Bez kategorii

O Matko Kochana! Zrób sobie wolne :)

Stale ten sam scenariusz. TEN SAM! Wstajemy, ubieramy się, śniadanko i myjemy ząbki. Sprzątanie, spacer, obiad, sprzątanie, kolacja, kąpanie i nyny… Sweet dreams. Ale jutro.. znów to samo! Szału można dostać od tej monotonii! A przecież wystarczy mała „chwila dla Ciebie” i zdobędziesz siły na kolejny tydzień..

zdjęcie pochodzi z : http://hotel-zefir.pl/

A po nocy, przychodzi dzień – o zgrozo , ale dlaczego tak szybko? A u nas nawet nocki są ciekawe:
Fil: Mama piććć! (udaję, że nie słyszę)
Fil: PIĆ! PIĆ! PIĆ!
Ja: No przecież masz koło główki butelkę, dobrze Wiesz, zawsze ją tam kładę. Weź sobie!
Fil: DAJJ!!! PIĆ! MAMAAAAA!
Tak ryknie, że w końcu Mu daję, bo Mikulę obudzi. Pije.. Cisza.. Przycinam komara .. za chwilę:
Fil: Mośśś! ( czyt. masz)
Znów udaję, że śpię.. ale on dalej się drze z premedytacją
Fil: Mośśś! Mama mośśś!
No i jeden zero dla Niego. Gagatek znowu wygrał! Tak jest co noc, po kilkanaście razy.
O MATKO KOCHANA– nie masz czasem ochoty od tego odpocząć? Bo ja mam! i odpoczywam! Nareszcie zrozumiałam, że ja też mogę raz na jakiś czas pozwolić sobie na wychodne. 

Dlaczego bronimy się od wyjść?

Cały Boży dzień Dzieć siedzi z Matkasem. To jemu się wypłakuje w ramię kiedy jest smutny, to u Matuli pod spódnicą się chowa, kiedy się czegoś przestraszy. I to za Matkasem zawyje, jak zniknie Mu z oczu. No właśnie! Boś Go tak nauczyła. Dałaś Mu się przyczepić jak rzep do psiego ogona i nie puści- póki sama nie oderwiesz. I Wierz mi, że rozstanie z Matulą trudniejsze będzie dla Ciebie, niż dla Bąka.

A bo ja lepiej potrafię!

No pewno.. kto może być lepszy  od Matki Polki, nie? No bo przecież kto poza Tobą pampka zmieni? I kto ziemniaki obierze? A buty? kto zawiąże? No i jeszcze pranie.. przecież to taka sztuka je powiesić!
O MATKO KOCHANA! A to Twój Facet ma mniej niż dwie rączki? Szafę poskręca, żarówkę wymieni, komputer złożyć potrafi a nie umie odkurzać? No przecież to brzmi jak ” 2+2=5 „
Wrzuć na luz.. Nikt Cię nie zastąpi – to pewne. Bo Ciebie Dziecko darzy miłością najczulszą, którą tylko Matce ofiarować potrafi. Ty tą miłość odwzajemniasz, zrozumiałe. Ale usiądź sobie na chwilę, i pomyśl, O MATKO KOCHANA! Czy jak Tatko Dziecia ubierze sam, a rzeczy mu wcześniej przygotujesz, to coś się złego stanie? A niech zobaczy, że Bąki wieją ZAWSZE, w najmniej odpowiednim momencie. A jak nakarmi Dziecia – a obiad wcześniej przygotujesz – to świat się skończy? A może jak zasną razem w jednym łóżku nie przebrani w pidżamy, to  grom z jasnego nieba w ziemię strzeli?
No właśnie.. Dzieci są Wasze. Nie tylko Twoje, i nie tylko Ty sama musisz myśleć o ich wychowaniu. A jeśli chcesz być Matką dobrą – najlepszą – to i siły czasami trzeba zregenerować!

No dobra, idę – tylko gdzie?

Odważyłaś się? No i super! W takim razie odstrzel się, wypachnij, telefon do torebki – KONIECZNIE! Włóż w futerał, schowaj w najciemniejszej z przegródek i zarzuć toną kosmetyków – no co ? czasami trzeba nosek przypudrować;) A wszystko po to, by rączki nie swędziały za bardzo, i byś nie mogła co minutę po niego sięgać! Odpicowana? W takim razie, w drogę!

Na dłuższe wychodne, tylko z przyjaciółką

Ty Wiesz, że teraz większość hoteli ze spa bije się o klienta? A tym klientem ma być właśnie Matka Polka. Taka jak Ty, i ja.. i najlepiej, żeby miała jakąś zaufaną Psiapsiółkę. Pan Tata zgodził się na nockę z Dzieciakami? no i super! Zabieraj tą, która wie o Tobie więcej niż Ty sama, i wybierzcie się do spa. A tam czekają na Was wygody nieziemskie. Winko na powitanie, muzyka , kolacyjka – mmm… A do tego masaże, zabiegi, sauna.. I niech ktoś mi powie w tym układzie, że Faceci nam do szczęścia potrzebni;)

Kino na obcasach

Jeśli Pan Tata jednak postanowił, że wygospodaruje dla Bąków mniej czasu i nocleg nie wchodzi w grę, trzeba skorzystać z innych rozrywek. W multikinie, odbywają się regularnie seanse tylko dla Pań. Masz ochotę na małe romansidło? W kobiecym gronie nie będziesz musiała się wstydzić wylanych nad niespełnioną , filmową miłością łez. W końcu będą z Tobą – O MATKO KOCHANA– same damy, wrażliwe jak Ty ( bo tylko po Facetach spływa zimnym strumieniem KAŻDA historia miłosna).

Sport to zdrowie, każdy Ci to powie

Zadowolona Mama, to zadbana Mama, i zdrowa Mama. i Ty – O MATKO KOCHANA – możesz zrobić coś dla siebie. Idę o zakład, że gdzieś w pobliżu znajdziesz jakiś fitness club. Nie! nie musisz dźwigać ciężarów. Żadnego wyciskania sztangi, morderczego biegu na bieżni. Ty spędzisz czas PRZYJEMNIE. Fitness = dobra zabawa. Lubisz tańczyć? Wiem, że lubisz! No to sobie potańczysz. Wybierzesz odpowiednie zajęcia dla siebie i będziesz śmigać.. o taak.. pot będzie się lał strumieniami ale Ty wyjdziesz z zajęć uskrzydlona i poczujesz się lekka jak piórko. Wrócisz tam! Mówię Tobie, że wrócisz. Jak tylko wyjdziesz, zaczniesz planować kolejny raz:)

Małe przyjemności

Czasami można poprawić sobie nastrój kostką czekolady- mmmm sweat:) Innym razem,  małym zakupem – np.jakimś tytułem z kobiecej prasy.  A może uśmiechniesz się do swojego odbicia w lustrze po zmianie fryzury? no… lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? TY,  O MATKO KOCHANA🙂
Nie musisz wydawać zielonych banknotów, by miło spędzić czas i zregenerować siły. Możesz zorganizować sobie wieczór  z przyjaciółką w zaciszu domowym. Bo nie ważne gdzie, ważne, żeby to była CHWILA DLA CIEBIE!

Udostępnij:
  • Mnie wystarczy chwila spokoju z kubkiem kawy gdy dziecko śpi. Jestem egoistką bo od początku mojego bycia mamą, czas snu dziecka to czas dla mnie. Na kawę, internet, gazetę, książkę, manicure i co tam jeszcze. Wszelkie inne rzeczy w obecności dziecka. Dzięki temu udaje mi się zachować równowagę i spokój wewnętrzny.

    • A ja uważam, że nie ma w ty ani odrobiny egoizmu. gdyby każda Mama potrafiła odpowiednio rozplanować czas, byłybyśmy bardziej zadowolone wiedząc, że mamy tą chwilę dla siebie. ODpoczynek jest bardzo ważny – choćby wtedy, kiedy dziecko śpi. a obowiązki domowe można przecież doskonale łączyć z opieką nad dzieckiem. Odkurzanie to świetna zabawa – ważne, że razem:)

    • Ja akurat nie widzę w Twojej postawie egoizmu. Raczej nazwałabym to zaradnością. Współczesne kobiety – matki muszą sobie radzić z codziennością, która niestety nie jest łatwa. Świat idzie z postępem a My kobitki chcemy uchodzić na dobre matki, dobre żony i dobre kobiety, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Czasy, kiedy matki były niezadbane odchodzą w zapomnienie. Dzisiaj współczesna matka chce być zadbaną i niezależną kobietą.

  • heh pamiętam jak mąż powiedział " Ty to zrobisz lepiej" i mi się lampka zapaliła, na szczęście w porę:)

  • ja tylko na zakupy wychodzę od czasu do czasu, ale i tak przybiegam jak najszybciej! jakoś kurczę wyluzować nie umiem jak męża z dzieckiem zostawiam…;| a marzę o takim wyjściu na starówkę, na kawkę, żeby sobie posiedzieć przy oknie w kafejce, czytać gazetę lub książkę, jeść jakieś dobre ciacho, popijać kawę i nie przejmować się, że właśnie w tym momencie w domu bałagan sie tworzy, a mąż chodzi i woła "gdzie ta matka?"…może kiedyś się uda…;)

  • Zmień swoje nastawienie do otaczającej Cię rzeczywistości bo to Cię pogrąży. Nie możesz w kółko myśleć o domu i rodzinie. Wyjdź gdzieś swobodnie i pomyśl o sobie. Spróbuj zabrać ze sobą dziecko. Wbrew pozorom to wcale nie takie trudne pogodzić przyjemność z obowiązkiem wychowywania pociech. Trzeba tylko troszkę kreatywności i samozaparcia.

  • Ja chętnie bym wychodziła z koleżankami niestety tu gdzie mieszkam nikogo nie mam 🙁
    Jedyne co mnie pociesza to wyjście na zakupy od czas do czasu – oczywiście jedzeniowe 😀

  • Anonimowy

    Ciężki temat, nie pamiętam kiedy byłam gdzieś sama, bez dziecia.. :). Marzyłby mi się taki dzień tylko dla siebie, długa kąpiel.. ach 😀 marzycielka.;)

    notinevidence@gmail.com

  • Nie można zapominać o sobie. Kiedy będziemy wypoczęte, wówczas będziemy mogły efektywniej spędzać czas z naszymi pociechami 😉

  • Ja uwielbiam biegać! Choć jeszcze rok temu, gdyby ktoś mi powiedział, że będę kiedykolwiek w życiu biegała to popukałabym tego ktosia w głowę z komentarzem "Ja się przecież ABSOLUTNIE do tego nie nadaję!" . Okazało się jednak, że prawda jest po przeciwnej stronie i to właśnie bieganie obecnie jest moim sposobem na życie, czyli na: prawdziwą chwilę dla siebie, chwilę ze sobą, relaks, naładowanie akumulatorów itd. mogłabym pisać w nieskończoność! Wiosek jest jeden: NIGDY NIE MÓW NIGDY! Grunt to znaleźć swój sposób na "przetrwanie" 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Pingback: Samotną Mamą być to nie grzech… – Zawód Kobieta()