf ukrył się … odpowiedź w załączniku 🙂

  • 1. Obserwuję jako.Patrycja Kordalska. na fb lubię jako.Pati Kordalska.. baner umieszczam na…profilu na fb
    2. Wybieram nagrodę nr…1 Klocuchy dla Młodszych Bąków
    3.Moim zdaniem Rudolf…..
    "Gdzie jest Rudolf"?
    Matka dziś taka zalatana
    postanowiła pomóc,i szuka Rudolfa od rana
    była w sadzie, na łące i w lesie
    gdzie te licho Rudolfa niesie
    szukała w sklepie i nawet w kinie
    oj chyba nie siedzi w kominie?
    -Rudolf znajdz się Ty cholero
    bo tu wszyscy osiwieją
    Mikołaj szaleje, prezenty lecą w gorę
    może Tyś wlazł w jakąś dziurę?
    idę jeszcze poszukać do kawiarni
    a moze jest w pobliskiej piekarni?
    hmm nie wiem sama, już powoli głupieje
    Mikołaj poczerwieniał,jak się nie znajdzie to oszaleje
    może jest gdzieś jakiś ślad?spkojnie, pomyśl Miko sam
    kto ostatni Go widział? chyba Piotruś Pan
    ………………………………..
    -Piotrusiu, mówił coś Rudolf do Ciebie
    -Ach tak że idzie do siebie
    -hmmm Ale Go tam nie ma ,gdzie On jest?
    chyba w chowanego z nami nie bawi się?
    ……………………………….
    idę zobaczyć jeszcze do stajni, do pokoiku Jego
    może ślad jakiś znajdę i zobaczę Go
    oochcho tu coś jest, to podpowiedz mała jest
    On naprawdę w chowanego z nami bawi się
    Mikołaju , Mikołaju chodź tu szybko chodź
    Rudolf się nam schował i mamy znaleźć go
    tu jest podpowiedź : a brzmi ona tak
    "tam gdzie myszy grasują, jest mały znak"
    hmm chyba to szopka jest , więc biegniemy tam
    o następna podpowiedź tu w szopce leży
    "samochód szykujesz?-tam to robić należy"
    to GARAŻ szybko pewnie tam nam się schował
    aaaaaaaa Rudolf mam Cię, prezenty wszyskie zapakował
    Mikołajuuu , to Ci niespodzianka
    a taka nerwowa atmosfera od ranka
    a tu Rudolf nie próżnował
    i sam wszystkie prezenty zapakował
    och Ty kochany nasz Rudolfie, uradowany Święty
    bo robota skończona, zapakowane prezenty 🙂 🙂 🙂
    P.S reszta w załączniku 🙂

  • Czy można się zgłosić nie mając fb, a tylko umieszczając baner na blogu?;)

    • oczywiście, jak najbardziej:)

    • zatem startujemy 🙂
      1. Baner już ląduje na blogu http://jogodkowechwile.blogspot.com
      2. Wybieramy prezent nr 4
      3.Co robi Rudi? Hmm obiecasz, że to zostanie tylko i wyłącznie między nami, to ja zdradzę Ci sekret;)
      Rudolf jak wiesz ma piękny czerwony nos. Kiedyś nie umiał z nim żyć. Był smutny i odtrącony przez pozostałe renifery. Do czasu, aż znalazł się w zaprzęgu Świętego Mikołaja. Odtąd jego nos wskazuje drogę, którą ma podążać zaprzęg, a on stał się dumnym renem w stadzie, zmężniał i zapomniał o dziecinnych kompleksach.
      Wszystko było cacy do tegorocznych wakacji. Po obfitującym w przeziębienia roku, Rudolfowi coś strzeliło do głowy, żeby zmienić klimat i razem z rodziną skoczyć na wakacje do Afryki, a tam przy okazji odwiedzić kuzynki antylopy. Wymarznięty Rudi tak się tam rozochocił korzystaniem ze słońca, że za mocno opalił sobie swój wyjątkowy nos. Najpierw zrobił się purpurowy, potem zeszła skóra, a jego najważniejszy atrybut stracił blask. Dasz wiarę? Zrobił się normalnym, standardowym, brązowym nosem!!! Z tego powodu niedawno Rudolf wpadł na moje za(d..)cisze strasznie znerwicowany. Teraz chowa się w moim zarośniętym ogródku, skubie trochę trawę, czasem kopie kopytkiem w ziemi, a ja dodaję mu wiary we własne siły i podstawiam tylko trochę sianka. Chce być anonimowy, bo tym razem ma poczucie winy, że zawiódł Świętego Mikołaja, że nie będzie mógł przewodzić swojej drużynie i znów wyolbrzymia problemy.
      Jeśli tylko wygram w konkursie obiecuję, że postawię go na nogi i zmobilizuję do powrotu do Świętego, a przy okazji mąż jakoś wspomoże jego nosek i wspólnymi siłami dokonamy jakiejś rekonstrukcji – może wystarczy makijaż permanentny albo super czerwona dioda led, …?

  • Obserwuję jako Monika M
    na fb lubię jako Monika Majewicz
    baner umieszczam na fb jako Monika Majewicz
    wybieram nagrodę nr 1
    Historia zniknięcia Rudolfa jest następująca:
    Biedulek zobaczył, że z roku na rok prezentów przybywa, bo choć przyszedł niż demograficzny to wymagania dzieci są coraz to większe. Dzieci niegrzeczne, przestały w niego wierzyć, a ten jak wariat po niebie: prawo, lewo, północ, południe, ciepłe kraje, zimne kraje…
    I tak analizując swe doczesne życie, podsłuchał rozmowy Mikołaja z Elfem, co na linii produkcyjnej dzień i noc stoi, żeby prezentów nie zbrakło dla jakiegoś dziecka.
    – Kochany Mikołaju – skarżył się Elf – nie zdążymy na czas z prezentami. Pomocnicy ledwo ciągną, linie produkcyjne są przeciążone. W tym roku będziesz musiał później wyjechać.
    – Masz rację mój przyjacielu – zasmucił się Mikołaj – Moje sanie są w naprawie, długo to jeszcze potrwa.
    – Ale czy się Mikołaju w jedną noc wyrobisz? Wiesz przecież, że dzieci czekają z niecierpliwością już odkąd reklamy Play’a w TV zobaczyły.
    – Wiem, wiem – zaśmiał się Mikołaj – Ale damy radę. Rudolf silny jest, szybciej mknąć będzie. Damy radę, jak zawsze.
    Załamany renifer niemal wpadł w depresję. Szybciej? Szybciej? Jak niby ma to zrobić? Prezenty coraz cięższe, z sań się wysypują, a sam Mikołaj to też nie takie piórko. Odkąd do żywności chemii kupę dodają, brzuch mu urósł ze dwa razy, cholesterol skoczył… A sam Rudolf, tyle dekad już na stanowisku, że nogi powoli posłuszeństwa odmawiają. Do ortopedy poszedł a tam kolejka na rok do przodu…
    Nie ma rady, trzeba sobie jakoś radzić. Cichaczem opuścił stajnię, pogalopował przed siebie i już miał u ciotki stryjecznej te święta przeczekać, kiedy nagle…
    Został złapany! To ta zła Królowa Śniegu – rzecz jasna – Mrozelda. Oglądając w swojej czarodziejskiej kuli przygotowania do świąt, których nie cierpi, zwietrzyła okazję zrujnowania tegorocznej Gwiazdki! Gdy nasz bohater frunął tak do kuzynostwa, by się u nich schronić, wywołała burzę śnieżną. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie i śnieg wszędzie. Biedak stracił orientację.
    Siedzi teraz sam, zamknięty w zamku Mrozeldy i płacze. Więc śpiesz się Święty Mikołaju! Rudolf czeka na Ciebie! Tylko uważaj i wchodź tylnym wejściem! Tam nie ma kamer, Mrozelda nie zauważy 🙂

  • Obserwuję jako Monika M
    Na fb lubię jako Monika Majewicz
    na fb jako Monika Majewicz
    wybieram nagrodę nr 1

    Historia zniknięcia Rudolfa jest następująca:
    Biedulek zobaczył, że z roku na rok prezentów przybywa, bo choć przyszedł niż demograficzny to wymagania dzieci są coraz to większe. Dzieci niegrzeczne, przestały w niego wierzyć, a ten jak wariat po niebie: prawo, lewo, północ, południe, ciepłe kraje, zimne kraje…
    I tak analizując swe doczesne życie, podsłuchał rozmowy Mikołaja z Elfem, co na linii produkcyjnej dzień i noc stoi, żeby prezentów nie zbrakło dla jakiegoś dziecka.
    – Kochany Mikołaju – skarżył się Elf – nie zdążymy na czas z prezentami. Pomocnicy ledwo ciągną, linie produkcyjne są przeciążone. W tym roku będziesz musiał później wyjechać.
    – Masz rację mój przyjacielu – zasmucił się Mikołaj – Moje sanie są w naprawie, długo to jeszcze potrwa.
    – Ale czy się Mikołaju w jedną noc wyrobisz? Wiesz przecież, że dzieci czekają z niecierpliwością już odkąd reklamy Play’a w TV zobaczyły.
    – Wiem, wiem – zaśmiał się Mikołaj – Ale damy radę. Rudolf silny jest, szybciej mknąć będzie. Damy radę, jak zawsze.
    Załamany renifer niemal wpadł w depresję. Szybciej? Szybciej? Jak niby ma to zrobić? Prezenty coraz cięższe, z sań się wysypują, a sam Mikołaj to też nie takie piórko. Odkąd do żywności chemii kupę dodają, brzuch mu urósł ze dwa razy, cholesterol skoczył… A sam Rudolf, tyle dekad już na stanowisku, że nogi powoli posłuszeństwa odmawiają. Do ortopedy poszedł a tam kolejka na rok do przodu…
    Nie ma rady, trzeba sobie jakoś radzić. Cichaczem opuścił stajnię, pogalopował przed siebie i już miał u ciotki stryjecznej te święta przeczekać, kiedy nagle…
    Został złapany! To ta zła Królowa Śniegu – rzecz jasna – Mrozelda. Oglądając w swojej czarodziejskiej kuli przygotowania do świąt, których nie cierpi, zwietrzyła okazję zrujnowania tegorocznej Gwiazdki! Gdy nasz bohater frunął tak do kuzynostwa, by się u nich schronić, wywołała burzę śnieżną. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie i śnieg wszędzie. Biedak stracił orientację.
    Siedzi teraz sam, zamknięty w zamku Mrozeldy i płacze. Więc śpiesz się Święty Mikołaju! Rudolf czeka na Ciebie! Tylko uważaj i wchodź tylnym wejściem! Tam nie ma kamer, Mrozelda nie zauważy 

  • 1. Obserwuję jako Marta Zytka, na fb lubię jako Marta Zet, baner umieszczam naFB:
    https://www.facebook.com/marta.zytka.5/posts/1427330884151833

    2. Wybieram nagrodę nr 4 (Paka Tullet'owych, bestsellerowych książeczek)

    3.Moim zdaniem Rudolf został…porwany. Tak, tak, w dzisiejszych czasach na porządnego, uczciwego reniferobywatela czyha dużo zagrożeń! Zwłaszcza, gdy uprzednio wspomniany widziany był z aktywami o pokaźnej wartości (czytaj: z prezentami).
    Co się mogło stać?
    Mogła podejść do niego Renia – reniferowa panna o rzęsach niczym firanki i teatralnie zemdleć u stóp Rudolfa. Nieszczęśnik – jako byt o dobrym serduszku – porzucił wór prezentów i zaczął niewiastę cucić, gdy tymczasem jej wspólnik (Fer-Reni o szalonym spojrzeniu) skradł się niepostrzeżenie, ogłuszył biedaka i wraz z Renią i bezwładnym Rudolfem oddalił się w bliżej nieokreślonym kierunku.
    A może to nie oni? Może to zawistny przyszywany brat Świętego Mikołaja postanowił popsuć mu świąteczne szyki? Wykorzystał to, że Św. Mikołaj pojechał na podcięcie brody (nawet on musi jakoś wyglądać!), zakradł się do stajni w porze obiadowej (sianko to coś, co renifery kochają bardziej niż ja kocham torebki!) i ogłuszył pałaszującego je Rudolfa, po czym wywlókł jego bezwładny tułów i odjechał z nim, złowrogo chichocząc…
    Jedno jest pewne! Trzeba Rudolfa znaleźć, mamy coraz mniej czasu – a przecież nikt nie chce, by dzieciaki ze smutkiem wypatrywały naszej futrzastej zguby w oknie w pewien grudniowy wieczór…Jedźmy do Reni i brata ŚM – i odnajdźmy nieszczęśnika!

  • Anonimowy

    1.Lubię jako Monika Kubsch
    2.wybieram 2.Klocuchy dla Starszych Bąków
    3.Moim zdaniem Rudolf poznał sliczna Rudolfine i poszli razem płodzić małe Rudolfiątka do pomocy co by wszystkie dzieci dostały prezenty na czas 😉

  • Jeśli w grę wchodzą klocki to absolutnie nie może nas zabraknąć więc dajemy z siebie wszystko, tworzymy i trzymamy kciuki 🙂
    1. Obserwuję jako Magda M na fb lubię jako MamaBlogujePL baner umieszczam na blogu oraz Fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3. Mrożącą krew w żyłach opowieść o poszukiwaniu zaginionego Rudolfa przesłałam na maila. Cóż to była za akcja! Zakończona niemałym zaskoczeniem i Happy Endem oczywiście 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  • 1. Obserwuję jako Joanna Pyzik na fb lubię jako Joanna Pyzik

    2. Wybieram nagrodę nr 1

    3.Moim zdaniem Rudolf wybrał się na wyprzedaże między sezonowe. Zwęszył świetną okazję w gazetce promocyjnej po czym pogalopował w stronę centrum handlowego. No cóż nasza cywilizacja wkroczyła także do Krainy Mikołaja. Na swojej obszernej liście były ciepłe skarpetki dla niego jak i jego reniferowej drużyny, zakupił tuzin czekolad Wedla w promocyjnej cenie, paczkę ulubionej cynamonowej herbaty Pani Mikołajowej, kilka bombek choinkowych i chyba z 30 metrów łańcuchów choinkowych oraz krople do nosa, bo cierpi on od początku listopada na notoryczny katar połączony z uporczywym kichaniem. Zaciekawiony atrakcyjną taryfową ofertą znanej marki na O wszedł do jednego z salonów mieszczących się w centrum.
    – Cześć stary! – Rudolf usłyszał chóralny głos w oddali, odwrócił się na swoich czterech piętach i ujrzał za sklepową gablotą swoich starych ziomków Serce i Rozum, którzy szeroko uśmiechali się w jego stronę.
    – Hej! Kto Was tam wsadził? – zapytał z uśmiechem Rudolf.
    – Kto jak kto, lecz Ty to wszystko wiesz od Mikołaja! – odpowiedziało Serce.
    – O nie! Mikołaja obowiązuje tajemnica służbowa i nie wyjawia mi niechybnych poczynań moich przyjaciół. – odpowiedział stanowczo renifer.
    – Byliśmy bardzo elokwentni i otrzymaliśmy telewizyjną rolę roku! – chwali się Serce.
    – Tak, tak! Nieźle rozrabialiście w tym roku, bo przy naszych nazwiskach na liście Mikołaja było napisane guzik. Upsss… Tego nie miałem Wam mówić! – speszony zakończył.
    – Wypuść nas kochany i pójdziemy się napić jakiegoś rozgrzewającego napoju! – zaproponował Rozum.
    – O nie ja nie pijam w godzinach pracy! – odpowiedział stanowczo Rudolf.
    – Nawet herbatki cynamonowej czy gorącej czekolady! – zaproponowało Serce.
    – No może i się skuszę, ale czy nie zrobię błędu jeśli Was wypuszczę!? – zastanawiał się Rudolf.
    – Toć tam u Was w Krainie to podobno przyjaźń jest najważniejsze! – przekonuje Rudolfa Serce.
    – No tak ! – odpowiedział niepewnie Rudolf.
    Renifer pospiesznie odsunął szybę gabloty po czym uwolnił swoich przyjaciół. Wesołe trio pobiegło w stronę miasta. Z tego wszystkiego Rudolf zostawił swoje zakupy i wszystkie prezenty dla przyjaciół. Trafiły one do Punktu Rzeczy Znalezionych i czekają na swojego wesołego kupca. No cóż po Rudolfie, Sercu i Rozumie zaginął słuch, podobno Serce oraz Rozum coś tam grają w telewizji, lecz nie udzielają wywiadów. Ostatnio byli widziani w Pacanowie, pijąc czekoladę w pobliskiej restauracji. Ja z pewnych źródeł słyszałam, że Rudolf musi się wyszumieć, wybrać zaległy urlop lecz obiecuje że powróci do Krainy przed świętami. Wiem tylko, że dużo czasu spędza z przyjaciółmi popijając czekoladę i cynamonową herbatkę.
    Sytuacja jest dość stresowa, a nawet kryzysowa. Wszystkie bałwany złapały dola i co teraz…
    Czekamy na zimę i puszysty śnieg.
    Zbieżność imion, nazwisk jak i nazw jest jak najbardziej przypadkowa i niezamierzona.
    Podobno… 🙂

    Serdecznie Pozdrawiam
    Aśka P.
    Znana tropicielka i miłośniczka zwierząt.

  • 1. Obserwuję jako Dorota Mączka na FB, lubię jako Dorota Mączka , baner umieszczony na FB
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Moim zdaniem Rudolf…..

    Rudolf jest u Nas przybył z dalekiej Laponi … wybrał się na wakacje nad morze tylko Mikołaj zapomniał, że pozwolił mu iść na urlop 🙁 Wniosek już dawno podpisany. Od lat nieborak nie miał chwili odpoczynku. Teraz właśnie z moją Córcią bawią się w pokoju. Ale mówił mi, tak na uszko, że wróci przed 6 grudnia i pomoże przy rozwożeniu prezentów.
    Mikołaju nie martw się !! Rudolf nabiera sił nad polskim morzem, aby szybko i sprawnie rozwieść dzieciaczkom prezenty wraz z Miko:)
    Wróci już nie bawem. Tymczasem na dowód, że jest u nas przesyłam zdjęcia abyś się nie martwił.
    Ma się dobrze, dbamy o niego należycie. Przesyła dla Was całusy.

    Pozdrawiamy i kochamy Ciebie Mikołaju !!
    Dorota i Dominika Szulc

  • 1. Obserwuję jako 56manka na fb lubię jako Maria K baner umieszczam na…facebooku
    2. Wybieram nagrodę nr…2
    3.Moim zdaniem Rudolf…..

    UWAGA !!! UWAGA !!!! UWAGA !!! Wiadomość z ostatniej chwili . Jak się dowiedziała nasza reporterka Maria K w Laponii dzieje się coś niedobrego. Z naszych ostatnich ustaleń wynika, że najwierniejszy renifer świętego Mikołaja wyszedł z domu i jak dotąd nie wrócił. Wszelki słuch o nim zaginął. Święty Mikołaj i elfy są zdruzgotane . Porwanie ? A może Rudolf sam uciekł ? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć. Nasza reporterka postara się wyjaśnić ową tajemniczą , mroczną i jakże niespodziewaną zagadkę zniknięcia naszego kochanego Rudolfa . Przenosimy się w zimną ale słynącą z miłości krainę, do Laponii gdzie udała się właśnie Maria K . Oto relacja na żywo : Proszę Państwa nadaje z zaśnieżonej Laponi. Widok świętego Mikołaja jest druzgocący, jest on załamany. Czy Święta się odbędą? Proszę o wysłuchanie mojej relacji z mym synem Adasiem, gdzie wspólnie ustalamy fakty "

    – Reporterka : Witam Adasiu, jak myślisz gdzie obecnie przebywa Rudolf ?
    – Adaś : Witam, bałem się wyznać prawdę. Teraz wiem, że niepotrzebnie bo Rudolf który ukrywa się w mojej szafie to tylko zabawka. Bardzo chciałbym pomóc w odnalezieniu owego Renifera , bo poprosiłem Mikołaja o Klocuchy dla Starszych Bąków i z całego serduszka pragnę ich . Gdzie może być Rudolf ? Może na spacerze ? Albo kosmici go porwali, może wpadł w zaspę, może udał się do Igloo, może sam poleciał do dzieci, może zamknęli go w Zoo , a może po prostu jest ….
    – Reporterka: Adasiu , widać, że naprawdę zaangażowałeś się w tą sprawę. Czy w tym roku byłeś grzecznym dzieckiem ?
    – Adaś: Oczywiście . Cały rok się starałem ! A już wiem gdzie Rudolf może się ukrywać … Chodźmy szybko …

    I czym prędzej Adaś biegnie . Ja za nim. Nie wiem dokąd. Biegniemy, biegniemy a w około tyle śniegu . I już… w oddali widać jakieś światełko. Coraz bliżej, bliżej, bliżej… coraz wyraźniej. To jakiś domek . Pukamy, otwiera starsza Pani o lasce .
    – Nieznajoma : Witam, w czym mogę pomóc . Kim jesteście ? Co tu robicie tak daleko od fabryki i miejsca zamieszkania Mikołaja.
    -Adaś : Tragedia. Zaginął nasz kochany Rudolf. Miałem nadzieję, że tu go znajdę. Czy tu się nie ukrywa Babciu Mikołaja .
    – Reporterka: Babciu Mikołaja ? Jesteś jego babcią …
    – Nieznajoma : Zaraz , zaraz, nie tak szybko. Już odpowiadam. Tak jestem jego babcią. A Adasiu skąd ty masz taką dobrą intuicję? Oczywiście Rudolf jest u mnie, bo… Mikołaj sam dał mu urlop . Już jutro wraca do pracy. O proszę, wyleguje się pod kominkiem ….

    I tak właśnie zobaczyliśmy urlop Rudolfa. Czym prędzej po tym udaliśmy się do Mikołaja, który oczy wytrzeszczył ze zdziwienia, po czym się poczerwieniał. Oczywiście zapomniałem … Teraz już pamiętam, sam dałem mu urlop by w święta szybciej dotarł na miejsce . Ale ze mnie gapa. Ale drogi Adasiu w nagrodę za tak dobre śledztwo gdy uwierzysz, że ukochane przez ciebie klocki będą twoje , może niedługo znajdą się u ciebie . Pamiętaj , wiara to coś, co podtrzymuje na duchu i spełnia marzenia .

    I tak oto rozwiązaliśmy naszą zagadkę. Pozdrawiamy z uśmiechem, Radio " nie daj się zwariować". 56manka@gmail.com

  • Obserwuję jako Wiedźma (albo Nulek) na fb lubię jako Anula Wawrzyniak, a baner umieszczam na moim profilu: https://www.facebook.com/anula.wawrzyniak

    2. Wybieram nagrodę nr 4 – książeczki są najlepszym prezentem. DLA KAŻDEGO!!! 🙂

    3.Moim zdaniem Rudolf poszedł do przedszkola,
    bo bawić się z dziećmi niż pracować wolał!

    Bo w przedszkolu klocki są i fajne panie,
    są dzieci wesołe – Jacki, Basie, Anie,
    są różne zabawy oraz mądre rzeczy,
    a kiedy coś boli – higienistka leczy…

    W przedszkolu się śpiewa, tańczy, dokazuje,
    nie trzeba się męczyć, serce się raduje,
    i nikt się nie śmieje z noska czerwonego,
    ważniejsze, że jest się przemiłym kolegą!

    Mikołaju drogi, Rudolfa nie szukaj,
    lepiej do przedszkola drzwi pięknych zapukaj,
    a skoro już wejdziesz w te gościnne progi,
    przynieś wszystkim paniom przedszkolankom błogi

    spokój, a dzieciakom – fajowe prezenty!
    Tam znajdziesz Rudolfa, Mikołaju Święty! 🙂

    Pozdrawiam!
    Anula
    anulawawrzyniak@gmail.com

  • 1. Obserwuję jako mamajanka na fb lubię jako Aga P… baner umieszczam na http://mamajanka.blogspot.com/p/blog-page_17.html
    2. Wybieram nagrodę niespodziankę – losowankę
    3. bo naprawdę nie mam pojęcia gdzie może być Rudolf!

  • 1. Obserwuję jako Elżbieta Zalewska. Na fb lubię jako… Ellishabeth Zalewska. Baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 4 bo książek nigdy za dużo. Już sobie wyobrażam ile czasu można przy nich spędzić.
    3.Moim zdaniem Rudolf siedzi w lodówce i wyjada co lepsze kąski. Taka długa droga przed nim, że musi nabrać energii. I nie ma co
    Miko też nie jest chudziną i jest co ciągnąć. Jeszcze taki wielgachny worek prezentów, że chce mieć krzepę żeby sprostać zadaniu. Przecież tyle dzieciaków czeka na takie fantastyczne prezenty.

  • 1. Obserwuję jako Katarzyna S.. na fb lubię jako Katarzyna S.
    2. Wybieram nagrodę nr 1, ale w sumie każda jest piękna 🙂
    3. Biega zaaferowany Mikołaj stary
    Gdzież są jego renookulary?
    Rudolf ulubiony zniknął z pola widzenia
    więc ma święty powody do zmartwienia.
    Szukał pod saniami i w kominie,
    ani się spostrzegł było po 1 godzinie
    Zbiegły się elfy do pomocy,
    zwołały hufiec bratni, ochoczy:
    wiewiórki, lisy, krasnoludki.
    przeszukały wszystkie zimowe budki..
    Rudolf musi się odnaleźć
    By dzieci mogły z prezentami szaleć
    Mikołaj długo myślał nad powodem skrycia renifera
    Toż to przecież niecodzienna jest afera.
    Mikołaj rozmyślał długo, zawzięcie. kartę bajki odwrócił…

    I Czerwononosy…w końcu powrócił 🙂

  • Obserwuję jako anulka2323
    Lubię jako Ania Ś.
    Baner udostępniłam 🙂 https://www.facebook.com/anna.sniosek

    Historię i ilustrację wyślę na adres meilowy.
    Wybieram klocuchy dla starszych dzieci.

  • Obserwuję jako anulka2323
    Lubię jako Ania Ś.
    Info o konkursie udostępnione na tablicy na fb https://www.facebook.com/anna.sniosek
    Zgłoszenie wysłane na adres e-mail.
    Wybieram klocuchy dla starszego dziecka.

  • 1. Obserwuję jako Karolina Sobólska na fb lubię jako Karolina Sobólska baner umieszczam na fb.
    2. Wybieram nagrodę nr. 2
    3. Moim zdaniem Rudolf poszedł obserwować, czy wszystkie dzieci były grzeczne. Potem udał się do Mikołaja, pomagać w przygotowywaniu prezentów.

  • 1. Obserwuję jako Karolina Sobólska na fb lubię jako Karolina Sobólska baner umieszczam na fb.
    2. Wybieram nagrodę nr. 2
    3.Moim zdaniem Rudolf poszedł zobaczyć, czy wszystkie dzieci były grzeczne. Potem udał się do Mikołaja, pomagać mu przygotowywać prezenty dla grzecznych dzieci.

  • 1. Obserwuję jako Anita Oli lub jako Oliwkowo(nie wiem jak sie wyświetla teraz) na fb lubię jako Ani Oliwka baner umieszczam na https://www.facebook.com/anita.oliwkowska.3
    2. Wybieram nagrodę nr 4 (lub 3 gdyby ktoś bardziej niż ja zasłużył na 4;))
    3.Moim zdaniem Rudolf się przeziębił i jego nosek zrobił się zielony…poczuł się bardzo źle z tym, poczuł się niepotrzebny i stwierdzil że juz na nic przyda się Mikołajowi, skoro jego czerwony nosek nie będzie mógł oświetlić mu drogi w dzień Wigilii:( spotkałam go z córeczka jak tak biedaczek błądził zasmarkany po parku…zrobiło sie nam szkoda, powiedzielismy że Mikołaj go szuka bo bez niego nie bedzie mógl wyruszyć do dzieciaczków w
    Wigilię… poprosił nas zatem o porade i pomoc..zapytał 'co mam zrobić? jestem już z taki bezużyteczny' a więc chwile pomyslalam z córeńka i skierowałysmy go do najlepszego terapeuty jakiego mamy w okolicy! Zaprowadziliśmy go do Babci Elki, czyli babci mojej córeńki-ona zawsze wszystkich ze wszystkiego wyleczy swoimi magicznymi eliksirami domowymi. Zatem spokojnie, Babcia Elka mowi , że Rudolf jest na dobrej drodze by jego nosek znow stał się czerwoniuteńki i sprawny:) Obiecała że zrobi wszystko by Rudolfa wyleczyć i by mógl wrócić na czas do Mikołaja. Zatem spokojnie! Proszę uspokoić Mikołaja i powiedzieć że Rudolf jest w dobrych rękach naszej Babuni i jak tylko wypiszemy go z terapii damy znać i odstawimy do domu:) Na chwilę obecną jego nosek jest już blado różowy, podchodzacy wręcz pod delikatny czerwony…ale to jeszcze nie jest tak jak powinno być! odstawimy Go 'Nówkę Sztukę' do Mikołaja:)

  • 1. Obserwuję jako Mama Lenki, na fb lubię jako Monika Kubera, baner umieszczam na fb.
    2. Wybieram nagrodę 1 albo 4 😀
    3. No więc tak : wczoraj byłam z Lenką na zakupach i w sklepie spotkałyśmy Błyskawicę (kumpla Rudolfa). Zaczęłyśmy z nim rozmawiać (a właściwie córka). Dowiedziała się że Błyskawica przyleciał po kolejnego Red Bulla dla Świętego , powiedział że jeśli Rudi nie wróci na czas to sam Mikołaj będzie musiał zająć jego miejsce bo przecież prezenty muszą być dostarczone na czas. Wspomniał , że jakiś czas temu Rudolf mówił , że jest zmęczony i chciałby wyjechać na jakiś czas. Ale powiedział również że to renifer ,który kocha dzieci i że na pewno jest w pokoju jakiegoś malucha.Więc zaraz po powrocie do domu , poszłyśmy do pokoju Lenki i zaczęłyśmy szukać . Nie było go ani na łóżku, ani pod nim …(chociaż kocyk nie leżał tak jak go zostawiłyśmy, więc wyglądało na to że ktoś spał w łóżeczku jak nas nie było w domu ); szukałyśmy dalej…Nie było go też na półce z zabawkami i żadna z nich nie znała miejsca jego pobytu 🙁 Już miałam dzwonić do Błyskawicy ze złą wiadomością , ale Lenka powiedziała że ktoś zerka spod szafy . i co ?? okazało się że to nasz zaginiony 🙂 Rudi wyszedł z kryjówki ,usiadł na łóżku a my wyjaśniłyśmy mu , że musi wracać bo Mikołaj bardzo się martwi i że bez niego nie zdążą z prezentami na czas. i w końcu dał się przekonać 🙂 Lenka pożyczyła Rudiemu swoje buty żeby nie zmarzły mu kopytka i poleciał 😀
    na meila przesyłamy zdjęcia na których jest udokumentowana rozmowa z Błyskawicą i poszukiwania Rudolfa 🙂

  • Obserwuje jako alice139
    Fb Alicja Śnieżek
    Baner na fb
    Nagroda: nr3

    Moim zdaniem Rudolf hmmm – oto poważna zagadka,
    Interesuje to każdego malucha- niekiedy gagatka.
    Bo przecież Święty Mikołaj już tuż tuż,
    Kot uciągnie Jego pełen prezentów wóz?
    Na szczęście tej zagadki pomyślne rozwiązanie,
    I każde dziecko prezent dostanie.
    Rudolf po prostu chce być na 100% sprawny w ten dzień,
    Chce szybko pędzić z wozem pełnym prezentów hen i hen.
    Dlatego umówił się z kowalem na wizyte,
    Gdyż to zwierzę parzystokopytne.
    Kowal obserwuje i jak trzeba podleczy dokładnie kopyta,
    Może trochę potrwać ta wizyta.
    Gdyż dokładnie kopyta podkuje,
    Zadba o nie – wypielęgnuje.
    Doda jeszcze większą na nich warstwę puchu,
    I na koniec poklepie Rudolfa po brzuchu.
    Pożyczył Mu na drogę : Miłej podróży,
    Podróż będzie bezpieczna niczego złego nie wróży.

  • 1. Obserwuję jako anna sikora na fb lubię jako Ania Sikora baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3.Moim zdaniem Rudolf…pożyczył czapkę niewidkę i robi Mikołajowi psikusa. Biedny Mikołaja szuka go wszędzie a on spokojnie w Mikołajowej zagrodzie chrupię marchewkę. Niechaj nie martwią się więc dzieciaczki, bo gdy czas przyjdzie renifer Was nie zawiedzie i wszystkie prezenty na czas dowiezie.

  • 1. Obserwuję jako..Rafał S na fb lubię jako…Rafał Surmacz baner umieszczam na… moim fb

    2. Wybieram nagrodę nr… 4

    3.
    Julia, wstała dziś wcześniej niż zwykle i od razu woła: „falma, moja falma, ide bawić” i już jej nie widać.. pożarł ją zupełnie jej zwierzęcy świat..

    „Wstawaj sinia, nocy nie ma, sońce sieci,oć bawić na tlawe. Kowa idzie za płot, tam jest balan, jedzą siadanie, ale mleko nie, tylko tlawkę jedzą one. Ta ta ta ta ta ta ta ta, konik szybko idzie tu, bo kaczusia sama jes, i robi nic, będa bawić razem… a to coo? TAATTOOO coś tu jest.. jakiś inny koń, i logi ma… TAATTOOOO oć tu szybko”

    Przecież to Rudolf – co Ty tu robisz mały? Mikołaj od zmysłów odchodzi.

    Spoko tatku, szukałem dla siebie prezentu, słyszałem sporo o wyobraźni więc wpadłem na tę słynna farmę Twojej córy, musiałem zobaczyć na własne oczy co to jest ta wyobraźnia, dzięki której dzieciaki piszą takie niesamowite listy do Mikołaja.. teraz już wiem.. ta bujna wyobraźnia to wielki skarb, pozwala zmienić kartonowe pudło po butach w piękną farmę, wypełnioną po brzegi przeróżnymi zwierzakami… dzięki niej można mieć wszystko.. w tym roku poproszę szefa o tak barwną wyobraźnię jaką posiadają tylko dzieciaki.. ależ to będzie prezent. Już nie mogę się doczekać.

  • Anonimowy

    1.Obserwuję jako Izabela Dembkowska, na facebooku lubię jako Izabela Dembkowska, tam tez umieszczam konkursowy banerek.
    2.Wybieram nagrodę nr. 2
    3. Gdzie się podział Rudolf ?

    Tuż przed Świętami, na koniec roku,
    na pewnym zaprzyjaźnionym blogu,
    stała się rzecz niesłychana,
    wszyscy szukają Rudolfa od rana.

    Wnet wieść rozeszła się i na facebooku,
    Dzieci, Rodzice są w głębokim szoku.
    Każdy o Rudolfa wypytuje,
    nikt do Świąt się nie szykuje.

    Mikołaj też się bardzo smuci,
    kto mu radość tę przywróci,
    Bo stracił Przyjaciela
    swego dzielnego Renifera.

    Jak się później okazało,
    Rudolf miał urlopu mało,
    zaczął szukać zastępcy swego
    i tak wpadł na Piotrusia dzielnego.

    Teraz razem Mikołajowi pomagają,
    ogromną radość z tego mają.
    Teraz każdy jest zadowolony,
    bo Renifer został odnaleziony.

  • 1. Obserwuję jako Grażyna Kozioł na fb lubię jako Grażyna Kozioł baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3. Kochany Mikołaju,
    Spieszę donieść, że niejaki poszukiwany – renifer Rudolf odnalazł się w naszym domku. Renifer jest cały i zdrowy – wypoczęty i najedzony. W pełni sił do rozwożenia prezentów. Chciałabym usprawiedliwić jego nieobecność ważną misja jaką miał u nas do wypełnienia. Swoim czerwonym, wesołym noskiem oraz opowieściami rozweselał moją córeczkę chorą na ospę (na szczęście Rudolf się nie zaraził). Niestety mała Gabi troszkę go "wymęczyła" i wyeeksploatowała dlatego skusił się na kilka słodkich cukierasków. a następnie zasnął pod choinką. Nie martw się Mikołaju już odsyłam Ci Twojego Rudolfa i w ramach podziękowania dodajemy troszkę prezentów od siebie:). Mamy nadzieję, że niedługo odwiedzicie nas razem z Rudolfem.

  • Anonimowy

    1. Fb Emanuela Anita Stefanowicz
    2. Wybieram nagrodę nr 1 🙂
    3.
    Reniferze nasz kochany
    Wiele godzin Cię szukamy.
    I nadzieję swą tracimy,
    Stąd te nasze smutne miny.
    Kiedy Twój trop znaleźliśmy,
    Bardzo długo za nim szliśmy.
    Najpierw ślady szły do kuchni,
    A dokładniej do lodówki.
    Chyba głodny byłeś nieco,
    Bo polki pustkami świecą.
    Znikły sery i koltety.
    Także szynki i pasztety.
    Karton mleka i litr soku.
    Chyba piles go z doskoku,
    Albo bardzo się śpieszyłeś,
    Bo bałagan narobiłeś.
    Z jajek leżą tu skorupki,
    Zjadłeś także pyszne chrupki.
    Tu okruszki tam papierki,
    Pochłonąłeś też cukierki.
    Teraz mama się zezłości,
    One były dla jej gości.
    Pełno śmieci leży w kątach,
    Kto bałagan ten posprząta?!?
    Na podłodze czekolada,
    Nowy trop nam podpowiada.
    I prowadzi do łazienki,
    A konkretniej do wanienki.
    Katastrofa! Mokro wkoło.
    Ale miałeś tu wesoło.
    Płyn i woda piana wszędzie,
    Dużo pracy przy tym będzie.
    By łazienka znów błyszczała,
    Mama na nas nie krzyczała.
    Teraz Twoje ślady 'wodne',
    Do kałuży tak podobne,
    Tworzą drogę do pokoju.
    Pewnie chciałeś już spokoju.
    Po posiłku i kąpieli,
    Szybko wpadles do pościeli.
    Gdy tak szliśmy po dywanie,
    Zadumani niesłychanie.
    Uśmiechnięte miny były,
    Że kłopoty się skończyły.
    Nasz Rudolfik znaleziony!
    W mym łóżeczku, śpi zmęczony.
    Nasz kochany Reniferze,
    Ale z Ciebie śmieszne zwierze.
    Przysporzyles nam trosk wiele.
    Na calutką tą niedzielę.
    Lecz przygoda była miła.
    Szkoda, że już się skończyła.
    Drogi Mikołaj Święty,
    Szykują wszystkie swe prezenty.
    Reniferek odpoczywa,
    Nowych mocy mu przybywa.
    Do podróży sił nabiera,
    A to spryciaz z Renifera!

  • 1. Obserwuję jako izabela joskowska na fb lubię jako izabela Łomotowska (już po ślubie) baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1 (klocki dla malucha)
    3.Moim zdaniem Rudolf wiedząc ile pracy ma mikołaj z czytaniem listów i pakowaniem prezentów siedzi u niego w gabinecie i sprawdza czy na pewno żadne z dzieci nie zostanie bez prezentu. Bo w taki dzień nie może być żadnej gafy :))

  • 1. Obserwuję jako Anna Hałuszczak na fb lubię jako Anna Hałuszczak baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 2
    3.Moim zdaniem Rudolf… no właśnie…

    Co roku jest to samo – wszyscy się ekscytują, bo przyjedzie Mikołaj i przywiezie masę prezentów.
    Co roku to samo – pytanie jak to się dzieje, że taki gruby Mikołaj mieści się w małym kominie.
    Co roku to samo – jak to się dzieje, że Mikołaj mieści prezenty dla wszystkich dzieci w jednym worku?

    Nie myślcie sobie, że tylko dzieci się nad tym zastanawiają. To wszystko to tajemnice Mikołaja i nigdy, ale to przenigdy nie chciał ich nikomu zdradzić! Nawet Rudolfowi. A – jak wszyscy wiedzą – Rudolf to szalenie inteligentny renifer i postanowił, że w tym roku rozwiąże świąteczne zagadki.
    Siedział i myślał. Myślał i siedział. Dumał i… w końcu wpadł na pomysł! Skoro nawet duże zabawki mieszczą się w małym mikołajowym worku, to może i on się zmieści? A wtedy dowie się "od środka" jaka jest prawda!
    No i jak postanowił, tak też zrobił. Wskoczył do worka z prezentami i czeka aż Mikołaj weźmie worek na swoje plecy i wskoczy do komina.
    Biedny Rudolf – nie pomyślał tylko, że w worku wszystkie rzeczy ulegają automatycznie zmniejszeniu i że tylko Mikołaj może je wyciągnąć. Tak więc siedzi biedaczek w tym mikołajowym worku i czeka aż poczciwy staruszek do niego zajrzy i swojego przyjaciela uratuje.
    I to rozwiązanie całej zagadki. Renifer cały czas jest więc przy Mikołaju – tylko czeka na to aż znów będzie mógł powozić sanie świętego.

  • Anonimowy

    1. Fb Emanuela Anita Stefanowicz
    2. Wybieram nagrodę nr 1
    3.
    Reniferze nasz kochany,
    Wiele godzin Cię szukamy.
    I nadzieję już tracimy,
    Stąd te nasze smutne miny.
    Kiedy Twój trochę znaleźliśmy,
    bardzo długo za nim szliśmy.
    Najpierw ślady szły do kuchni,
    A dokładniej do lodówki.
    Chyba głodny byłeś nieco,
    Bo półki pustkami świecą.
    Znikły sery i kotlety,
    Także szynki i pasztety.
    Karton mleka i litr soku,
    Chyba piłeś go z doskoku.
    Albo bardzo się śpieszyłeś,
    Bo bałagan narobiłeś.
    Z jajek leżą tu skorupki,
    Zjadłeś także pyszne chrupki.
    Tu okruchy, tam papierki,
    Pochłonąłeś też cukierki.
    Teraz mama się zezłości,
    One były dla jej gości.
    Pełno śmieci leży w kątach,
    Kto bałagan ten posprząta?!?
    Na podłodze czekolada,
    Nowy trop nam podpowiada.
    I prowadzi do łazienki,
    A konkretnie do wanienki.
    Katastrofa! Mokro wkoło,
    Ale miałeś tu wesoło.
    Płyn i woda, piana wszędzie,
    Dużo pracy przy tym będzie.
    By łazienka znów błyszczała,
    Mama na nas nie krzyczała.
    Teraz Twoje ślady wodne,
    Do kałuży ciut podobne,
    Tworzą drogę do pokoju.
    Pewnie chciałeś już spokoju.
    Po posiłku i kąpieli,
    Szybko wpadłeś do pościeli.
    Gdy tak szliśmy po dywanie,
    Zadumani niesłychanie.
    Uśmiechnięte miny były,
    Bo kłopoty się skończyły.
    Nasz Rudolfik znaleziony.
    W moim łóżku śpi, zmęczony.
    Nasz kochany Reniferze,
    Ale z Ciebie śmieszne zwierzę.
    Przysporzyłeś nam trosk wiele,
    Na calutką tą niedzielę.
    Lecz przygoda była miła,
    Szkoda, że już się skończyła.
    Drogi Mikołaju Święty,
    Szykują wszystkie swe prezenty.
    Reniferek odpoczywa,
    Nowych mocy mu przybywa.
    Do podróży sił nabiera,
    A to spryciaż z Renifera 🙂

  • Anonimowy

    1. na fb lubię jako Justyna Jagiełło https://www.facebook.com/profile.php?id=100004889529563 , baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Moim zdaniem Rudolf … no właśnie – Rudolf. Wraz z Izunią i Jasiem spotkaliśmy Rudolfa w Biedronce bo zwabił go tam aromat kawy Tchibo Family, która akurat była w promocji. Rudolf żwawo śmigał pomiędzy półkami aby jeszcze zerknąć jakie ciekawe zabawki są w ofercie, i jakie mógłby zaproponować jeszcze Miko. Chcieliśmy go zaprosić do nas – ale stwierdził, że pora wracać bo mu nawigacja zaczyna szwankować bo baterie padają i trzeba by je podładować. Moje skarby na tę wiadomość zaczęły lamentować ale Rudolf pocieszył je, że niebawem odwiedzi ich wraz z Mikołajem i zapuka porożem 3 razy w okienko. Póki co obiecał maluchom, że będzie towarzyszył im co dzień aż do świąt i stuknął kopytkiem i w naszym wózku pojawiła się paka pieluch Dada z uśmiechniętym wizerunkiem Rudolfa. W momencie jak dzieci oglądały pudło Rudolf zniknął. PODEJRZEWAM, ŻE TAK JAK OBIECAŁ WRACA WŁAŚNIE DO MIKOŁAJA ABY POMÓC MU DALEJ W PRZEDŚWIĄTECZNYCH GORĄCZKOWYCH PRZYGOTOWANIACH. I TAK POZOSTAJE NAM CZEKAĆ NA ŚLADY JEGO KOPYT NA ŚNIEGU

  • 1. Obserwuję jako Amelia Poloczek na fb lubię jako Amelia Poloczek baner umieszczam na fb
    2. Wybieram nagrodę nr 1 klocki dla malucha
    3.Moim zdaniem Rudolf…
    Raz Rudolf poszedł sobie,
    szukać zimy,
    ach zabłądzi,
    przeszedł wiosnę, lato, jesień…
    a po zimie, ani śladu
    idzie Rudolf polną drogą
    i po zimie ani śladu
    nagle zniknął nam już z oczu
    poszukiwania trwają nadal,
    nikt nie wie gdzie nasz Rudolf
    znikł, a bez niego prezentów nie będzie w mig
    poszukujemy polną drogą idziemy
    nagle śnieg spadł,
    zima odnalazła się
    i nasz Rudolf z za drzewa wyskoczył
    pod sanie podpięty i czeka by rozdać
    dzieciom prezenty:)

  • 1.Obserwuję jako Marlena Pietkiewicz, na facebooku lubię jako Marlena Pietkiewicz i tam umieszczam baner konkursowy.
    2.Wybieram nagrodę nr. 2
    3.
    GDZIE SIĘ PODZIAŁ RUDOLF? TO ZAGADKA NIESŁYCHANA.
    SZUKAJĄ GO MIKOŁAJ Z ELFAMI OD SAMEGO RANA.
    SANIE WYCZYSZCZONE BŁYSZCZĄ SIĘ Z DALEKA.
    WOREK Z PREZENTAMI JUZ NA DZIECI CZEKA…
    A RUDOLFA WCIĄŻ NIE MA, PRZEPADŁ JAK KAMIEŃ W WODĘ.
    AŻ MIKOŁAJ ZE ZDENERWOWANIA CIĄGNIE SIĘ ZA BRODĘ.
    MIKOŁAJOWA MÓWI ŻEBY NIE SIAŁ PANIKI,
    BO Z TEJ ZŁOŚCI Z KOSTIUMU JUŻ ODRYWA GUZIKI.
    "TYLKO SPOKÓJ MOŻE NAS URATOWAĆ."
    OZNAJMIŁA WSZYSTKIM MIKOŁAJOWA.
    ZACZĘŁA DUMAĆ I DRAPAĆ SIĘ PO GŁOWIE.
    "WIEM GDZIE MOŻEMY GO ZNALEŹĆ, LECZ NAJPIERW WAM COŚ POWIEM.
    OSTATNIO RUDI BYŁ JAKIŚ DZIWNY, CHODZIŁ JAK ZACZAROWANY
    I MÓJ INSTYNKT MI PODPOWIADA, ŻE JEST W KIMŚ ZAKOCHANY.
    JUŻ JA WIEM CO MÓWIĘ I ZAPEWNE SIĘ NIE MYLĘ.
    UDOWODNIĘ WAM TO ZARAZ, ZACZEKAJCIE TYLKO CHWILĘ."
    WTEM WSZYSCY RUSZYLI ZA MIKOŁAJOWĄ
    I ZNALEŹLI RUDOLFA CAŁUJĄCEGO SIĘ POD JEMIOŁĄ.
    "OJ RUDOLFIE, RUDOLFIE… PORA JUŻ WYRUSZYĆ KOLEGO.
    DZIECI NA NAS CZEKAJĄ. DOSYĆ JUŻ TEGO DOBREGO."
    ZAWSTYDZONEMU RUDIEMU NOSEK SIĘ ZAŚWIECIŁ.
    "WYBACZCIE, ŻE ZAPOMNIAŁEM O WAS DROGIE DZIECI.
    OBIECUJĘ JEDNAK, ŻE BĘDZIEMY Z MIKOŁAJEM NA CZAS
    I POD CHOINKĄ PREZENT ZNAJDZIE ZAPEWNE KAŻDE Z WAS"

    – Zdjęcie mojej pracy prześlę mailem:)

  • 1. Obserwuję jako Agnieszka Walecka na fb lubię jako Agnieszka Sponikowska Walecka baner umieszczam na osi czasu na facebook.
    2. Wybieram nagrodę nr 4
    3.Rudolf został porwany przez złą Czarownicę, która chciała zepsuć magię świąt, uniemożliwiając Mikołajowi dostarczenie prezentów i zamieniła Rudolfa w … miotłę. Czarownica lecąc do swojej chatki na kurzej łapce porzuciła go w ciemnym lesie. Całe szczęście, że akurat wybraliśmy się tam na spacer i odnaleźliśmy Rudiego. Był bardzo zmarznięty bo dziś strasznie wiało, opowiedział nam całą historię o porwaniu, stwierdził, że rzucony czar minie gdy powróci do Mikołaja. Na dowód, że Rudolf się odnalazł załączam zdjęcie.
    http://imageshack.us/a/img834/1003/mji9.jpg

  • 1. Obserwuję jako..kochacwszystko na fb lubię jako… Adam K udostępnione na fb
    2. Wybieram nagrodę nr…3
    3.Moim zdaniem Rudolf…..

    Czasu niewiele, a detektyw Adam w końcu odkrył tajemniczą zagadkę. Minęło sporo czasu, poświęcił wiele godzin. Jednak znalazł. Także moim zdaniem Rudolf wszedł pod swoje łóżko (czy Rudolf je miał ? ) , zakrył się ubraniami (hmm skąd on je wziął) i czekał … Co chciał osiągnąć ? Po prostu założył się z Mikołajem że bez niego Święta się nie odbędą . I miał rację, wygrał ! Mikołaj przyznał się do błędu i Rudolf oszalał ze szczęścia . Wyszedł za namową Adama z ukrycia i teraz krzątają się z prezentami . A Adam w nagrodę dostanie dodatkowy prezent dla syna – pilot ! Czy brak wiersza , rymów pozwoli na wygraną ? Czy i Adam osiągnie szczęście ? Czekajmy ….